Indie

Przyczyny niekorzystnej sytuacji gospodarczej w Indiach po odzyskaniu niepodległości

 2219_Rajiv_Gandhi

Sytuacja gospodarcza Indii po uzyskaniu niepodległości była bardzo niekorzystna. Wówczas trudno było sobie wyobrazić, że za 22 lata Indie będą jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek na świecie i będą miały na nią tak duży wpływ. Niewykluczone, a nawet bardzo prawdopodobne, że Indie będą mieć decydującą rolę przy wyjściu z kryzysu światowego i recesji. Odzyskanie niepodległości w sierpniu 1947 roku i wyzwolenie się spod kurateli brytyjskiej zapoczątkowało powolny, ale zdecydowany rozwój. Co stałoby się gdyby Indie nie były kolonia brytyjską? Czy obecnie byłyby trzecią a może drugą gospodarką świata? A może wręcz przeciwnie, może pozostałyby tylko dużym nierozwiniętym krajem azjatyckim? Analiza możliwości rozwoju Indii bez statusu brytyjskiej kolonii nie jest celem tego opracowania, dlatego też powrócę do kwestii przyczyn niekorzystnej sytuacji gospodarczej Indii po odzyskaniu niepodległości.

Po 1947 roku tylko 7.5 % PKB pochodziło z nowoczesnego przemysłu, w którym było zatrudnione jedynie 2.5 mln ludzi z 350 mln obywateli. Za taki stan rozwoju gospodarczego ówcześni badacze winili system kastowy (Max Weber), oraz system wierzeń Indusów (Gunnar Myrdal). Myrdal uważał, że rząd indyjski powinien zmienić swoją politykę i wymóc na swoich obywatelach zachodni styl pracy oraz zachodnie wartości. Według niego interwencja państwa miała podnieść wydajność pracy, czego implikacja miało być wyższe PKB. Z kolei Max Weber twierdził, że Indie są krajem, w którym nigdy kapitalizm się nie rozwinie, podobnie jak w innych krajach Dalekiego Wschodu (Chinach, Japonii). Historia jednak pokazała, jak bardzo się mylił. Inny badacz indyjskiej gospodarki, Deepak Lall tak jak M. Weber wnioskował, że niski poziom rozwoju gospodarczego Indii wynika z systemu kastowego, ale podkreślał także negatywne skutki nieregularności monsunów oraz częstych zmian klimatycznych. Niesprzyjający klimat, jako czynnik hamujący rozwój Indii wskazywał także David Landes. Z kolei Lall zauważył, że Indiom brak technologicznego zaplecza.

W czasach rządów Jawahalal Nehru (1947-1964), Indie były krajem dużo bliższym doktrynie socjalistycznej niż demokratycznej i gospodarce planowanej niż kapitalizmowi. Jednak kolejni premierzy zmieniali orientację polityczną Indii. Indira Gandhi, Rajiv Gandhi, Narasimh Rao przekształcili gospodarkę planowaną w wolnorynkową. Gurcharan Das (dziennikarz, pisarz, analityk gospodarki indyjskiej) określa ustrój, który wprowadził Nehru za swoich rządów, jako „mieszaną gospodarkę”. Był to ustrój po części socjalistyczny, a po części kapitalistyczny. Państwo posiadało kontrolę nad gospodarką, co według Nehru gwarantowało jej szybki i właściwy rozwój, ale społeczeństwo mogło w pełni korzystać z wolności obywatelskich. Jednak „mieszana gospodarka” tak naprawdę była bardzo niekorzystna dla rozwoju gospodarczego. Czerpała najgorsze cechy obydwu systemów. Z socjalizmu zbyt dużą kontrolę, a z kapitalizmu system lobbingu i monopoli. Paradoksalnie, Nehru nazywał „mieszaną gospodarkę” trzecią drogą, która miała czerpać najlepsze cechy ze wszystkim ustrojów. Rządy Nehru nie zapewniły jednak społeczeństwu sprawiedliwości i bogactwa ani też dobrej, jakości szkolnictwa czy systemu opieki zdrowotnej. Nehru na początku lat 60-tych zrozumiał, że jego projekt nie przyniósł założonych rezultatów. W dodatku indyjska gospodarka była oparta głównie na imporcie. Poprzez taką politykę Indie nie były w stanie skorzystać z boomu gospodarczego po II wojnie światowej i brać udział w światowym handlu. Zagraniczny kapitał nie był obecny w gospodarce indyjskiej, oczywiście poza kapitałem rosyjskim. Niekorzystne były warunki do inwestowania (kontrola państwa oraz rosnąca w siłę machina biurokracji) oraz stosunek Indusów do zagranicznych przedsiębiorstw.

Azja Wschodnia rozwijała się dwa razy szybciej niż Indie w latach 1965-1985. Indiom przeszkadzała nie tylko niesprawna i zbyt skomplikowana biurokracja, ale także brak stanowczości polityków. Indie znajdują się trzy lub cztery pokolenia za obecną formą gospodarczą Japonii oraz jedno pokolenie za Chinami, pomimo tego, że jeszcze na początku lat 70-tych warunki w Indach i Chinach były bardzo podobne. Ekonomiści odkreślają, że szybszy rozwój Chin nie miał nic wspólnego ze skutkami epoki kolonialnej ani mentalności obywateli, za główną przyczynę niepowodzenia Indii wskazują „mieszaną gospodarkę” Nehru. Dzięki osiągnięciom technologicznym XX wieku kraje nierozwinięte mogą obecnie rozwijać się bardzo szybko, warunkiem jest stabilność polityczna. Ponadto kraje te są zdolne do bardzo efektywnego zwalczania biedy. Indonezja w ciągu 10 lat od 1972 do 1982 roku zmniejszyła ilość ludzi żyjących w warunkach ubóstwa z 58% do 17%. Singapur w tym samym okresie czasu poprawił warunki życia ludności aż o 20% (z 34% do 10%). Nawet pomimo kryzysu gospodarczego, który ogarnął kraje Azji wschodniej i południowej ich gospodarki potrafiły sprostać wyzwaniom rynku. Indie niestety nie uczestniczyły w tych przemianach. Ekonomiści po raz kolejny podkreślają, że przyczyną tego była wprowadzona przez J. Nehru i kontynuowana przez jego córkę Indirę Gandhi tzw. „mieszana gospodarka”.

Obecnie, gdy gospodarka indyjska coraz prężniej się rozwija ekonomiści indyjscy zauważają, że nieodpowiedzialnym byłoby przeprowadzanie rewolucji przemysłowej, pomimo że nie miała ona nigdy w Indiach miejsca. Wolne prawa rynku, których strzeże World Trade Organization (WTO) umożliwiają Indiom realizowanie się w tych dziedzinach gospodarki, w których są najlepsi i umożliwiają import dóbr, których Indie nie są w stanie same wytworzyć. Bardzo istotną gałęzią eksportu indyjskiego jest tzw. „ICE”, czyli z angielskiego information (informacje), Communications (komunikacja), entertainment and media (rozrywka i media). Wartość akcji ICE na giełdzie papierów wartościowych ciągle rośnie, a sektor bardzo prężnie się rozwija. Dzięki nowej ekonomii gospodarka może się rozwijać i tworzyć nowe miejsca pracy dla rosnącej w szybkim tempie populacji Indusów. Sukces gospodarczy Indii to gospodarka wolnorynkowa, która została wprowadzona przez demokratycznie wybrany rząd. Wielu Indusów uważa, że system warnowy i kastowy jest odpowiedzialny za niepowodzenia ekonomiczne. Społeczeństwo indyjskie musi zrozumieć, że jeśli Indie będą atrakcyjnym miejscem do inwestycji, to polepszy się sytuacja na rynku pracy, napływ nowych technologii, poprawi jakość produkcji, zyski wzrosną. Ponadto pracownicy będą lepiej wykwalifikowani, co implikuje wyższe płace. Zadaniem polityków jest przełożenie zasad wolnego rynku na język zwykłego człowieka. Tak jak Nehru potrafił wytłumaczyć masom socjalizm, tak teraz politycy powinni tłumaczyć kapitalizm.

Rządy Indiry Gandhi zdecydowanie nie rozwinęły mechanizmów demokracji, dużym problemem była kwestia oszustw wyborczych, o które została posądzona. Jej rządy skupione były jedynie na utrzymaniu władzy, a jej syn Rajiv Gandhi w 1985 roku podjął próby reform ekonomicznych (m.in. liberalizacja systemu podatkowego), ale po dwóch latach już je ograniczył i zaczął się z nich wycofywac. Zmiany w indyjskiej gospodarce rozpoczęły się w późnych latach 80-tych, wówczas ekonomiści coraz częściej przedstawiali raporty na temat możliwości zmian w systemie gospodarczym. Jednak obawy przed utratą władzy były wciąż bardzo silne wśród polityków. Dopiero reformy gospodarcze z początku lat 90-tych przeprowadzone przez premiera Narasimha Rao zmieniły pozycję Indii na arenie międzynarodowej.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Przyczyny niekorzystnej sytuacji gospodarczej w Indiach po odzyskaniu niepodległości Reviewed by on 28 listopada 2009 .

  Sytuacja gospodarcza Indii po uzyskaniu niepodległości była bardzo niekorzystna. Wówczas trudno było sobie wyobrazić, że za 22 lata Indie będą jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek na świecie i będą miały na nią tak duży wpływ. Niewykluczone, a nawet bardzo prawdopodobne, że Indie będą mieć decydującą rolę przy wyjściu z kryzysu światowego i recesji.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 2

  • Witam.
    Jest faktem, że Indie w czasie dominacji Kompanii Wschodnioindyjskiej, a następnie Korony były poddane bezlitosnej, nieograniczonej eksploatacji ze strony brytyjskiego kapitału, czego rezultatem było ogromne zapóźnienie gospodarcze subkontynentu i powszechna nędza jego mieszkańców. To przeciw niesprawiedliwej polityce ekonomicznej Brytyjczyków dyskryminującej miejscową przedsiębiorczość, występował Mohandas K. Gandhi, czyniąc to za pomocą taktyki biernego oporu, bojkotu brytyjskich produktów oraz propagowania i wspierania rodzimej drobnej wytwórczości.
    Od momentu uzyskania niepodległości w 1947 r., mimo różnego rodzaju barier i trudności (korupcja, biurokracja, trzy wojny z Pakistanem, dające o sobie znać niesnaski na tle etniczno-religijnym, niski poziom oświaty w regionach wiejskich), obserwujemy nieprzerwany, wszechstronny wzrost gospodarczy Indii. Jednak, jak słusznie zauważył p. Zbytek, poziom innowacyjności jest tu wciąż niski, w każdym razie wyraźnie niższy niż np. w większości krajów Azji Wschodniej (Japonia, Korea Pd., Tajwan, ostatnio także kontynentalne Chiny). To samo dotyczy inwestycji kapitału zagranicznego, dostępu do nowoczesnej oświaty, a także stanu szeroko rozumianej infrastruktury: pod tymi względami Daleki Wschód bije Indie na głowę.
    Jednak jakby nie patrzeć, rola Indii w światowej gospodarce i nauce jest nieporównywalnie większa niż w momencie uzyskania niepodległości. Rośnie znaczenie Indii w wielu gałęziach przemysłu: metalowym, maszynowym, zbrojeniowym, lotniczym, motoryzacyjnym, chemicznym, farmaceutycznym, energetyce jądrowej itd.
    Póki co jednak 2/3 ludności Indii żyje na wsi i rolnictwo w dalszym ciągu pozostaje kluczowym sektorem gospodarki. Również i tu dokonano ogromnego postępu. Warto pamiętać, że w czasach kolonialnych Indie były krajem skrajnej nędzy i głodu. W 1943 r. miała tam jedna z największych klęsk głodowych w nowożytnej historii. Szacuje się, że zmarło wtedy ok. 4 mln mieszkańców Bengalu. Dalekowzroczna polityka gabinetów Jawaharlala Nehru i Indiry Gandhi, ukierunkowanej na intensyfikację i modernizację rolnictwa oraz ochronę interesów rodzimych producentów płodów rolnych oraz „zielona rewolucja” lat 60 – wszystko to zaowocowało tym, że dziś Indie są samowystarczalne żywnościowo, a pojęcie klęski głodu jest tam znane tylko ze wspomnień starszych ludzi i z podręczników historii.
    A propos inwestycji ZSRR, miała tu miejsce znacząca pomoc gospodarcza Moskwy (np. hutnictwo, przemysł maszynowy), PRL też miał swój udział (licencje na produkcję traktorów Ursus i motocykli SHL), jednak o inwestycjach stricte kapitałowych nie słyszałem. Obecnie Rosjanie i Hindusi współpracują np. w przemyśle zbrojeniowym, czego przykładem są wspólnie produkowane systemy rakietowe Brahmos.
    Podsumowując, w ciągu 63 lat od momentu uzyskania niepodległości, Indie dokonały gigantycznego skok naprzód, choć w dalszym ciągu pozostaje sporo do zrobienia. Niemniej ten wielki i różnorodny kraj, pomimo licznych barier, ma wszelkie dane ku temu, by być jednym z kluczowych mocarstw XXI wieku.

  • Przykro, ale to bardzo powierzchowny artykuł. Sytuacja gosp Indii jest znacznie bardziej złozona, tak jak juz pisałem w artykule opublik. przez Centrum P – A, to kraj typowej gosp dwutorowej, GDP generowany przez IT nie jest czescia gosp. indyjskiej tylko tworzony na potrzeby ekonomii Zachodu – wbrew pozorom to b. negatywne zjawisko. Bardzo niski jest poziom innowacyjnosci, porownywalny z polskim, technologie przemysłowe modernizowane sa b. wolno, inwestycje zagraniczne kap indyjskiego przewyzszaja inw zagr w Indiach (nawiasem, nie słyszałem o inwestycjach ZSRR w Indiach, do dzis ich nie ma(poza mafijnymi w Goa)), i jako takie nie tworza rynku dla wyrobów i techn indyjskich (bo ich nie ma na odp poziomie) tylko utrzymuja firmy zagran gwarantujac dewidendy. Amartya Sen, J.Druze i D.N.Reddy pisza o tych problemach bardzo ciekawie i dogłębnie. Pozdrawiam, D.S.Zbytek

Pozostaw odpowiedź