Indie,Polecane

Przegląd prasy indyjskiej: 01.02.2011 – 20.02.2011

caribbeanfreephoto/CCBY

caribbeanfreephoto/CCBY

Na łamy prasy indyjskiej w ostatnich tygodniach powrócił „skandal spektrum”, znowu w otoczce wzajemnych oskarżeń. Z jednej strony BJP zarzuca premierowi Manmohanowi Singhowi ukrywanie działań korupcyjnych i „konspirację milczenia”; z drugiej były minister telekomunikacji w rządzie BJP, Arun Shourie, oskarżył swoich partyjnych kolegów o zignorowanie jego wczesnych ostrzeżeń i doniesień o korupcji. Duże zainteresowanie wzbudziło pochwycenie piratów somalijskich przy południowozachodnich brzegach Indii. Starając się odkryć potencjalne powiązania piratów z terrorystami podczas procesu w Bombaju, Indie ogłosiły jednocześnie zwiększoną mobilizację swojej marynarki wojennej w celu opanowania zagrożenia piractwem. Duże poruszenie wywołała także afera związana z działalnością Tri Valley University, amerykańskiej uczelni oskarżonej o wydawanie nielegalnych wiz studentom. Ich sytuacja prawna stała się przedmiotem licznych zabiegów dyplomacji indyjskiej w Stanach Zjednoczonych. Pod koniec tygodnia prasę zelektryzowała informacja o porwaniu przez maoistowskich ekstremistów dwóch przedstawicieli rządu prowincji Orissa. Trwające obecnie negocjacje w celu ich uwolnienia relacjonowane są na bieżąco.

W ostatnich tygodniach zagraniczne kolumny szeroko opisywały falę protestów, przetaczającą się przez państwa islamskie. Najwięcej uwagi poświęcono Egiptowi i dążeniu do odsunięcia od władzy prezydenta Hossniego Mubaraka, a także rozruchom w Libii, Jemenie i Bahrajnie. Oburzony odzew w gazetach wywołały także pakistańskie oskarżenia, wysuwane w stronę Indii podczas szczytu SAARC w Thimpu. Pakistan zarzucał Indiom hipokryzję, jednoczesne wymaganie od Islamabadu ukarania winnych zamachów w Bombaju z 26 listopada 2008 r. oraz opieszałość w prowadzeniu śledztwa w sprawie ataku terrorystycznego na Samjhauta Express i niechęć do wskazania jako winnych hinduistycznych ugrupowań terrorystycznych. Pakistan pojawiał się również w kontekście sporu między Islamabadem a Waszyngtonem, dotyczącego pracownika amerykańskiego konsulatu Raymonda Davisa, oskarżonego o zastrzelenie dwóch obywateli Pakistanu. Rząd w Islamabadzie pod naciskiem USA ostatecznie uznał jego immunitet, jednak wywołało to dalsze ochłodzenie relacji między sojusznikami.

„Skandal spektrum” znów powrócił na łamy indyjskiej prasy, tym razem w dużym stopniu koncentrując się wokół premiera Manmohana Singha. BJP wysuwa w jego kierunku oskarżenia o „konspirację milczenia”, zarówno w kontekście „skandalu spektrum”, jak i innych ujawnianych ostatnio afer korupcyjnych. „Niemal codziennie prasa donosi o kolejnych skandalach rządu UPA (United Progressive Alliance, Zjednoczony Sojusz Postępowy), a premier w dalszym ciągu nie zajmuje stanowiska” – tak na łamach Hindustan Times komentował to rzecznik BJP, Ravishankar Prasad. W podobnym tonie dla dziennika The Hindu wypowiada się jeden z liderów BJP, L. K. Advani, domagając się ze strony Singha „pójścia na pewien kompromis”, a nie ciągłego zasłaniania się „fałszywymi względami wobec koalicjanta”. Advani zauważa również, że za rządów NDA (National Democratic Alliance, Narodowedo Sojuszu Demokratycznego, poprzedniczki UPA) tego rodzaju zaburzenia w sprawności rządów nie miały miejsca. Sam premier wyrażał przede wszystkim nadzieję na owocne prace Parlamentu podczas sesji budżetowej, podkreślając jednak, że „rząd gotów jest odpowiedzieć na wszelkie kwestie podnoszone przez opozycję.” Jednym z powodów, dla których premier Singh może optymistycznie oczekiwać nadchodzącej sesji budżetowej jest fakt usunięcia największej dotychczas przeszkody: jak donosi The Times of India, rząd zapewnił opozycję o wydaniu zgody na powołanie parlamentarnej komisji śledczej do spraw „skandalu spektrum”, a decyzja ta ma zostać oficjalnie ogłoszona 22 lutego.

Co ciekawe, oskarżenia o nieudolność i zignorowanie wczesnych informacji o „skandalu spektrum” pojawiły się również wewnątrz samej BJP. Były minister telekomunikacji z ramienia tej partii, Arun Shourie, zarzuca obecnym liderom, m. in. Arunowi Jaitleyowi i Sushmie Swaraj, że informował ich o działaniach korupcyjnych podobnie jak premiera. Jednak, jak podkreśla były minister na łamach Hindustan Times, „działacze BJP nie zainteresowali się tym ze względu na własne interesy”. Zgodnie z informacjami The Times of India, Shourie ma 21 lutego zostać przesłuchany przez CBI (Central Bureau of Investigation, Centralne Biuro Śledcze) w sprawie naruszeń prawa w dziedzinie telekomunikacji od 2001 r.

Prasa śledzi na bieżąco także bardzo aktualną sprawę porwania urzędnika podatkowego miasta Malkangiri w prowincji Orissa, R. V. Krishny wraz z towarzyszącym mu inżynierem P. M. Majhi, przez grupę radykalnych maoistów, domagających się – według informacji The Hindu – wycofania z regionu indyjskich sił zbrojnych i uwolnienia więzionych działaczy. Ostateczna siedmiopunktowa lista żądań wysunięta przez naksalitów jest obecnie negocjowana zarówno przez wyznaczonych mediatorów, jak i przez rząd w Orissie, jednak proces ten może się wydłużyć, ponieważ po upewnieniu się, że zakładnikom nie grozi niebezpieczeństwo, ani rząd w Orissie, ani maoiści nie naciskają na szybkie rozwiązanie problemu, podchodząc do niego z pozytywnym nastawieniem – jak zauważa na łamach The Times of India Someswar Rao, przedstawiciel rządowych mediatorów.

Duże poruszenie w prasie wzbudziły oskarżenia Pakistanu, kierowane w stronę Indii podczas spotkania ministrów finansów w ramach SAARC. Według Hindustan Times, Pakistan zaatakował tuż przed rozpoczęciem rozmów dwustronnych na szczycie w Thimpu, zarzucając New Delhi hipokryzję i negowanie winy hinduistycznych terrorystów za zamach w Samjhauta Express przy jednoczesnym „używaniu terrorystycznej propagandy przeciwko Pakistanowi” (w odniesieniu do zamachów w Bombaju z listopada 2008 r.). Na łamach dziennika Islamabad zarzucał Indiom „brak odwagi w rozwiązaniu kwestii hinduskich ekstremistów”, ponieważ, zdaniem rzecznika pakistańskiego MSZ Abdula Basita, mogą oni „mieć powiązania z indyjską armią”. Jednakże, według opinii The Hindu, Indie uznają powrót do rozmów z Pakistanem za konieczność, a decyzja o ich ponownym podjęciu była „w pełni świadoma”. Mimo wzajemnych oskarżeń, okoliczności rozpoczęcia rozmów uzgodnione zostały w Thimpu, a ich program ma obejmować m. in. kwestię Kaszmiru, współpracę z Afganistanem oraz problemy humanitarne i ekonomiczne. Jednak, jak zauważa dziennik, żadna ze stron nie zamierza porzucać tematu zamachów z 2008 r. i rezygnować z wyjaśnienia ich okoliczności „od początku do końca”.

Innym poruszanym przez prasę indyjską tematem, ściśle powiązanym z Pakistanem, była sprawa Raymonda Davisa, przedstawiciela konsulatu USA w Lahore, oskarżonego przez władze pakistańskie o zastrzelenie dwóch Pakistańczyków – jak twierdzi Davis, w obronie własnej. Początkowo jednak, jak donosi The Times of India, pakistańska policja odrzuciła przesłankę o obronie koniecznej i aresztowała Davisa, stawiając mu zarzut morderstwa. Wywołało to natychmiastową reakcję Stanów Zjednoczonych, domagających się zwolnienia swego przedstawiciela z aresztu; w przeciwnym razie rząd w Waszyngtonie groził „wykopaniem” emisariusza Pakistanu, Hussaina Haqqaniego. To posunięcie okazało się skuteczne, gdyż, jak zauważa Hindustan Times, pakistański rząd uznał ostatecznie immunitet Davisa, choć ostateczna decyzja w jego sprawie należy do sądów. Jednakże zdaniem przewodniczącego składu sędziowskiego mającego rozstrzygać w tej sprawie, Ijaza Ahmada Chaudhry, można wątpić w obiektywność tego procesu. „Jak sąd ma działać dalej, skoro ministerstwo spraw zagranicznych już określiło status dyplomatyczny Davisa?” – pyta na łamach The Hindu. Mimo tych wątpliwości, ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie immunitetu ma zapaść do 14 marca.

W kolejnych tygodniach na łamach prasy z pewnością będą gościć wyniki badań parlamentarnej komisji śledczej w sprawie „skandalu spektrum”. Podobnie nierozwiązana jeszcze sprawa studentów z Tri Valley University może budzić pewne zainteresowanie prasy. Kolumny zagraniczne poświęcą wiele uwagi toczącym się w dalszym ciągu w krajach arabskich protestom przeciwko władzy. Podobne zainteresowanie będą najprawdopodobniej budzić również posunięcia Pakistanu, zarówno w trakcie rozmów dwustronnych z Indiami, jak i w kontekście ochłodzenia relacji z Waszyngtonem z powodu afery dyplomatycznej.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Przegląd prasy indyjskiej: 01.02.2011 – 20.02.2011 Reviewed by on 21 lutego 2011 .

Na łamy prasy indyjskiej w ostatnich tygodniach powrócił „skandal spektrum”, znowu w otoczce wzajemnych oskarżeń. Z jednej strony BJP zarzuca premierowi Manmohanowi Singhowi ukrywanie działań korupcyjnych i „konspirację milczenia”; z drugiej były minister telekomunikacji w rządzie BJP, Arun Shourie, oskarżył swoich partyjnych kolegów o zignorowanie jego wczesnych ostrzeżeń i doniesień o korupcji. Duże zainteresowanie wzbudziło pochwycenie

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź