Komentarz eksperta,Top news

S. Prokurat: Publiczne pranie brudów w Malezji

Pierwszy akt skandalu miał miejsce w lipcu 2015, kiedy międzynarodowe media podały, iż 700 milionów dolarów zostało przelane na konto premiera Malezji Najiba Razaka. Od tego czasu w Malezji nie mówi się o niczym innym.

Przelew miał przyjść z 1MDB (1Malaysia Development Berhad), państwowej firmy, która ma ponad 11 miliardów długu. Premier Malezji od początku wypierał się zarzutów, twierdząc że sumienie ma czyste. Na początku Najib Razak twierdził, że zupełnie nie wie o jakich funduszach mowa. Po pewnym czasie przyznał, że owszem, otrzymał pieniądze, ale od darczyńcy z Bliskiego Wschodu. Komisja MACC (Malezyjska Komisja Antykorupcyjne) zweryfikowała transfer pieniędzy i potwierdziła, że przelew przyszedł faktycznie od nadawcy z Bliskiego Wschodu, ale nie da się go zidentyfikować. Innymi słowy przelew jest nienamierzany. Pieniądze rzekomo miały pójść na kupowanie poparcia. O olbrzymiej kwocie jaką otrzymał premier Malezji wciąż mówi się w tym kraju i nieustannie wychodzą na jaw nowe fakty.

Opozycja na Najibie Razaku nie zostawia suchej nitki. Aktywny w szczególności jest sam Mahathir Mohamad, który 22 lata rządził Malezją, wygrywając 5 wyborów z rzędu i przeprowadził ją przez „cud gospodarczy”. Władzę oddał dobrowolnie, „wskazując” na jego zdaniem właściwych następców w partii UMNO, której przewodniczył. Najpierw Abdullaha Badawiego potem Najiba Razaka uznał jako wiarygodnych polityków i liderów. Obaj jako liderzy UMNO wygrywali potem demokratyczne wybory.  Mahathir Mohamad ma nieustająco wysoką popularność, a jego blog jest jednym z najchętniej czytanych w Malezji. I teraz, już w podeszłym wieku, od kilku lat domaga się dymisji Najiba Razaka. Mahathir Mohamad przytacza wielokrotnie rozmowę Najibem Razakiem, w której ten drugi wspominając o polityce chwalił się mówiąc: „cash is king”. 91-letni Mahathir dodaje również, że bardzo wątpi, że pieniądze pochodzą od darczyńcy, jako że on jako premier przez 22 lata choć próbował otrzymać wsparcie z Bliskiego Wschodu (m.in. na Uniwersytety) nie dostał niczego. Ponawia więc apel o znalezienie domniemanego darczyńcy i gruntowne sprawdzenie przelewu. Również sułtanowie malezyjscy postulują dogłębne wyjaśnienie sprawy.

Najib Razak; źródło: flickr.com

Najib Razak; źródło: flickr.com

Najib Razak szybko przeszedł do ofensywy. Dotychczasowe podsumowanie ostatnich pół roku jest następujące: Dwie gazety z zakazem publikacji treści niechcianych, czterech zwolnionych ministrów, którzy odważyli się go skrytykować oraz pozbycie się wicepremiera, oskarżenie w stosunku do działaczy na rzecz praw człowieka o szerzenie szkodliwej „kultury strachu”, nakaz wstrzymania prowadzenia bloga dla znanej blogerki, zatrzymanie przedstawicieli opozycji (Khairuddin Abu Hassan oraz Matthias Chang) oraz rozmowy o rozpoczęciu sprawy sądowej prowadzonej przez policję i sąd o znieważenie obecnego premiera przez środowisko Mahathira Mohamada.

W sierpniu na ulicach Kuala Lumpur pojawiły się pochody „żółtych koszul”. Ruch społeczny domagający się ustąpienia premiera o nazwie „Bersih” (czyli czysty w malajskim) istniał już wcześniej. W szczególności podnosił temat wyborów w Malezji, w których zwycięstwo obecnego premiera Najiba Razaka miała być poddana w wątpliwość, o czym wcześniej pisałem.

Niedługo po sierpniowych protestach, Zahid Hamidi, minister rządu Tuna Razaka zdelegalizował ruch oraz zdelegalizował żółty kolor jako formę protestu. Warto przypomnieć, że już raz „środowisko obecnego premiera” miało pośrednio postawione zarzuty o korupcję polityczną, gdy doszło do transakcji łodzi podwodnych, a pieniądze na konto otrzymał bliski współpracownik Najiba Tuna Razaka.

Sprawa ma oblicze międzynarodowe. Ringgit, waluta Malezji, przeżywa kryzys na rynku walut. Malezja obecnie przewodniczy ASEAN i sąsiednie kraje wstrzymują oddech, w szczególności gdy są proszone o komentarz. FBI, policja w Hong-Kongu badają międzynarodowe przelewy  z Malezji a władze szwajcarskie zablokowały zagraniczne konta  1MDB. Następne wybory w 2018. Pytanie czy z Najibem Razakiem jako liderem UMNO. Najib ma nieoficjalne poparcie USA i jeżeli sam nie złoży władzy to wydaje się, że w 2016 roku zobaczymy ciąg dalszy kryzysu politycznego w Malezji.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
S. Prokurat: Publiczne pranie brudów w Malezji Reviewed by on 28 grudnia 2015 .

Pierwszy akt skandalu miał miejsce w lipcu 2015, kiedy międzynarodowe media podały, iż 700 milionów dolarów zostało przelane na konto premiera Malezji Najiba Razaka. Od tego czasu w Malezji nie mówi się o niczym innym. Przelew miał przyjść z 1MDB (1Malaysia Development Berhad), państwowej firmy, która ma ponad 11 miliardów długu. Premier Malezji od początku

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź