Artykuły,Publicystyka

D. Belkevich: Singapur – miasto renesansu

Flickr.com

Rywalizacja na rynku sztuki pomiędzy dwoma gigantami, Chinami i Stanami Zjednoczonymi, odwróciła uwagę kolekcjonerów od reszty krajów z południowo-wschodniego regionu, które powoli, aczkolwiek wytrwale nabierają rozpędu. W ciągu ostatnich pięciu lat rynek sztuki w Singapurze, Malezji, Indonezji, Filipinach, Korei Południowej i Japonii rozrósł się o 28%, a liczba sprzedanych dzieł sztuki wzrosła prawie sześciokrotnie. Paradoks Singapuru wynika z jego wyjątkowej historii: w Singapurze, będącym kolonią brytyjską w XIX i XX wieku zatrudniającą liczne rzesze holenderskich i portugalskich robotników, nie istniała praktycznie sztuka narodowa. Mimo wszystko, w ubiegłym dziesięcioleciu Singapur stworzył drugi co do wielkości zbiór sztuki na świecie i regularnie organizuje tydzień poświęcony sztuce azjatyckiej oraz liczące się targi sztuki.

Według Kiana Chow Kwoka, profesora Uniwersytetu Zarządzania w Singapurze, historia Singapuru może być opisana jako wzajemne oddziaływanie na siebie aktualnych kierunków w sztuce i rozwoju infrastruktury dla sztuk wizualnych. Ta teoria znajduje potwierdzenie, kiedy spojrzymy jakie postępy sztuka narodowa zrobiła w samym 2015 roku. Rok ten był naznaczony 50-leciem niepodległości Singapuru, które było świętowane licznymi wystawami singapurskiej sztuki i prezentacjami kultury narodowej, które zostały pokazane także w Londynie i Nowym Jorku. Specjalny festiwal sztuki ‘Singapoure en France’ odbył się w czerwcu na terenie siedmiu francuskich miast, jako podkreślenie rozwijającej się współpracy pomiędzy tymi krajami, a także z całą Europą. Rewanżem było otworzenie Singapore Pinacotheque de Paris, będącego oddziałem prywatnego muzeum zajmującego się XX-wieczną sztuką zachodu. Również w 2015 roku Singapur podpisał 20-letni kontrakt na wynajem pawilonu na Weneckim Biennale i projektem ‘Sea State’ Charlesa Lima o ogromnym rozmachu zapoczątkował nową historię tej przestrzeni.

Wsparcie państwa było kluczowe dla tego znaczącego rozwoju sztuki i kultury w Singapurze, jak i ich ekspansji na cały świat. W 2000 roku Ministerstwo Informacji i Sztuki opublikowało “Raport Miasta Renesansu”, który zawierał strategię ustanowienia Singapuru głównym miastem w południowo-wschodnim regionie Azji zajmującym się sztuką. Tego samego roku strategia została przedstawiona i zaakceptowana w parlamencie, przewidując na ten cel budżet 50 milionów dolarów na kolejne pięć lat. W porównaniu z chińskim budżetem przewidzianym na rozwój sztuki jest to stosunkowo mała suma, jednak rząd singapurski zrobił decydujący ruch w kierunku wzrostu wsparcia finansowego pochodzącego od osób prywatnych, między innymi zwiększając wysokość odpisów podatkowych. Zgodnie z przepisami podatkowymi przyjętymi w 2005, fundusze przeznaczone na darowizny prywatne w sferze sztuki podlegały odpisowi podatkowemu w wysokości 250-300% kwoty darowizny. W 2015 r. rząd postanowił przedłużyć 250-procentowy odpis podatkowy o kolejne 3 lata, do grudnia 2018 r. Te ulgi podatkowe dotyczą jednak tylko funduszy wydanych na rządowe organizacje sztuki, zaakceptowane przez Zarząd Dziedzictwa Narodowego.

Pozytywny wpływ tych działań był już tylko kwestią czasu. Sotheby’s i Christie’s utworzyły swoje filie w Singapurze w połowie lat 90-tych, a od roku 2000 ich przychód wzrasta o 30% rocznie. W 2010 roku powstały główne dla rejonu południowo-wschodniej Azji targi sztuki – Art Stage Singapore – oraz towarzyszący im Singapore Art Week prezentujący tożsamość kulturową poprzez inne niż sztuki piękne środki artystyczne. Targi te odegrały rolę katalizatora dla rynku sztuki południowo-wschodniej Azji i zachęciły do inwestowania w infrastrukturę dla tego rynku, dzięki czemu powstały Gillman Barracks (dzielnica galerii) i National Gallery Singapore. Ponadto, wiele prestiżowych galerii z całego świata otworzyło swoje filie w Singapurze – na przykład Michael Janssen Gallery (Berlin) i Pearl Lam Gallery (Londyn). Synergia tych wydarzeń pozwoliła Singapurowi zająć miejsce na międzynarodowej mapie sztuki i stać się poważnym rywalem dla innych azjatyckich ośrodków, takich jak Hong Kong.

W 2011 roku w Singapurze powstał ambitny międzynarodowy projekt “Freeport”. Jest to zabezpieczona przestrzeń o powierzchni 22 tysięcy metrów kwadratowych do przechowywania dzieł sztuki, znajdująca się w strefie wolnej od podatku. “Freeport” oferuje najwyższej klasy, bezpieczne miejsca do przechowywania dzieł sztuki, co pozwala przyciągnąć międzynarodowych kolekcjonerów, którzy nie tylko zabezpieczają swoją własność, ale kupują także nowe dzieła sztuki z regionu. Ciekawe jest, że stawka cła przywozowego jest równa 0%, natomiast podatek od sprzedaży wynosi 7%, co stanowi średnią wartość w porównaniu z innymi krajami tego regionu.

Zarządzanie sferą sztuki w Singapurze należy do dwóch instytucji: Zarządu Dziedzictwa Narodowego i Narodowej Rady Sztuki. Obie odpowiadają przed Ministerstwem Kultury, Społeczności i Młodzieży (dawniej Ministerstwo Informacji i Sztuki). Rząd, dostrzegając zapotrzebowanie na nowych specjalistów w dziedzinie zarządzania sztuką, powołał agencję ‘Contact Singapore’, która z oddziałami w Australii, Wielkiej Brytanii, Europie i Ameryce Północnej zajmuje się rekrutacją specjalistów z całego świata.

Oczywistym jest, że rozkwit singapurskiego rynku sztuki nie byłby możliwy bez symultanicznego wzrostu gospodarczego i PKB per capita. Według raportu ‘Deloitte Art & Finance Report 2016’, populacja tzw. ultrabogaczy (ang. Ultra High-Net-Worth-Individuals) wzrosła o 95% w przeciągu ostatnich 10 lat i przewidziany jest jej dalszy wzrost o 48% w ciągu kolejnej dekady, w wyniku czego osiągnie liczbę 3493 osób. Najbardziej interesującym faktem dotyczącym singapurskiego rynku sztuki jest jednak to, że dotacje przeznaczone na sztukę w roku 2015 wyniosły 211 milionów dolarów, ale całkowita wartość dzieł sztuki wyeksportowanych z Singapuru była o wiele większa –  aż 304 miliony dolarów. Ta różnica powinna stawiać doświadczenie Singapuru za wzór we wszystkich podręcznikach z zakresu zarządzania sztuką i jej rządowego jak i prywatnego finansowania.

 

Denis Belkevich,

Finansista sztuki, Dyrektor Generalny GAAB

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
D. Belkevich: Singapur – miasto renesansu Reviewed by on 11 grudnia 2016 .

Rywalizacja na rynku sztuki pomiędzy dwoma gigantami, Chinami i Stanami Zjednoczonymi, odwróciła uwagę kolekcjonerów od reszty krajów z południowo-wschodniego regionu, które powoli, aczkolwiek wytrwale nabierają rozpędu. W ciągu ostatnich pięciu lat rynek sztuki w Singapurze, Malezji, Indonezji, Filipinach, Korei Południowej i Japonii rozrósł się o 28%, a liczba sprzedanych dzieł sztuki wzrosła prawie sześciokrotnie. Paradoks

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź