Tajwan news

Rozpoczyna się proces byłego prezydenta

Proces byłego prezydenta Chen Shui-bian’a zacznie się w czwartek, jest to wydarzenie które poruszyło miliony Tajwańczyków i przykuło uwagę do gwałtownie ewoluującej demokracji.
Przesłuchania wstępne trwały dwa miesiące, a ich celem było ujawnienie kluczowych elementów sprawy, w którą uwikłana jest także żona prezydenta Wu Shu-chen, ich syn, synowa, a także kilku pomocników.
Prokuratura oskarżyła Chena oraz Wu o defraudację 104 milionów NT$ (3,12 miliona USD) ze specjalnego funduszu prezydenckiego, branie łapówek o wartości co najmniej 9 milionów USD, a także pranie pieniędzy przez przeszmuglowanie gotówki na szwajcarskie konta bankowe.
Chen odpiera zarzuty, zaś Wu przyznała się do wyprania 2,2 miliona USD i fałszowania oficjalnych dokumentów. Jeśli zapadnie wyrok skazujący, Chen może resztę swego życia spędzić w więzieniu.
Miliony mieszkańców Tajwanu było pochłoniętych spektaklem, w którym była głowa państwa oskarżona jest o korupcję, co Chen zobowiązał się zwalczać podczas swojej pierwszej kadencji prezydenckiej w 2000 roku.
Akt oskarżenia wykazuje istnienie skomplikowanego schematu, wg którego Chen miałby pozwalać żonie na branie łapówek od osób powiązanych z biznesem, pragnących osiągnąć w ten sposób korzyści polityczne.
Linia obrony byłego prezydenta oscyluje wokół udowodnienia niedorzeczności stawianych zarzutów, podkreślając, że Wu samodzielnie zarządzała milionami dolarów z dotacji politycznych oraz innych funduszy.
Podczas pewnego przesłuchania Chen oznajmił, że jego żona otrzymała 200 milionów NT$ (5,8 miliona USD) od właściciela ziemskiego w formie dotacji politycznej, co jednak łapówką nie było. Komisji sędziowskiej oświadczył, że sam nalegał na finalizację tej transakcji, ponieważ w interesie państwa leżało by wybudować na niej park przemysłowy.
Analitycy twierdzą, że duża część materiału dowodowego zebranego podczas postępowania wstępnego jest wręcz przytłaczająca, a jednak prokuratura może mieć trudności z przedstawieniem konkretnych dowodów samozwańczemu reformatorowi na jego branie łapówek.
„Wiele jest obszarów półśrodka, które Chen może wykorzystać w swojej obronie” mówi komentator polityczny Huang Chih- hsien.
„W przeciwieństwie do Ameryki, Hong Kongu czy Singapuru nie jesteśmy w stanie zmusić polityka do udowodnienia legalności jego majątku.- dodaje Huang- Prokuratura musi jeszcze dowieść, że została zawarta umowa w której jedna strona otrzymuje korzyści polityczne, a druga łapówkę”.
Przypadek Wu może różnić się od przypadku jej męża, gdyż tutaj możliwość skazania jej za zarzuty do których się nie przyznaje jest dużo większa, ponieważ kilku podejrzanych złożyło obciążające ją zarzuty.
Były księgowy prezydencki zeznał, że dokonywał transferów pieniędzy z biura prezydenckiego do domu byłej pierwszej pary na polecenie Wu.
„Czasami sejf nie mieścił tak wielkiej ilości gotówki, więc worki z pieniędzmi musiały być umieszczane na podłodze” zeznał Chen Chen-hui.
Chen przebywa w więzieniu od grudnia na wniosek prokuratury, która stwierdziła że istnieje duże prawdopodobieństwo, że były prezydent opuści wyspę.
Zwolennicy Chena widzą w tym objaw prześladowania politycznego, powołują się bowiem na zmianę w komisji sędziowskiej, gdzie w ostatniej chwili dokonano wymiany sędziego opowiadającego się za uwolnieniem na będącego przeciwnego zdania.
Rząd twierdzi, że ex przywódca traktowany jest w zgodzie z przepisami prawa, oraz że wszystkie jego konstytucyjne prawa są zachowane.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Rozpoczyna się proces byłego prezydenta Reviewed by on 25 marca 2009 .

Proces byłego prezydenta Chen Shui-bian’a zacznie się w czwartek, jest to wydarzenie które poruszyło miliony Tajwańczyków i przykuło uwagę do gwałtownie ewoluującej demokracji. Przesłuchania wstępne trwały dwa miesiące, a ich celem było ujawnienie kluczowych elementów sprawy, w którą uwikłana jest także żona prezydenta Wu Shu-chen, ich syn, synowa, a także kilku pomocników. Prokuratura oskarżyła Chena

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź