Komentarz eksperta,Top news

S. Prokurat: Wybuch w Bangkoku – co wiemy a czego nie wiemy?

Słynący z wielu atrakcji Bangkok 17 sierpnia 2015 roku okazał się nieszczęśliwym miejscem dla 20 osób. Tyle ludzi zginęło w zamachu w środku miasta, a ponad 150 doznało większych i mniejszych poranień. Wciąż nie wiadomo kto jest odpowiedzialny za tę tragedię.

Co wiemy?

Wiemy, że osoba, która podłożyła bombę jest okrutna, gdyż wybrała czas i miejsce, tak aby zmaksymalizować ilość potencjalnych ofiar. Wiemy również, że musi być to ktoś komu sacrum buddyjskie jest obojętne. Zamach miał miejsce przy świątyni buddyjskiej Erewan, zaraz obok 5 gwiazdkowego hotelu w centrum miasta. Świątynie nie są często atakiem, choć akurat ta świątynia w 2006 roku była obiektem ataku zdesperowanego człowieka. Tłum za uszkodzenie świątyni wymierzył mu lincz, po którym stracił on życie. Wiemy, że był drugi ładunek, który nie został zdetonowany – prawdopodobnie efekt został osiągnięty już pierwszym ładunkiem. Wiemy, że na ataku straci wizerunek Tajlandii wielokrotnie nadszarpnięty przez pucze wojskowe na zmianę z wyborami demokratycznymi. Pomimo, że Tajlandia jest krajem stabilnym politycznie, to efekt wizerunkowy nieustannych zamachów stanu oraz wybuchu bombowego w Bangkoku, z dn. 17.08.2015 r., trwale odbije się na gospodarce tajskiej i wpływom z turystyki. Po zamachu w Kucie na wyspie Bali, w Indonezji, który miał miejsce w 2002 roku przez następne 3 lata wpływy z turystyki były mniejsze od zakładanych w 2002 roku.

Czego nie wiemy?

Nie znamy sprawcy. Policja tajska cały czas przeszukuje nagrania, aby zidentyfikować osobę, która jest odpowiedzialna za podłożenie bomby.  Nie można wykluczyć, że zdążył w ciągu kilku godzin po zamachu wyjechać z Tajlandii. Sprawca musiał mieć powód – tego również nie znamy, podobnie jak organizacji, którą reprezentuje sprawca. Potencjalne scenariusze, które władza zakłada się przy rozpoznaniu stronnictw, organizacji lub sił politycznych to:

Wewnętrzny przeciwnik polityczny. Rodzina Shinawatra i „czerwone koszule”, którym mogłoby zależeć na ponownej eskalacji konfliktu politycznego. Z ich powodu bomby już wybuchały (luty 2015 r., styczeń 2014 r.), jednak miało to miejsce w momencie radykalizacji wydarzeń i w trakcie ożywionych manifestacji politycznych. Wybory dopiero w 2017 r. Scenariusz ten wydaje się nieprawdopodobny, bo zakładałby polityczną śmierć organizacji, która dopuściłaby się takich czynów. Tym niemniej scenariusz bardzo chętnie podnoszony przez obecne konserwatywne władze tajskie. Na rękę byłoby im wskazanie na przeciwnika politycznego w sytuacji gdy nie mają dowodów.

Źródło: flickr.com

Źródło: flickr.com

Muzułmańska partyzantka, odpowiedzialna za rebelię na muzułmańskim południu kraju, w pobliżu granicy z Malezją. Chociaż zdarzały się niewielkie zamachy, to nigdy nie miały one miejsca w stolicy. Rebelianci raczej nie rozpoczynają ataków poza etniczno malajskimi terytoriami. W wybuchu zgineli również muzułmanie – Malezyjczycy i Indonezyjczycy, co wyklucza tą wersję.

Zemsta Ujgurów. Nie dalej jak miesiąc temu ok. 100 Ujgurów zostało wydalonych z terytorium Tajlandii i odesłano ich do Chin. Ujgurzy szukali w Tajlandii możliwości zalegalizowania uchodźctwa, ponieważ w Chinach są poddawani represjom i liczyli, że rząd Tajlandii pozwoli im zostać. Przeliczyli się. Tym niemniej zemsta może być jakimś motywem, choć zupełnie wątpliwym.

Prywatne porachunki. W różnych miejscach w Azji zdarzają się, lub zdarzały się tego typu porachunki, w ramach których ginęli również niewinni ludzie.

Jest wątpliwe abyśmy poznali sprawców i również jest wątpliwe, aby Policja w Tajlandii ich pochwyciła. Może skończyć się tak, że zamach w Bangkoku okaże się zagadką z długoterminowym wyjaśnieniem.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
S. Prokurat: Wybuch w Bangkoku – co wiemy a czego nie wiemy? Reviewed by on 25 sierpnia 2015 .

Słynący z wielu atrakcji Bangkok 17 sierpnia 2015 roku okazał się nieszczęśliwym miejscem dla 20 osób. Tyle ludzi zginęło w zamachu w środku miasta, a ponad 150 doznało większych i mniejszych poranień. Wciąż nie wiadomo kto jest odpowiedzialny za tę tragedię. Co wiemy? Wiemy, że osoba, która podłożyła bombę jest okrutna, gdyż wybrała czas i

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź