Indie news

Sarkozy: Indie powinny być stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ

Fot.Wilson Dias/Abr, CCYB

Fot.Wilson Dias/Abr, CCYB

Prezydent Francji Nicolas Sarkozy zobowiązał się wesprzeć Indie w dążeniu do członkostwa w Międzynarodowej Grupie Dostawców Jądrowych (NSG: Nuclear Suppliers Group) i powtórzył już prezentowane poparcie dla miejsca Indii w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w roli stałego członka.

W swoim przemówieniu do przemysłowców, naukowców i studentów w Centrum ISRO (Indian Space Research Organization ) Sarkozy zapewnił,  że Francja jest szczerym przyjacielem Indii, który nie dopuszcza się dwulicowych zachowań.

Sarkozy przyleciał dziś rano na kilka godzin do Bangaluru, skąd udał się do Agry. W niedzielne popołudnie spodziewany jest w Delhi.

Okazując poparcie dla członkostwa Indii w NSG Sarkozy powiedział, że nadszedł już czas zakończenia izolowania tego kraju w dziedzinie atomistyki. (Zaledwie dwa lata temu zniesiono obowiązujące od 1974r. embargo na dostawy technologii i paliwa jądrowego do Indii.)  Zdaniem Sarkozy’ego Indie powinny uczestniczyć w organizacjach odpowiedzialnych za kontrolowanie warunków układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej.  „Niesprawiedliwością było kwestionowanie waszego prawa do dostępu do energii jądrowej” – dodał, mówiąc o nieskończonych możliwościach we współpracy w tym zakresie między Indiami a Francją.
„Francja jako pierwsza postulowała zakończenie izolacji Indii” przypomniał i dodał, że jego zdaniem absurdem było powstrzymywanie tego kraju przed rozwijaniem sektoru cywilnej energetyki jądrowej.

O próbie zdobycia stałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa Sarkozy powiedział: „Wprost nie do wiary, że miliardowe indyjskie społeczeństwo nie jest reprezentowane w Radzie. To niesprawiedliwość. ”

W zeszłym miesiącu o poparciu Stanów Zjednoczonych dla Indii w tej sprawie zapewnił prezydent Barack Obama. Także Wielka Brytania i Rosja okazują przychylność. Chiny nie przedstawiły dotąd swojego stanowiska.

Źródło: www.hindustantimes.com

Opracowanie: Agnieszka Budyńska

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Sarkozy: Indie powinny być stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ Reviewed by on 4 grudnia 2010 .

Prezydent Francji Nicolas Sarkozy zobowiązał się wesprzeć Indie w dążeniu do członkostwa w Międzynarodowej Grupie Dostawców Jądrowych (NSG: Nuclear Suppliers Group) i powtórzył już prezentowane poparcie dla miejsca Indii w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w roli stałego członka. W swoim przemówieniu do przemysłowców, naukowców i studentów w Centrum ISRO (Indian Space Research Organization ) Sarkozy zapewnił, 

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarzy 5

  • Sarkozy ma rację. Ale Rada Bezpieczeństwa nie ma już, takiego znaczenia jak w czasach ZSRR i polityka mocarstwowa jest rozstrzygana, nie poprzez ONZ, to już tyko fasada. Większe znaczenie zdają się mieć spotkania G8/G20. Np. w czasach wojny koreańskiej, Amerykanie walczyli pod flagą ONZ a ONZ/Rada Bezpieczeństwa aktualnie nie zajmują stanowiska wobec ostrzeliwania Korei Południowej. Jakieś nadzieje pokłada się w nieformalnym spotkaniu „szóstki”

    • Otóż to, zgadzam się. RB ONZ nie ma już takiego znaczenia, a po reformie może mieć jeszcze mniejsze… w tym sensie, że na samym przyjęciu Indii się nie skończy, wraz z nimi będą najpewniej przyjęte inne państwa i pewnie zmienione zasady funkcjonowania. A im więcej państw, tym RB ONZ będzie mniej skuteczna, rozdarta wewnętrznymi sporami.
      I pewnie właśnie dlatego poparcie dla kandydatury Indii w RB ONZ będzie… rosło. Bo skoro Rada nie będzie mieć aż takiego znaczenia, to wiele krajów możne uznać, że można poprzeć Indie bez obawy, że to spowoduje jakieś rewolucyjne zmiany.
      Pytanie, czy w Indiach orientują się, że to, co im oferują USA i Francja wcale już nie jest aż tak atrakcyjne?

      • Avatar Zyggi

        Zapewne tak, w końcu przywódcy Indii to poważni politycy. Nie sądzę by dali się na to nabrać jak „nasi” na amerykański offset i zniesienie wiz lub jak osiołek na marchewkę. :-)

  • Taaa, monsieur Sarkozy swojej pierwszej żonie też coś obiecywał na ślubie. :-P No, ale nie to, żebym był staroświecki… Natomiast widzimy, że kolejny kraj udziela poparcia stałemu członkostwu Indii w RB ONZ. I akurat w tym nie ma nic złego. Natomiast jest faktem, że Pakistan patrzy i słucha. Możliwe, że i on będzie w RB. Nie kraj arabski, tylko indoeuropejski – pierwsza islamska potega atomowa i rzecznik świata islamu, kraj zamieszkany przez ponad 170 mln ludzi. Natmiast, co się stanie gdy tylko Indie wejdą do RB, a Pakistan nie? Jak zachowa się

Pozostaw odpowiedź