Komentarz eksperta

S. Prokurat: Praca 2.0 a Azja cz.2

Sergiusz-Prokurat2Co dzieje się z pracą w Europie (w tym w Polsce) i USA? Po pierwsze, ucieka do Azji. Po drugie, ulega automatyzacji (ludzie zastępowani są przez aplikacje, software, maszyny, roboty). Po trzecie, ulega hiperspecjalizacji. Europę i USA może uratować jedynie przestawienie jednostek na pracę 2.0. To jednak wymaga umiejętności kreatywnego myślenia.

Przed laty przedsiębiorstwa w dużej mierze wykorzystywały do tej pory proste środki do osiągania celów, jakim są niskie koszty pracy. Masowa produkcja i efekty skali przez wiele lat napędzały gospodarki państw Zachodu w XX wieku. Problem w tym, że ten model działania, w wyniku otwarcia się rynków pracy Azji, wyczerpał się. Znaleźliśmy się w takim momencie, że albo dalej będziemy zwiększać konkurencyjność gospodarki, albo zatrzymamy się rozwoju. Dotyczy to zarówno państw rozwiniętych, jak i tych, które gonią Zachód. Z Azją konkurują wszyscy, także państwa Europy Środkowo-Wschodniej (jak Polska), które jeżeli nie będą mogły gonić krajów rozwiniętych w takim tempie jak dotychczas, to wpadną w pułapkę średniego dochodu (middle income trap). Na stałe będą lawirować między bogatym Zachodem i krajami ubogimi.

Na szczęście w świecie 2.0 zamożność społeczeństw nie jest związana wyłącznie z  posiadaniem rozległego przemysłu. W cenie są udane pomysły wdrożone na rynku – innowacje, a te rodzą się w głowach niezależnie od wysokości opodatkowania, poziomu przemysłu czy polityk rządowych (choć wszystkie te elementy mają wpływ na innowacyjność). Paul Romer, ekonomista z Uniwersytetu Stamforda, zwolennik tzw. Teorii Nowego Wzrostu, zaproponował nowe spojrzenie na kwestię wzrostu gospodarczego w dobie internetu, dzieląc świat na dwie sfery: obiektów materialnych oraz idei. Obiekty materialne to wszystko to, co nas otacza – produkty dookoła nas – są one w niedoborze, podlegają prawu malejących przychodów, które mówi, że koszty zwiększają się wraz ze wzrostem nakładów. Jednak to nie namacalne obiekty materialne napędzają wzrost gospodarczy, a nowe idee oraz wynikające z nich przemiany technologiczne. Świat 2.0, w przeciwieństwie do tradycyjnego świata 1.0, oferuje nieograniczone możliwości – nowe pomysły dają początek nowym produktom, nowym rynkom, tworząc dobrobyt. To wspaniała wiadomość. Ponieważ na Zachodzie nie ma możliwości konkurowania kosztami pracy z krajami azjatyckimi, trzeba się skupić na pracy bazującej na innowacjach, kreatywności i nowych technologiach, zwłaszcza, że wcześniej czy później Azjatów również zastąpią skomputeryzowane roboty. Świat pracy przechodzi prawdziwą metamorfozę, której początek już widać.

W świecie 2.0 postęp techniczny i globalizacja powodują nie tylko ogromny wzrost efektywności wykonywanych zadań. Jednostki i organizacje uzyskują też dostęp do nowych narzędzi twórczej ekspresji, która pozwala być aktywnym odbiorcą. Ma to ogromny wpływ na sposób uczestnictwa w kulturze, życiu społecznym i politycznym oraz w rynku pracy. Świat 2.0 charakteryzują coraz lepsza dostępność i mobilność, zwiększające się interaktywność, rozproszenie, równoczesność i demokratyzacja.

Dostępność i mobilność. W ostatnich dwóch dekadach mamy do czynienia ze skokiem dostępności do wiedzy i informacji połączonym ze stopniową utratą znaczenia granic fizycznych, a także kulturowych. Ilustracją tego trendu może być niesłychane tempo upowszechniania internetu.

Interaktywność. Istotą koncepcji 2.0 jest interaktywność. Tradycyjnymi narzędziami świata 1.0 są media jednokierunkowe, działające na zasadzie nadawcy i odbiorcy. W świecie 2.0 jest inaczej.

Rozproszenie. Wielość źródeł i ośrodków tworzenia wartości dotyczy w świecie 2.0 nie tylko sieci i informacji. Rozproszenie dotyka także centra gospodarcze i edukacyjne. Światowy ekonomiczny środek ciężkości nieustannie przesuwa się na wschód – tak twierdzi w raporcie dotyczącym zamożności na świecie Citibank („The Wealth Report 2012”).

Równoczesność i szybkość. Ogromna łatwość dostępu do informacji i mediów oraz ich interaktywność sprawiają, że zmienia się model korzystania z nich. Użytkownik może należeć do wielu wspólnot jednocześnie oraz jednocześnie prowadzić kilka konwersacji, jak też używać kilku aplikacji i mediów w tym samym czasie (multitasking, czyli wielozadaniowość).

Demokratyzacja. Interaktywność i rozproszenie, widoczne w pełni w świecie platform i społeczności wirtualnych, zacierają istniejące hierarchie i ograniczają znaczenie tradycyjnych ról społecznych.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
S. Prokurat: Praca 2.0 a Azja cz.2 Reviewed by on 20 grudnia 2013 .

Co dzieje się z pracą w Europie (w tym w Polsce) i USA? Po pierwsze, ucieka do Azji. Po drugie, ulega automatyzacji (ludzie zastępowani są przez aplikacje, software, maszyny, roboty). Po trzecie, ulega hiperspecjalizacji. Europę i USA może uratować jedynie przestawienie jednostek na pracę 2.0. To jednak wymaga umiejętności kreatywnego myślenia. Przed laty przedsiębiorstwa w

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Bardzo potrzebny temat! Zgadzam się z autorem, że elastyczność oraz umiejętność dostosowywania się do nieustannie zmieniających się realiów rynkowych jest w dzisiejszych czasach umiejętnością kluczową. Obserwując nasz rodzimy rynek zauważam, że niestety jeszcze wielu przedsiębiorców tkwi ze swoimi metodami pracy w czasach PRL. Natomiast bardzo optymistycznie wyglądają przedsiębiorcy z pokolenia Y – mobilni, zautomatyzowani, skłonni do podejmowania wyzwań i innowacyjnego myślenia, posiadający otwarte umysły oraz chęć wyjścia poza schematy. Ci, którzy nie dostosują się do rynku, nie przetrwają – automatyzacja biznesu przebiega w zatrważającym tempie.

    PS. Czekam z niecierpliwością, aby przeczytać w końcu Work 2.0.: nowhere to hide.

Pozostaw odpowiedź