Inne-news,Wydarzenia i zapowiedzi

Przyszłość XXI wieku należy do Azji – wyniki wrześniowej ankiety na polska-azja.pl

Szanowni,

Przez cały wrzesień mogliście głosować w naszej ankiecie porównującej dwa modele: azjatycki i europejski. Tym razem rozkład głosów był bardzo wyrównany, a wyniki dość zaskakujące. Na pytanie, który z modeli jest lepiej przygotowany do wyzwań XXI wieku, aż 79 % (38 głosów) padło na trzy odpowiedzi: 1) Model azjatycki – 27% (13 głosów), 2) Nie wierzę w istnienie klasycznego modelu 27% (13 głosów), 3) Model europejski jest lepszy, ale to azjatycki ma przyszłość –  25% (12 głosów).

Wyniki ankiety pokazały, iż czytelnicy polska-azja.pl są bardzo sceptyczni co do przyszłości modelu europejskiego. Zaledwie 4% (2 głosy) uważa, że model europejski jest skuteczniejszy, przy czym 4%  (2 głosy) wszystkich osób biorących udział w ankiecie twierdzi, że model azjatycki wkrótce się załamie, a 13% (6 głosów) – że model azjatycki w zasadzie naśladuje model europejski i wkrótce nie będzie między nimi zasadniczych różnic. To daje razem 21% (10 głosów) zwolenników modelu europejskiego.

Zwolenników modelu europejskiego byłoby więcej, gdyby do wspomnianych 21% doliczyć  25% głosujących, którzy także uważają, iż model europejski jest lepszy, ale jednak w XXI wieku widzą przyszłość przed modelem azjatyckim.

Wszystkim, którzy zdecydowali się kliknąć bardzo dziękujemy!

Wyniki:

Czy uważasz ze do wyzwań XXI wieku lepiej przygotowany jest:

– model azjatycki – 27%

– nie wierzę w istnienie klasycznego modelu europejskiego, czy azjatyckiego – 27%

– lepszy jest model europejski, ale to azjatycki ma przyszłość – 25%

– nie ma miedzy nimi różnicy, gdyż model azjatycki wkrótce upodobni się do modelu europejskiego – 13%

– model europejski – 2%

– lepszy jest model europejski i nic się nie zmieni, gdyż azjatycki wkrótce się załamie. – 2%

Uwaga! Dwie nowe ankiety!

Zapraszamy do wzięcia udziału w dwóch naszych nowych ankietach. W pierwszej pytamy o przyszłość Afganistanu po wycofaniu się amerykańskich wojsk, a druga dotyczy organizacji portalu polska-azja.pl: jaki nasz dział najbardziej lubicie? (: Zachęcamy do udzielania odpowiedzi – wyniki jak zwykle za miesiąc.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Przyszłość XXI wieku należy do Azji – wyniki wrześniowej ankiety na polska-azja.pl Reviewed by on 1 października 2011 .

Szanowni, Przez cały wrzesień mogliście głosować w naszej ankiecie porównującej dwa modele: azjatycki i europejski. Tym razem rozkład głosów był bardzo wyrównany, a wyniki dość zaskakujące. Na pytanie, który z modeli jest lepiej przygotowany do wyzwań XXI wieku, aż 79 % (38 głosów) padło na trzy odpowiedzi: 1) Model azjatycki – 27% (13 głosów), 2)

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarzy 5

  • Bez żartów Panowie, najpierw głosujemy w ankiecie, a później komentujemy wyniki głosowania ? Ankieta ma jakikolwiek sens w przypadku 5000 głosujących, a nie kilkudziesięciu. Można liczyć na uczciwość odwiedzających, ale w przypadku rozpowszechnienia zmiennych ip przy tak niewielkiej liczbie głosujących istnieje spora możliwość wpłynięcia na wynik przez jedną osobę.

    Już dawno temu miałem napisać ten komentarz, lecz dopiero teraz przekroczyłem ten swoisty punkt krytyczny.

    Wizualnie strona wygląda słabo. Nie oczekuję żadnych fajerwerków, to nie komercyjny portal, ale układ mógłby być przynajmniej schludny. Ankiety, reklamy poupychane są byle jak, mnóstwo jest pustych białych miejsc. Mimo, że portal prowadzi się w języku polskim, pozostało wiele sformułowań po angielsku.
    Nadal na głównej stronie razi głupi błąd fleksyjny – „Najnowsze komentarz”.
    Już miesiąc temu o tym pisałem i zostało to olane.
    Zapowiadane były gruntowne zmiany, do tej pory nadal nie wprowadzone.
    Cenne materiały i wiedza, której nie sposób znaleźć gdzie indziej w internecie przepada w mrokach czasu. Uciążliwe jest szukanie materiałów sprzed kilku miesięcy, a co dopiero sprzed roku czy dwóch.
    Nadal nie istnieje dział Pakistan, chociaż zapełnia prawie wszystkie news’y w dziale Inne.
    Wciąż nie ma przeglądu poprzednich wypowiedzi komentujących w celach porównawczych, ani nawet elementarnego systemu rejestracji.

    Istotą portalu nie jest jednak kwestia wizualna czy nawet techniczna (choć świadczy o tym czy inicjatywa jest poważna i profesjonalna), lecz zastój i marazm (której być może wynikają z zarzutów wymienionych z akapitu wyżej).
    Cenię aktywność obecnych komentatorów, ale to coraz bardziej przypomina spotkania emerytów na kawie. Opinie powtarzają się i ja po dłuższej obecności doskonale wiem, co napisze dana osoba na wybrany temat.
    Jeśli z dużym prawdopodobieństwem mogę przewidzieć dyskusję, to jaki jest sens jej prowadzenia ?
    Nie jest to wina tych osób, ale braku tzw. świeżej krwi. Portal nie potrafi przyciągnąć nowych komentatorów – brakuje niezwykle ważnego fermentu intelektualnego przyczyniającego się do rozwoju inicjatywy. Rozwój następuje tylko poprzez konfrontacje opinii i żywe dyskusje i każda nowa osoba może wnieść jakąś interesującą, oryginalną opinię która pozwoli popatrzeć na dyskutowaną kwestię z innego punktu widzenia. Liczy się przede wszystkim jakość, ale 5*5 to mniej niż 10 *3. Z podejrzliwością przyjąłem pominięcie umieszczenia statystyk oglądalności za wrzesień – czyżby motywem była chęć ukrycia stagnacji ? Może świadczą o tym, dość groteskowe świętowanie 1800 czy 1900 fanów portalu na faceboook’u.

    Wszystko co napisałem to nie chęć dokopania tej ambitnej inicjatywie jakim jest think – tank, ale wskazanie na potencjalne powody wolnego rozwoju.
    Warunkiem wyższej pozycji Polski na arenie międzynarodowej jest zauważenie rozwoju Azji i wyciągnięcie z tego odpowiednich wniosków – spełnić ten warunek mogą jedynie elity i to dla nich powinien funkcjonować thnik – tank.
    Odrzućmy obłudę i fałszywy egalitaryzm – społeczeństwo albo nie interesuje się polityką międzynarodową albo jego rozumienie jest bardzo płytkie i ograniczone do przekazu telewizyjnego. Dlatego też, za słuszny uważam krok większe zaangażowanie w politykę polską przez CSPA w ostatnim czasie. Może moje marudzenie zakończę optymistycznym akcentem, że parlamentarzysta, profesor lub dziennikarz jest bardziej cennym czytelnikiem niż tysiące innych.

    • Avatar Radek Pyffel

      Szanowny Panie Ciekawy,

      Dziekuje Panu za konstruktywna krytyke. Czy wesprze nas Pan finansowo? Przy obecnym modelu internetu za kliknieciami nie ida pieniadze. Mysle ze natrafilismy na pewna bariere i ciezko ja przekroczyc. Musialbym porzucic inne projekty gdzie zarabiam ( i nie tylko ja, ale spora czesc naszego zespolu) dodatkowo zatrudnic kilka osob. Zwiekszyc koszty o ok 300 % i zwiekszyc jakosc i ogladalnosc powiedzmy ze z 30 tys do 80 tys IP miesiecznie.
      Ale nawet gdybysmy zwiekszyli ja do miliona to nic nam to nie da, a poza tym jak slusznie Pan zauwazyl dla nas masowosc nie jest kryterium abosolutnym.

      Wiem ze najlepiej by bylo gdyby na ten portal dala nam Unia Europejska albo Panstwo Polskie, albo zebym ja oplacil to z wlasnej kieszeni ( lub razem z ekspertami CSPA, ktorzy jeszcze za darmo napisaliby komentarze), a Pan jako klient by nas rozliczal z tego czy komentarze sa OK, artykuly sa OK, a proponowane przez Pana zmiany sa wprowadzane i czy sa wprowadzane wystarczajaco szybko..
      Ten model niestety nie zadziala w obecnym ksztalcie.
      UE nie jest zainteresowana podobnymi projektami ( nawet niewiadomo pod jakim szyldem mielibysmy tam aplikowac o dotacje?). Urzednicy MSZ ktorym zaproponowalem w 2008 roku stworzenie podobnego portalu na bazie polska-azja.pl….. zrobili co zrobili. Spuszcze nad tym zaslone milczenia…. Ale zareczam Panu ze to historia z gatunku tych ze rece opadaja….

      Licze ze nas Pan wesprze i zostanie pierwszy darczynca wplacajacym regularne skladki chocby na poziomie 10 PLN miesiecznie. Pozwoli nam to poprawic jakosc. Jesli tak bardzo Pana to denerwuje, prosze zebrac lub przeznaczyc pewna liczbe pieniedzy i powiedziec co ma byc poprawione i natychmiast zostanie to zrobione.

      Przy tym modelu jaki jest tak moze Pan krytykowac gazety, za ktore Pan placi, natomiast tutaj nie ma zastosowania relacja klient- firma ktora daje ciekawe tresc i stara sie ja zapronowac w atrakcyjnej formie.

      Jesli chodzi o dyskusje, ktore Pana nudza to zwrocilbym uwage na dwa czynniki. Pierwszy to facebookizacja internetu. Mlodzi ludzie dzisiaj nie dyskutuja tylko lajkuja. Im sie „podoba” albo „nie podoba”. Artykul pod ktorym toczymy teraz dyskusje ma wiecej lajkow niz komentarzy.
      Po drugie ludzie ktorzy czytaja/przegladaja nasz portal czesto nie maja czasu na dyskusje (choc wnikliwie go obserwuja i czytaja komentarze).
      Jest wiec spory oddzwiek srodowiskowy, jest duzo lajkow, nawet na artykuly ktorych nikt nie komentuje!
      Wiele osob tez co wiem z prywatnych rozmow, boi sie komentowac artykuly. Strona uchodzi za miejsce gdzie komentuje kilkanascie osob i pozostali czytelnicy boja sie ze zostana zmiazdzeni, poddani totalnej krytyce, ze wykaze sie im niekompetencje. Z tego wzgledu- nad czym wyjatkowo boleje- tak malo komentuje nas kobiet ( chociaz stanowia wiecej niz 50 % czytelniczek).

      Spodziewam sie ze wg przyjetego w Polsce zwyczaju powie Pan. Wypchaj sie Pan, zadnego wsparcia finansowego nie bedzie i poleci szukanie pieniedzy w UE czy pieniedzy publicznych, samemu oczekujac wysokiej jakosci tresci. Jesli tak, to przynajmniej prosba by osmielal Pan inne osoby do komentowania. Zareczam Panu ze wiele takich osob jest. Czyta teksty i komentarze. Lajkuje je. ALe nie bierze udzialu w dyskusji. A my jako CSPA nie mozemy wydac dekretu czy ogloszenia ktore sprawi ze zaczna oni nagle dyskutowac.
      Licze w tej sprawie rowniez na Pana wsparcie.

      Co do statystyk polska-azja.pl, nie bylo tutaj zlej woli.
      Wylaczyly nam sie statystyki na WordPressie i trudno ocenic jak bylo we wrzesniu. Ze strzepow informacji wynika ze ten miesiac nie byl rewelacyjny, tzn byl niewiele lepszy niz sierpnien. Spodziewalismy sie troche wiecej i pewnie teraz w czasie jesiennych miesiacow ogladalnsoc wzrosnie i potrwa do konca kwietnia.

      Co do ankiet- wiadomo ze sa metodologicznie obciazane bledem. Jestem socjologiem z wyksztalcenia, wiec wiem ze sami w nich glosujemy. Ale uwazam ze to fajna zabawa. Przynajmniej wiemy jakie mniej wiecej poglady maja czytelnicy na portalu.
      Uwaza Pan ze trzeba skasowac ta zabawe?

      I zakoncze rowniez optymistycznym akcentem. Ciesze sie ze Pan rozumie idee Wybory 2011 na polska-azja.pl. My nie wpisujemy sie w spor PIS-PO-SLD- PSL-PJN- PALIKOT- NOWA RAWICA itd. Zalezy nam by w Polsce dostrzezono sprawy Azji, przede wszystkim we wlasnym interesie.
      Zalezy mi na tym tak bardzo, ze opoznilem napisanie swojego doktoratu ( choc bylem za jego proejkekt nominowany do nagrody prezesa PAN) inwestuje wlasny czas i pieniadze w niekomercyjna inicjatywe, ktora wciaz w Pana oczach wyglada na amatorska zabawe.

      P.Andrzej Halicki wykazal zrozumienie dla spraw azjatyckich i naprawde sporo robi. Dlatego ciesze sie ze Pan rozumie iz takie podziekowania ( ktore mu sie zwyczajnie nalezaly) zamiescilem na stronie.
      Takze Panu dziekuje za wszystkie krytyczne uwagi i licze na to ze przerodza sie one w czyn, ze nie bedzie Pan tylko kibicem i komentatorem.

      serdecznie pozdrawiam, zyczac milego dnia,
      Radek Pyffel

      • Avatar ciekawy

        Sz.P Pyfffel
        Chyba źle zrozumiał Pan przesłanie mojego komentarza, co udowadnia Pan w tym zdaniu:
        „natomiast tutaj nie ma zastosowania relacja klient- firma”.
        Ja nie wymagam, tylko sugeruję zmiany i poprawki.
        O ile z poważniejszymi zmianami może się Pan nie zgadzać, gdyż nie są zbieżne z Pańską wizją portalu to całkowicie nie rozumiem dlaczego kwestie estetyczne, literówki czy brak kategorii Pakistan traktuje Pan jako moje zachcianki i fanaberie.

        Oczywiście z chęcią przekażę wsparcie, ale wtedy kiedy będę mógł bezproblemowo korzystać z portalu korzystając z własnego ip, a nie z pożyczonego internetu bezprzewodowego. Temat już poruszałem wielokrotnie – jakiś ponad miesiąc temu ochrona antyspamowa została wyłączona i dziwnym trafem nie pojawili się spamerzy w komentarzach. Trzeba się zdecydować – czy ważniejszy jest wątpliwej skuteczności filtr antyspamowy czy użytkownicy portalu korzystający z osiedlowych sieci internetowych korzystających z proxy. Jeżeli spamerzy rzeczywiście będą atakować, to filtr można zawsze włączyć z powrotem i nie będę miał już więcej żadnych w tej kwestii pretensji.

        Jeśli chodzi o dyskusje i facebook to mój pogląd wydaje się być całkowicie zbieżny na ten temat niż Pański.
        Dla mnie nawet jeden bełkotliwie napisany komentarz jest więcej warty niż nawet setki kliknięć Lubię To.
        Czy zastanawiał się Pan ile czasu i refleksji wymaga napisanie dłuższego komentarza, a ile czasu i refleksji wymaga kliknięcie na przycisk Lubię To. Co to w ogóle znaczy „Lubię to” ? Lubię autora, lubię styl autora, zgadzam się z treścią artykułu, a może po prostu spodobał się tytuł ? Polubić na facebooku można nawet nie czytając artykułu tymczasem napisanie komentarza bez czytania artykułu automatycznie kompromituje autora.

        „Wiele osob tez co wiem z prywatnych rozmow, boi sie komentowac artykuly.”

        Ciekawe, ale zadziwiające w sytuacji której komentujący jest anonimowy.

        „Jesli tak, to przynajmniej prosba by osmielal Pan inne osoby do komentowania. Licze w tej sprawie rowniez na Pana wsparcie.”

        Chętnie, ale jak już pisałem jestem w zasadzie odcięty od możliwości komentowania przez wspomniany filtr antyspamowy.

        „Co do statystyk polska-azja.pl, nie bylo tutaj zlej woli.
        Wylaczyly nam sie statystyki na WordPressie”

        Przepraszam za insynuacje w tej kwestii, ale z drugiej strony nachodzi mnie refleksja czy nie warto zrezygnować z WordPress ?

        „Uwaza Pan ze trzeba skasowac ta zabawe?”

        Niekoniecznie, ale myślę że warto zdawać sobie sprawę z wątpliwej jakości takich ankiet. Jak wiadomo w wyborczych ankietach internetowych wygrywa Nowa Prawica, a w rzeczywistości nie przekroczy nawet 5 %.

        „Ciesze sie ze Pan rozumie idee Wybory 2011 na polska-azja.pl.”

        Rozumiem i zgadzam się z nią. Skoro nie ma szans dotarcia do szerszych mas, to trzeba celować bezpośrednio i budować kontakty z elitami władzy kierując się nie ideologią i sympatiami partyjnymi, ale cyniczną kalkulacją.

        Na końcu pragnę jedynie przypomnieć kwestię utworzenia przeze mnie hasła o CSPA na Wikipedii, żeby nie myślał że jestem jedynie malkontentem, który nie chce w nic się zaangażować.

  • Upadek Strategii Lizbońskiej oraz problemy finansowe Eurolandu dobitnie świadczą o słabnącej kondycji Unii Europejskiej. Duży wpływ na to ma m.in. okoliczność, że gospodarka UE została zdominowana przez duże i średnie firmy. Małych, rodzinnych firm jest wyraźnie mniej niż w Azji, bo zwykli Europejczycy są coraz mniej zaradni; są ciemiężeni wysokimi podatkami i wolą czekać na pomoc państwa, które nauczyło ich lenistwa.
    Ktoś na Forum kiedyś pisał, że uliczni handlarze i garkuchnie w Tajlandii nie płacą podatków. Ja ze swej strony dodam, że podobnie jest w Indonezji. Ale co z tego, że nie płacą, skoro w zamian dają zatrudnienie?! Chyba lepiej, żeby drobni przedsiębiorcy nie płacili haraczu i dawali pracę niż żeby padli pod ciężarem przymusowych świadczeń i stali się petentami biura pracy, opłacanego z tychże podatków. Firma nie płacąca podatków (a przynajmniej nie tak monstrualnych jak w dzisiejszej Europie) ma szanse okrzepnąć, rozrosnąć się i wtedy będzie płacić podatki. Czy nie jest to bardziej logiczne? Chyba mądrzej jest robić rosół z kury niż z pisklęcia? :-)

  • To dość interesujące wyniki, świadczące o tym, że głosujący tak naprawdę mają dość
    sceptyczne opinię na temat obu modeli. Duża.grupa nie wierzy też w istnienie modeli.
    Myślę, że słabą stroną naszej ankiety był fakt, że nie dokonaliśmy szczegółowej analizy obu modeli co niewątpliwie byłoby pomocne przy podejmowaniu decyzji.

Pozostaw odpowiedź