S. Prokurat: Zmiany w polityce zagranicznej Indonezji po wyborze Joko Widodo na prezydenta

 ›  ›  › S. Prokurat: Zmiany w polityce zagranicznej Indonezji po wyborze Joko Widodo na prezydenta

Komentarz eksperta,Top news

S. Prokurat: Zmiany w polityce zagranicznej Indonezji po wyborze Joko Widodo na prezydenta

Ustąpienie prezydenta Indonezji, SBY, rządzącego w latach 2004-2014 oraz utrata władzy przez partię PD podsumowało odejście pewnej epoki, po której władzę przejęła opozycja. Jej przedstawiciele: Megawati Sukarnoputri, partia PDI-P oraz nowy prezydent Joko Widodo „Jokowi” inaczej podchodzą do kształtowania polityki zagranicznej. 

Pewne zmiany w indonezyjskiej polityce zagranicznej były już widoczne od razu po tym, jak pod koniec 2014 roku rządy objął Jokowi. Nowy prezydent, uważany powszechnie za sprawnego polityka o lokalnej renomie, sprawdzonego w walce z korupcją na Jawie,  ale i człowieka niedoświadczonego w sprawach międzynarodowych, otwarcie skrytykował zdominowane przez Zachód międzynarodowe instytucje, takie jak ONZ czy Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Po objęciu władzy dał też rozkaz zatopienia kutrów rybackich, przyłapanych nielegalnie na indonezyjskich wodach. Należały one do krajów ASEAN, co miało pokazać znaczenie Indonezji. Ponadto, co było szeroko komentowane, również przeze mnie, pokazał całkowity brak oporu na protesty mediów, organizacji pozarządowych i liberalnych polityków na egzekucje handlarzy narkotyków, które wprowadzono za czasów jego poprzedników. Egzekucja dwóch obywateli Australii wywołała falę krytyki w Australii i doprowadziła do odwołania ambasadora w Indonezji. Oba polityczne ruchy – przywrócenie egzekucji handlarzy narkotyków oraz nieugięta polityka zwalczania nielegalnych połowów – została przyjęta pozytywnie przez większość indonezyjskiej opinii publicznej oraz prasę. Przyczyny restrykcyjnej polityki wobec narkotyków można znaleźć w mojej książce „Archipelag znikających wysp”, natomiast walka z nielegalnymi połowami na indonezyjskich wodach to typowe zagranie polityczne na zyskanie zaufania społeczeństwa.

Pierwszą zmianą jaką można zaobserwować jest zwrot ku nacjonalizmowi. W ciągu pierwszych miesięcy sprawowania urzędu przez Jokowiego, zaczęły się pojawiać różnice pomiędzy prowadzoną przez niego polityką zagraniczną dyktowaną  „interesem narodowym” a ukształtowaną przez jego poprzedników polityką „1000 przyjaciół i zera wrogów”. Odnosząc się do kwestii Wspólnoty Gospodarczej ASEAN Jokowi oświadczył, że będzie popierał środki regionalnej integracji, jeśli nie będą one sprzeczne z „interesem narodowym” Indonezji. Nie oznacza to, że Indonezja odwróci się od ASEAN, a jedynie znaczy, że długotrwałe procesy decyzyjne ASEAN-u nie mają już tak fundamentalnego znaczenia dla indonezyjskiej polityki zagranicznej, jak za czasów liberalnego poprzednika. W centrum polityki zagranicznej opartej na administracji prezydenta znajduje się wizja Indonezji będącej „osią przemysłu morskiego”. Zakłada ona szybki rozwój w zakresie eksploatacji zasobów morskich i łączności morskiej w obrębie pasa archipelagu, a także ściślejszej współpracy z sąsiadującymi z Indonezją obszarami nadbrzeżnymi Oceanu Indyjskiego i Spokojnego. Chcąc osiągnąć wyznaczone cele, infrastruktura morska, zwłaszcza wiele podupadłych portów, infrastruktura przeładunkowa, ma zostać wyremontowane, flota zmodernizowana, a krajowy przemysł rybołówstwa ma być lepiej zabezpieczony przed wpływem nielegalnych połowów dokonywanych na wodach Indonezji przez rybaków z sąsiadujących państw. Dzięki ucięciu części subsydiów na benzynę, które pożerały nawet do 20% budżetu (w zależności od ceny ropy na światowych rynkach), powstała nadwyżka budżetowa. Reforma kosztowała utratę części poparcia społecznego, ale gigantyczny program rozbudowy infrastruktury rekompensuje część straty. Poza portami, również drogi, koleje zostaną zmodernizowane.

źródło: flickr.com

Wyżej wymienione kwestie są jednakże interpretowane jako oznaka coraz bardziej zamkniętej i skoncentrowanej na sobie polityki zagranicznej Indonezji, czego wynikiem jest rezygnacja z odgrywania przez Indonezję wiodącej roli w ASEAN. Indonezja przez dwie ostatnie dekady odnosiła się do ASEAN-u jako do najważniejszego instrumentu wspierającego Indonezję w działaniach na rzecz utrzymania bezpieczeństwa i stabilizacji w Azji. Indonezja wspierała ASEAN w uzyskaniu twardej, solidarnej pozycji podczas sporu na Morzu Południowochińskim podczas szczytu ASEAN w Kuala Lumpur w 2015, wezwała strony konfliktu do opracowania prawnie wiążącego Kodeksu Postępowania na obszarze Morza Południowochińskiego. Indonezja nie wniosła żadnych roszczeń terytorialnych w obszarze Morza Południowochińskiego, nie jest więc stroną konfliktu. Jokowi wielokrotnie próbował pokazać Indonezję w roli uczciwego pośrednika w rozwiązaniu konfliktu. Indonezyjska propozycja utworzenia na Morzu Południowochińskim „wspólnych patroli na rzecz pokoju” również jest warta odnotowania.

Kilka miesięcy po objęciu władzy przez Jokowi, Indonezja ostatecznie ratyfikowała tzw. „ASEAN Haze Agreement” dzięki czemu procesy licencyjne związane z utworzeniem plantacji oleju palmowego zostały usprawnione (o problemach związanych z produkcją oleju palmowego jest rozdział w książce „Archipelag znikających wysp”). Przed przystąpieniem do realizacji tej inicjatywy, procedury licencyjne wymagały uzyskania zatwierdzeń od wielu agencji rządowych, których kompetencje niekiedy się nakładały, czego efektem były przypadki korupcji. Wielu przedstawicieli przedsiębiorstw zostało aresztowanych w związku z nielegalnym wypalaniem lasów na Sumatrze i Borneo. Ponadto, pod rządami Jokowi opracowano system monitorowania tego typu miejsc, a dotyczące ich bazy danych są publicznie dostępne w internecie. Jednakże wszystkie te środki ochronne nie powstrzymały rozległego pożaru z jesieni 2015. Administracja Jokowiego wykazała się mniejszą aktywnością na innych polach, jak np. zarządzanie klęskami żywiołowymi. Nie wspominając o pożarach dżungli, szeroko komentowanych, Jokowi odwiedził obóz dla uchodźców zamieszkały przez osoby, które opuściły swoje domy w wyniku wybuchu wulkanu Sinabung, jednak poza tym niewiele wiadomo o tym wydarzeniu.

Widoczne jest narastanie ogólnej niechęci Indonezji wobec zacieśniania integracji gospodarczej, a także zapoczątkowana przez Jokowiego protekcjonistyczna polityka gospodarcza. Np. w lipcu 2015 podniesiono (w niektórych przypadkach całkiem drastycznie) cła importowe na wiele dóbr konsumpcyjnych, od artykułów spożywczych po części samochodowe. Rząd stwierdził, że lokalny popyt na produkty słabnie i łącząc to stwierdzenie z rosnącą konkurencją z zagranicy, podniósł taryfy celne, przyjmując stanowisko, że lokalni producenci powinni być chronieni przed zagraniczną konkurencją. Za czasów poprzedników, w Indonezji była prowadzona liberalna polityka gospodarcza. Co istotne obecna administracja utrzymała też pozataryfowe bariery handlowe oraz restrykcyjne kontrole inwestycji zagranicznych.  Podjęte kroki zostały jednogłośnie poparte przez krajowe stowarzyszenie handlu. Ponadto, w 2015-2016 r. indonezyjska Izba Handlowa wywarła na rząd większy nacisk w kontekście ochrony lokalnych produktów za pomocą nowych taryf i pozataryfowych barier handlowych. Przedstawiciele związków zawodowych naciskają na większą ochronę ze strony rządu, a Jokowi wydaje się być uwięziony pomiędzy dwiema sprzecznymi politykami. Z jednej strony wzywał bowiem do otwarcia indonezyjskiej gospodarki na inwestycje zagraniczne i na forach międzynarodowych zachęcał inwestorów do inwestycji w swoim kraju. Np. jego przemówienie podczas szczytu Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku w 2014 zakończyło się bezpośrednim apelem do inwestorów zagranicznych, aby ci przyjeżdżali do Indonezji. Z drugiej strony jednak Jokowi chce udobruchać lokalne interesy, pokazując się jako prezydent, który chroni indonezyjskie firmy i pracowników i „nie sprzedaje” kraju w ręce interesów zagranicznych. Jak do tej pory rząd Jokowi stoi po stronie protekcjonizmu. Porównywałem to kiedyś do torów pociągowych – tak długo, jak uda się Jokowiemu prowadzić politykę niczym pociąg po obu torach (liberalnym i protekcjonistycznym) jednocześnie – będzie mógł utrzymać się przy władzy, a pociąg o nazwie gospodarka się nie wykolei. Liberalizm gospodarczy bowiem w Indonezji nie jest mile widziany i wymaga politycznego ukrywania go przez elity. Poprzednicy o tym wiedzieli, jednakże obecny rząd oraz prezydent wydają się o tym zapominać.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
S. Prokurat: Zmiany w polityce zagranicznej Indonezji po wyborze Joko Widodo na prezydenta Reviewed by on 5 stycznia 2017 .

Ustąpienie prezydenta Indonezji, SBY, rządzącego w latach 2004-2014 oraz utrata władzy przez partię PD podsumowało odejście pewnej epoki, po której władzę przejęła opozycja. Jej przedstawiciele: Megawati Sukarnoputri, partia PDI-P oraz nowy prezydent Joko Widodo „Jokowi” inaczej podchodzą do kształtowania polityki zagranicznej.  Pewne zmiany w indonezyjskiej polityce zagranicznej były już widoczne od razu po tym, jak

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Dyrektor CSPA, doktor nauk ekonomicznych oraz absolwent studiów MBA. Wykładowca Euroregional University of Economy oraz Universidad de Jaume I (Hiszpania), Universidad de Granada (Hiszpania). Wykłada też w Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania w Warszawie. Autor bestsellerowej książki "Work 2.0: nowhere to hide" wydanej w USA w 2013 roku, książki "Archipelag znikających wysp" na temat współczesnej Indonezji oraz "Niezwykłe początki znanych firm" i "To nie jest miejsce dla Gringo". Jego książki łącznie zaopatrzyło się ponad 50.000 osób. W przeszłości stypendysta Uniwersytetu Udayana w Indonezji, pilot wycieczek, przedsiębiorca działający na rynku indonezyjskim i polskim, analityk oraz konsultant biznesowy. Wspołpracował z PWC, KPMG, Accenture, A.T.Kearney, Capgemini, IBM, Ernst&Young. Ekspert z zarządzania projektami i IT- posiada certyfikaty: PMP, ITIL, PRINCE2, MOR, SixSigmaBB. Jego artykuły, opinie pojawiały się m.in w waszyngtońskiej gazecie „The Hill”, brytyjskim „The Journal”, „Yahoo”, południowoamerykańskim „America Latina Business Review” oraz w Polsce: w: „Harvard Business Review”, „Wprost”, „Gazeta Bankowa”, „Gazeta Finansowa”, „Metropolia Bussiness Magazine”, „Rynki Zagraniczne”, „Warsaw Business Journal”, „The Observer”, „Stosunki Międzynarodowe”, „Puls Biznesu”, „Mówia Wieki”, “Proseed”, „National Geographic Traveler”, “Najwyższy Czas”, “Kontrateksty”, „Dziennik Gazeta Prawna”, „Focus Historia”, Polska The Times”, „Gazeta Wyborcza”, „Newsweek” i wielu innych. Autor kilkunastu publikacji naukowych. Prowadzi blogi: Proeconomics.pl oraz Okiempodroznika.com

Pozostaw odpowiedź