Indie news,News

Raport amerykańskiej komisji oskarża rząd Modiego o bezczynność w kwestii narastającej przemocy religijnej w Indiach

źródło: commons.wikimedia.org

Coroczny raport amerykańskiej Komisji ds. Międzynarodowej Wolności Religijnej  (United States Commission on International Religious Freedom – USCIRF) umieścił Indie w gronie państw, w których obserwuje się naruszenia wolności religijnej. Zdaniem raportu pomimo statystyk wskazujących na narastanie w Indiach przemocy wobec mniejszości religijnych czy dalitów [tzw. komunalizm] rząd Modiego nie robi nic w tej sprawie.

 „Jego administracja zrobiła także niewiele dla zapewnienia sprawiedliwości ofiarom wcześniejszych przypadków dużych zamieszek o charakterze komunalistycznym, często wywołanych prowokującymi wypowiedziami wygłaszanymi przez liderów partii Modiego”- twierdzi raport. – „Szacuje się, iż jedna trzecia rządów stanowych narzuciła uderzające w nie-hinduistów prawa przeciwdziałające konwersji religijnej oraz zakazujące uboju krów.  Muzułmanie i dalici zaangażowani w handel  wołowiną, skórą czy przetworami mlecznymi oraz oskarżani o prozelityzm chrześcijanie stają się ofiarami przemocy. W 2017 roku  nacjonalistyczne grupy hinduistyczne próbowały ‘zszafranizować’ [saffronizing – polityka prawicowych nacjonalistów służąca ‘przywróceniu dawnej chwalebnej tradycji Indii jako kraju wyłącznie dla wyznawców hinduizmu’] Indie poprzez przemoc, zastraszanie i nękanie nie-hinduistów oraz hinduistycznych dalitów.”

Raport zaklasyfikował Indie jako kraj ‘drugiej kategorii’. Oznacza to państwo, w którym  występuje co najmniej jedno  z kryteriów naruszania wolności religijnej w sposób ‘systematyczny, ciągły i karygodny’. Poza Indiami w tej grupie znalazły się Afganistan, Azerbejdżan, Bahrajn, Kuba, Egipt, Indonezja, Irak, Kazachstan, Laos, Malezja oraz Turcja. Kraje, które naruszają wszystkie kryteria, znajdują się w kategorii państw budzących szczególne zaniepokojenie – w raporcie za 2017 rok 10 krajów znalazło się w tej grupie.

USCIRF to amerykańska niezależna dwupartyjna komisja rządowa, która ocenia naruszenia wolności religijnej za granicą i na tej podstawie przedkłada Prezydentowi oraz Kongresowi USA zalecenia dotyczące polityki zagranicznej. Indie od kilku lat nie pozwalają przedstawicielowi komisji na wizytę w celu sporządzenia tego raportu.

 

Opracowanie: Mariola Jurczyk

Na podstawie: thehindu.in, scroll.in

Udostępnij:
  • 4
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    4
    Udostępnienia
Raport amerykańskiej komisji oskarża rząd Modiego o bezczynność w kwestii narastającej przemocy religijnej w Indiach Reviewed by on 3 maja 2018 .

Coroczny raport amerykańskiej Komisji ds. Międzynarodowej Wolności Religijnej  (United States Commission on International Religious Freedom – USCIRF) umieścił Indie w gronie państw, w których obserwuje się naruszenia wolności religijnej. Zdaniem raportu pomimo statystyk wskazujących na narastanie w Indiach przemocy wobec mniejszości religijnych czy dalitów [tzw. komunalizm] rząd Modiego nie robi nic w tej sprawie.  „Jego

Udostępnij:
  • 4
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    4
    Udostępnienia

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Partia Modiego BJP, to partia odwołująca się do haseł religijnych. Indie nie są fundamentalistycznym krajem hinduskim, ale nie można ich porównywać z wolnością religijną w naszym polskim rozumieniu.

    Byl przypadek, kiedy tłum zamordował muzułmanina, którego oskarżnono o zjedzenie wołowiny, potem się okazało, że to była koźlęcina. Modi się zdenerwował, ale bardzo delikatnie „opieprzył sprawców i to wszystko.

    Bywały przypadki ataków na kościoły, ele muszę uczciwie przyznać, brałem udział w Drodze Krzyżowej na Starym Delhi.
    Policja dobrze obstawiła trasę i obyło się bez incydentów
    Ileś tam stanów wprowadziło zakaz uboju krów, przebąkiwano o zakazie przerobu skór krowich.

    Taka mocno Hinduska postawa Modiego nie podoba się na Zachodzie. Pytania o wolność religijną padały na spotkaniach Modiego z biznesem w USA i UK.nie ma się co dziwić, kto chce w firmie jakiś religijnych zadymiarzy?

    A tak wracając do hinduizmu i biznesu. Kiedyś do Indii wybrał się jakiś dyrektor czy inny pracownik firmy produkującej przetwory mięsne. i był oburzony, jak mu tłumaczono, że to trudno. buńczucznie oświadczył, że i tak do Indii wejdą. .Trochę to świadczy o poziomie człowieka. Wybiera się do kraju w znacznej mierze wegetariańskiego , gdzie oprócz dominujących liczebnie hindusów jest mnóstwo muzułmanów.
    Po jakimś czasie delikwent stracił stanowisko , a jego produktów nigdy w Indiach nie widziałem

    Ne zauwałżyłem też, aby na lotnisku ktoś wqidząc kiełbasy czy przetwory mięsne, wnikał, czy jest tam wołowina, czy nie.Problem forsowania hinduizmu odbije się i w stanach północno wschodnich Indii, jak np. Mizoram czy Manipur.

Pozostaw odpowiedź