Artykuły,Publicystyka

S. Niewiński: Prezydent Andrzej Duda w Pekinie?

Od czasu zwycięstwa Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich trwa dyskusja odnośnie tego, jaką politykę zagraniczną będzie prowadził prezydent-elekt oraz (po prawdopodobnym zwycięstwie w jesiennych wyborach) PiS. Podczas kampanii wyborczej odcinał się od pewnych typowych dla tego ugrupowania postulatów np. radykalnej antyrosyjskości. Wielu komentatorów uważa, że o faktycznej wizji PiS w kwestii dyplomacji będzie można powiedzieć coś konkretnego dopiero po wyborach parlamentarnych. Niemniej być może dowiemy się czegoś o przyszłej polityce zagranicznej PiS już wcześniej. Wynika to z tego, że Chiny zapraszają prezydenta-elekta Andrzeja Dudę na paradę z okazji 70. rocznicy zwycięstwa nad Japonią. Odbędzie się ona 3 września w Pekinie. Informację tę przekazał minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna podczas pobytu w Chinach z misją dyplomatyczną.

W najbliższych dniach przed prezydentem-elektem znajduje się istotne wyzwanie. Każda jego decyzja będzie jednocześnie bardzo ważną deklaracją.

Źródło: Wikimedia Commons

Źródło: Wikimedia Commons

Po pierwsze, należy zdać sobie sprawę z tego, czym będzie wrześniowa parada dla ChRL. Dla Komunistycznej Partii Chin rocznica tryumfu nad Tokio ma podwójne znaczenie: symboliczne i praktyczne. Wartość symboliczna wynika z tego, iż „wojna oporu” (historiografia chińska nazywa w ten sposób konflikt z Japonią w latach 1937-1945) jest jednym z mitów założycielskich nowoczesnych Chin, obok rewolucji xinhajskiej, wojny domowej oraz interwencji w Korei. Wielka wojskowa parada ma także za zadanie zaprezentować rosnącą siłę militarną Chin. Tym samym wrześniowe wydarzenie ma, podobnie jak olimpiada w Pekinie (2008 r.) i wystawa światowa w Szanghaju (2010 r.), zaprezentować światu sukces chińskiej modernizacji.

Parada będzie miała wymiar nie tylko symboliczny, ale dotyczy również polityki praktycznej. Wydarzenie to wpisuje się w trwającą od lat rywalizację Pekinu z Tokio. Współczesna jego odsłona dotyczy sporu obu mocarstw o przynależność – będących obecnie częścią Japonii – wysp Senkaku/Diaoyu. Świętowanie przez Chińczyków zwycięstwa sprzed siedmiu dekad należy rozpatrywać właśnie w tym kontekście. Najprawdopodobniej chińskie władze przedstawią zgromadzonym w Pekinie przywódcom krytyczny obraz współczesnej polityki japońskiej, m.in. postępującej w tym kraju remilitaryzacji. W tle sporów z Japonią toczy się proces jeszcze ważniejszy. Rywalizacja Chin z najważniejszym sojusznikiem Tokio – Stanami Zjednoczonymi. W ostatnich latach przybiera ona coraz ostrzejszy charakter. Pekin usiłuje ostatecznie podważyć globalny system finansowy powołany w 1944 r. w Bretton Woods. W 2013 r. Chiny ogłosiły powstanie Nowego Jedwabnego Szlaku, którego celem jest wzmocnienie kontaktów ekonomicznych Państwa Środka z państwa Azji, Afryki i Europy (szlak będzie przechodził przez Polskę). W 2014 r. Chiny wzięły kluczowy udział w powołaniu Nowego Banku Rozwoju BRICS oraz Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych. Politycy, którzy przyjadą we wrześniu do Pekinu, będą przez chińskich dostojników przekonywani, aby przystąpić do inicjatyw powołanych przez ChRL. Jednocześnie Stany Zjednoczone nie poddają się. Waszyngton proponuje swoim sojusznikom dwie koncepcje integracji gospodarczej: Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji oraz Partnerstwo Transpacyficzne.

Prezydent Andrzej Duda, podejmując decyzje o ewentualnym udziale we wrześniowej paradzie w Pekinie, zapewne weźmie te fakty pod uwagę. W konsekwencji może podjąć dwie optymalne decyzje.

Prezydent-elekt może podjąć decyzję o niepojechaniu do Pekinu. Byłoby to konsekwencją dotychczasowej polityki tej partii m.in. w 2008 r. prezydent Lech Kaczyński zbojkotował (podobnie jak premier Donald Tusk) pekińską olimpiadę. Prawo i Sprawiedliwość ma opinię najbardziej proamerykańskiej partii politycznej na polskiej scenie politycznej. Biorąc pod uwagę zaostrzające się spory amerykańsko-chińskie, mogą spowodować, iż pisowski prezydent zdecyduje się zbojkotować zaproszenie do Pekinu.

Jednakże Andrzej Duda może także zdecydować się na przyjęcie chińskiego zaproszenia. Jakkolwiek PiS jest partią proamerykańską, to jednak stosunek tej partii do ChRL uległ w ostatnich kilku latach pewnemu ociepleniu. Warto zaznaczyć, że gdy Polska zdecydowała się na wstąpienie do AIIB, PiS nie skrytykował tej decyzji. Ponadto najprawdopodobniej doradcą prezydenckim ds. polityki zagranicznej będzie prof. Krzysztof Szczerski – polityk zainteresowany rozwijaniem relacji z Chinami.

Najpewniej nowy prezydent uda się we wrześniu z wizytą do Chin. Warto zaznaczyć, iż nie oznacza to prowadzenia przez PiS prochińskiej polityki. Przeciwnie, PiS jest ugrupowaniem proamerykańskim i takim pozostanie. Najprawdopodobniej PiS będzie kontynuował politykę PO-PSL, którą można sprowadzić do frazy „maksimum słów i minimum działań”. Rządy Donalda Tuska i Ewy Kopacz nie wykorzystały np. formuły 16+1. Na podobnej zasadzie PiS – z obawy przed krytyką ze strony USA – może nie wykorzystać potencjałów drzemiących w polskim członkostwie w projektach AIIB i Nowym Jedwabnym Szlaku. Niemniej nie wydaje się (przynajmniej dopóki stosunki Waszyngton-Pekin nie ulegną gwałtownemu pogorszeniu), aby relacje polsko-chińskie powróciły do stanu sprzed jesieni 2008 r. Czasy, w których polska dyplomacja miała tyle tupetu, żeby pouczać ChRL w dziedzinie „praw człowieka” odeszły do historii. I bardzo dobrze.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
S. Niewiński: Prezydent Andrzej Duda w Pekinie? Reviewed by on 25 czerwca 2015 .

Od czasu zwycięstwa Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich trwa dyskusja odnośnie tego, jaką politykę zagraniczną będzie prowadził prezydent-elekt oraz (po prawdopodobnym zwycięstwie w jesiennych wyborach) PiS. Podczas kampanii wyborczej odcinał się od pewnych typowych dla tego ugrupowania postulatów np. radykalnej antyrosyjskości. Wielu komentatorów uważa, że o faktycznej wizji PiS w kwestii dyplomacji będzie można powiedzieć

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź