Komentarz eksperta

Sergiusz Prokurat – video-komentarz : o rosnącej roli Chin i coraz lepszej sytuacji Chińczyków

Video-komenatrz eksperta CSPA Sergiusza Prokurata, w którym możemy dowiedzieć się o najnowszych wyliczeniach odnośnie rosnącej roli gospodarki Chin a także wzrostu zamożności mieszkańców tego kraju – w odniesieniu do Polski. Kiedy gospodarki Azji prześcigną gospodarki krajów Europy? Zachęcamy do obejrzenia komentarza oraz podjęcia dyskusji na ten temat.

Polecamy również projekcję w najlepszej jakości – 1080p.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Sergiusz Prokurat – video-komentarz : o rosnącej roli Chin i coraz lepszej sytuacji Chińczyków Reviewed by on 29 sierpnia 2011 .

Video-komenatrz eksperta CSPA Sergiusza Prokurata, w którym możemy dowiedzieć się o najnowszych wyliczeniach odnośnie rosnącej roli gospodarki Chin a także wzrostu zamożności mieszkańców tego kraju – w odniesieniu do Polski. Kiedy gospodarki Azji prześcigną gospodarki krajów Europy? Zachęcamy do obejrzenia komentarza oraz podjęcia dyskusji na ten temat. Polecamy również projekcję w najlepszej jakości – 1080p.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarzy 12

  • Adam – jak zwykle sie zgadzam.

    kto na tydzien przed upadkiem muru berlinskiego wiedzial, ze go za chwile nie bedzie? raczej nie eksperci kremnolodzy

    wliczajac wzloty i upadki gospodarek, trzesienia ziemi, mozliwosc rozruchow duzych spolecznych w chinach – ilosc niewiadomych jest nieskonczona …
    te rozne firmy ratingowe to czysta produkcja makulatury,
    ja tego nawet nie czytam, bo puszczaja mi zwieracze

    porownywanie bogactwa polaka i chinczyka to jak porownanie czy wiekszym mistrzem jest mistrz swiata judo czy karate.

  • Ogólnie do takich analiz/prognoz podchodzę z bardzo dużą rezerwą, a jest to bardzo proste. Osoba znająca się przynajmniej w minimalnym stopniu na ekonometrii wie jak wielki wpływ może mieć zmiana choćby jednej zmiennej w modelu !! Ja Państwu chcę przypomnieć, że Japończycy przodowali w tworzeniu makromodeli ekonometrycznych już w połowie lat ’60 …. efekty oraz rzeczywistość w zasadniczym stopniu różnią się od siebie :)
    Oczywiście ktoś może powiedzieć, że od lat ’60/70 wiele się już zmieniło technika oraz wiedza poszły do przodu, a ludzie posiadają coraz to lepsze zaplecze teoretyczne … to już nie tylko predykcja ekonometryczna, ale także heurystyczna etc.etc., a ja odpowiadam tak … pracując jako Planner korzystając z wszystkich narzędzi prognostycznych ( i nie mam tutaj na myśli średniej ruchomej ), ale narzędzia na, której pracuje się w korporacjach pokroju Unilever … dalej wszystko to pozostawia wiele do życzenia …. więc jeśli człowiek ma problem z zaplanowaniem zamówienia komponentu X w liczbie 50 czy 100 tyś części … to tym bardziej będzie miał z prognozami tak skomplikowanych tworów jak gospodarki całych państw. Ilość zmiennych ( endo i egzo – genicznych jest zasadniczo większa :) )

    Ludzie lubią mierzyć, a to co nie mierzalne uczynić mierzalnym ( tak już funkcjonujemy ) :)

    Co do samego modelu oraz scenariuszy … przyjmuje się różne założenia z różną dozą prawdopodobieństwa ( chociaż w tym punkcie trzeba stwierdzić, że prawdopodobieństwo klasowe zasadniczo różni się od prawdopodobieństwa zdarzeń jednostkowych ), a o takim możemy tutaj mówić.

    Moja opinia na temat zmian zachodzących w Chinach zasadniczo różni się od wizji kreślonych przez Pana Sergiusza, ale jak to się mówi pożyjemy zobaczymy :)

    • Czy mógłb y się Pan podzielić tą wizją.

      • Avatar wute

        @Adam Izydorczyk

        Ja też sądzę, że powstanie kilka centrów cywilizacyjnych mających mniej więcej zbliżony poziom. Na pewno będą nimi
        Azja Wschodnia, USA i UE.
        Natomiast jestem sceptyczny co do stosunków partnerskich
        pomiędzy cywilizacjami.
        Każda cywilizacja ma swój system wartości, który stara się
        narzucić członkom innej.

    • Jestem chyba jedną z nielicznych osób na portalu która nie poddaje się
      trendowi, że centrum światowego biznesu przesuwa się do Azji Wschodniej i w związku z tym świat zachodni straci swoje przodownictwo na rzecz Chin. Uważam, że być może Chiny przegonią USA w PKB wykorzystując swoją ogromną przewagę ludnościową, ale staną przed problemami, które uniemożliwią utrzymanie im tej przewagi.:
      – starzenie się społeczeństwa
      – sprawy emerytalne
      – olbrzymie koszty polution i rewitalizacji środowiska naturalnego
      – wielkie problemy z zapewnieniem sobie gigantycznych ilości energii
      – nepotyzm (jedna z przyczyn stagnacji Japonii)
      – brak pełnej kreatywności, która jest możliwa przede wszystkim
      w gospodarce wolnorynkowej wspomaganej przez odpowiedni system
      polityczny.
      Te wszystkie czynniki staną się hamulcem w pewnym momencie kiedy
      Chiny osiągną wysoki poziom rozwoju, a dalszy rozwój będzie zależał
      od usunięcia tych w/w hamulców. Niektóre z nich są przyczyna stagnacji
      Japonii.

      • Avatar rysiek

        dokladnie, w wielu aspektach sie zgadzam
        dwa podstawowe problemy to takze niesplacalne kredyty czyli brak plynnosci i drukowanie papierkow oraz banka na rynku nieruchomosci

      • Avatar Adam Izydorczyk

        Dokładnie – jest wiele elementów, które wpływają na wzrost gospodarczy Chin. Razem z Ryśkiem podaliście już wystarczającą listę, a można było tutaj jeszcze dorzucić z 10 następnych punktów choćby te o SOE, czasowej prywatyzacji, problemem z prawem własności, a mówiąc szczerze brakiem tego prawa, wzroście opodatkowania ( podatek katastralny ) etc.etc., ale największym problemem jest to, że nie widzę możliwości rozwiązywania problemów przez obecną władzę – to są raczej uniki przy rozwiązywaniu realnych problemów i przeczekanie kiedy się społeczeństwu znudzi.

        Ciekawe dlaczego przy wejściu na Plac Tian’anmen, zainstalowano urządzenia do prześwietlania torebek oraz dokonuje się kontroli wybranych obywateli ( przeważnie tych biednych )
        Po co sprawdza się paszporty lub dokumenty tożsamości przy kupnie biletu kolejowego – władzuchna w BJ, nie chce widzieć ludzi przyjeżdżających z dalekich prowincji, którzy chcą zaprotestować lub walczyć o swoje !!
        Sądy, które chyba w myśl sprawiedliwości społecznej wydają tak chore wyroki, że głowa mała. Najlepszy jest ostatni przypadek babci, która wtargnęła na odgrodzoną autostradę, tam kierowca przejeżdżający wystraszył ją – Ona upadła złamała sobie nogę i poszła walczyć do sądu. Mimo, że była to jej wina ( jak można chodzić po środku autostrady ) sąd przyznał jej 100 k rmb czyli z 11 k euro. Kierowca odwołał się do sądu wyższej instancji. Przy czym babcia kłamała, że samochód ją potrącił … kierowca sam musiał udowadniać, że tak się nie stało i płacić z własnej kieszeni za ekspertyzy !! ( CZYLI BRAK DOMNIEMANIA NIEWINNOŚCI – chociaż z tym w Polsce też jest problem )
        System sądownictwa w Chinach to porażka !! ( jest jeszcze gorzej niż w Polsce ), a jedyne procesy przeprowadzane szybko i sprawnie to te pokazówki !!!
        O wolnym rynku i nieefektywności centralnego planowania, zarządzania państwowymi firmami etc.etc. pominiemy bo to każdy z nas wie ( więc to możemy sobie odpuścić )

        Na koniec ponieważ zbliża się moon festival – ciekawostka
        Z grzeczności i pewnych zaszłości przyjęło się obdarowywać swoich pracowników ciastkiem ( moon cake ) . Wszystko byłoby na swoim miejscu, gdyby nie pewna zmiana od tego roku. Władzuchna uznała, że ciastko podarowane przez pracodawcę jest dochodem pracownika i stwierdziła, że powinno to zostać opodatkowane !!! O_O

        @wute

        „osób na portalu która nie poddaje się
        trendowi, że centrum światowego biznesu przesuwa się do Azji Wschodniej ”

        Ja widzę tu jeszcze inny proces. Rozwój cywilizacji może następować niezależnie, dzięki czemu powstałe cywilizacje mogą być na podobnym poziomie rozwoju. Biorąc taką teorię za podstawę można wyjść z założeniem, że powstanie kilka centrów światowego biznesu, które będą ze sobą konkurować.
        Ostatnie 200 lat było pewną anomalią – kiedy poszczególnie cywilizacje się ze sobą spotkały i jedne próbowały podporządkować sobie inne. Teraz raczej widać, że wytwarza się swoista równowaga, a zależności są partnerskie !! ( moim zdaniem jest to korzystne dla wszystkich stron gry )

  • Branie pod uwagę obecnych wskaźników rozwoju Polski (to najwyraźniej przyjął zespół p. Michała Boniego) jako punktu wyjścia do prognoz to jakieś nieporozumienie. Trzeba wziąć pod uwagę, że przyjdzie czas, gdy Polska stanie się płatnikiem netto; możliwe, że już w obecnej dekadzie. A tego raczej nie da się uniknąć, jeśli UE chce myśleć o rozszerzeniu i przyjęciu w swoje szeregi kolejnych państw oczekujących unijnej pomocy (w przyszłym roku do UE ma wejść Chorwacja, a mówi się, że po 2015 r. Serbia i być może jakieś inne kraje bałkańskie). Poza tym Euroland jest w poważnych kłopotach finansowych i tak czy inaczej na równie hojną pomoc jak obecnie w późniejszym czasie liczyć nie możemy.

    • Avatar Stefan Dudziński

      Ma pan całkowicie rację ciekawe jak zachowa się nasze społeczeństwo nastawione dotychczas jedynie na korzyści.

  • Bardzo trudno jest przewidzieć co będzie za 40 lat. Można przypuszczać, ze będą
    istniały technologie, które zupełnie zrewolucjonizują nasze życie. Jeśli będzie tak jak
    przewidują niektórzy naukowcy, że za 25-30 lat będą znane biotechnologie i technologie genetyczne umożliwiające przedłużenie przeciętnego życia ludzkiego do
    150-200 lat (niektórzy mówią o kilkuset) to wszelkie prognozy o PKB biorą w łeb.
    Wszelkie prognozy jakie obecne są tworzone zazwyczaj bazują o obecnym statusie,
    tempie rozwoju i przewidywaniach demograficznych.
    Niemniej biorąc obecny punkt wyjścia należy sądzić, że prognoza zespołu p.Boniego
    o przegonieniu Japonii brzmi mało prawdopodobnie. Odnośnie Włoch to sądzę, że
    nastąpi to wcześniej niż w 2050 r. Osiągnięcie standartu zbliżonego do Niemiec .będzie zależało od dalszego rozwoju Unii. Jeśli Unia przetrwa w obecnym kształcie
    i będzie dążyła do unifikacji życia swoich obywateli nadal stawiając na socjał oraz
    realizując jedyną słuszną politykę poprawności politycznej gdzie nie będzie miejsca
    dla ludzi myślących inaczej i kreatywnych to wierzę, że Chińczycy przegonią nas per
    capita w latach 2040-2050.
    Z drugiej strony badania Zachodniaków odnośnie Europy Wschodniej zazwyczaj są
    niedoszacowane a w stosunku do siebie przeszacowane.
    Wyścig USA-Chiny jest fascynujący, ale nie przesądzony. Być może Chiny przegonią
    USA w PKB w latach 2020-2030, ale zakładam też w roku 2050 kiedy relacje
    ludnościowe między oboma krajami zmniejszą się z obecnych 4,5:1 (1350 : 300 mln) na 3 :1 (1200 : 400 mln) Stany ponownie odzyskają przewagę.

    • Tego ostatniego nie można wykluczyć. W 1989 r. PKB Japonii wynosił jakieś 65% amerykańskiego. Dziś wynosi mniej niż 40%. Pewien wpływ na to miały procesy demograficzne. Pod koniec lat 80-tych liczby ludność Japonii stanowiła 50% liczby ludności Stanów, dziś wynosi nieco ponad 40 % populacji USA.

      • Avatar Stefan Dudziński

        Co się dzieje z Japonią którą tak podziwialiśmy.

Pozostaw odpowiedź