Artykuły,News,Publicystyka,Top news

Protesty w Iranie wzrastają na sile. Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 21

Trwające od kilku dni protesty rozlewają się na kolejne irańskie miasta i wzrastają na sile. Bilans ofiar śmiertelnych wzrósł w poniedziałek do 21, a zatrzymanych- do ok. 450. Po pierwotnie koncyliacyjnych słowach prezydenta Hassana Rouhaniego głos w sprawie zabrał dziś Najwyższy Przywódca Republiki Islamskiej Ali Chamenei, oskarżając bliżej nieokreślonych „wrogów Iranu”. Poniżej prezentujemy Państwu krótkie podsumowanie sytuacji w kraju. Trwające właśnie protesty to pierwszy wybuch społecznego niezadowolenia na tę skalę w Iranie od tzw. „Zielonej Rewolucji” z 2009r.

Bezpośrednim impulsem do wybuchu protestów w Meszhedzie i kilkunastu innych miastach 28 grudnia były drastyczne podwyżki cen jedzenia, które są skutkiem pogarszającego się stanu gospodarki. Wysokie bezrobocie (oficjalnie na poziomie 12.5%) oraz brak poprawy życia wielu Irańczyków kontrastują z wysokimi wydatkami na ekspansjonistyczną politykę Teheranu w regionie, w tym na wsparcie sprzymierzonych rządów i organizacji w Iraku, Syrii, Jemenie czy Libanie.

Do początkowo podnoszonych głosów niezadowolenia wobec sytuacji ekonomicznej dołączyły głosy ogólnego sprzeciwu wobec panującym w Iranie od rewolucji z 1979 r. ajatollahom. Na czele irańskiego systemu politycznego (Vilayat-e-Faqih- dosł. „Rządy znawców prawa [islamskiego]” stoi Najwyższy Przywódca, wybierany na dożywotnią kadencję przez innych muzułmańskich duchownych skupionych w Zgromadzeniu Ekspertów. Inne ciało polityczne, Rada Strażników, zatwierdza kandydatów na parlamentarzystów oraz stanowisko prezydenta, który w praktyce posiada ograniczoną władzę.

Już podczas protestów 28 grudnia można było usłyszeć skandowane przez część protestujących hasła „Śmierć Rouhaniemu!”, „Śmierć dyktatorowi!”, „Nie chcemy Republiki Islamskiej!”. Na dostępnych w internecie nagraniach widać palone publicznie portrety Najwyższego Przywódcy Aliego Chamenei. Tak ostra reakcja części irańskiego społeczeństwa odróżnia protesty od Zielonej Rewolucji z 2009 r., która zaczęły się od pokojowych manifestacji na skutek kontrowersyjnych wyborów prezydenckich i która dopiero z czasem przerodziła się w uliczne zamieszki.

30 grudnia w wielu miastach kraju (źródła rządowe podają liczbę 1200, choć jest to mało prawdopodobne) odbyły się planowane od kilku miesięcy wiece poparcia dla władz, upamiętniające wielotysięczny marsz sympatyków Republiki Islamskiej z 2009.

W konsekwencji kolejnych protestów antyrządowych 31 grudnia prezydent Hassan Rouhani wygłosił telewizyjne orędzie do narodu, wygłoszone w koncyliacyjnym tonie. Rouhani wyraził zrozumienie dla wybuchu społecznej frustracji, dodając przy tym, że „Irańczycy mają niezbywalne prawo do protestu”, które nie może jednak opierać się na przemocy. Zwrócił się także do sił bezpieczeństwa z apelem o niestosowanie siły wobec protestujących.

Mapa protestów w Iranie. Dzień 1: 28 grudnia Źródło: http://eaworldview.com/2017/12/iran-daily-1000s-protest-for-3rd-day-across-country/

Mimo to protesty nawet wzrosły na sile- dziś (2 stycznia) siły rządowe podały informację o zastrzeleniu 6 osób próbujących dokonać szturmu na posterunek policji w mieście Qahdarijan.

Również dziś głos w sprawie protestów zabrał Najwyższy Przywódca Ali Chomeini. Znany z ostrych wypowiedzi polityk oskarżył o wybuch protestów „wrogów Iranu”, dodając „podczas wydarzeń w ostatnich dniach wrogowie Iranu zjednoczyli się, aby przysporzyć problemów Republice Islamskiej, używając do tego różnych narzędzi; pieniędzy, broni oraz służb bezpieczeństwa”. Związany z konserwatywnym skrzydłem reżimu przywódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej gen. Ramezan Sharif dodał na zorganizowanej konferencji prasowej: „Jawne i niejawne wsparcie reżimów USA, reżimu syjonistycznego [Izraela] i Arabii Saudyjskiej dla protestujących i wandali pomogło Irańczykom rozróżnić pokojowych protestujących od opłaconych przez zagranicę wandali”.

31 grudnia rząd zablokował dostęp do popularnych w Iranie serwisów społecznościowych Instagram i Telegram, utrudniając protestującym organizację kolejnych manifestacji.

Od lewej: Najwyższy Przywódca IR Iranu Ali Chamenei oraz prezydent Hassan Rouhani.
Źródło: https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&ved=0ahUKEwj4hpLE8LnYAhVmOpoKHbq4BuUQjxwIAw&url=http%3A%2F%2Fwww.presstv.com%2FDetail%2F2015%2F07%2F15%2F420422%2FIran-Ayatollah-Khamenei-Rouhani-Nuclear-Conclusion-P51&psig=AOvVaw0ZdwnNCk4I0D0V1csnUoQI&ust=1515003077834908

Wydarzenia w Iranie zaskoczyły nie tylko społeczność międzynarodową, ale przede wszystkim władze w Teheranie, które wysyłają mieszane sygnały w stronę protestujących. Ugodowy ton prezydenta dał się szybko zagłuszyć przez stanowczego Najwyższego Przywódcę. Kolejność ich wypowiedzi nie jest przypadkowa; Chamenei mógł pierwotnie liczyć na rozładowanie napięcia, wytracenie pędu protestów, które nie mają na dziś ani jasno sformułowanych celów, ani wyraźnego przywództwa.

Właśnie ta spontaniczność protestów jest największym wyzwaniem dla obozu rządowego. Zielona Rewolucja z 2009 r. miała poparcie wielu polityków z reformatorskiego skrzydła, a cele ruchu były jasno ustalone i stosunkowo skromne: doprowadzenie do nowych wyborów prezydenckich oraz rozluźnienie cenzury. Kierunek obecnych protestów jest ciężki do przewidzenia ze względu na niezwykle dynamiczną sytuację. Do pierwotnie ekonomicznych postulatów protestujących dołączyły głosy generalnego niezadowolenia z panujących w kraju cenzury, konserwatywnych zasad moralnych i braku miejsca dla realnej opozycji. Kolejne dni i tygodnie pokażą jak silne są to głosy.

 

Antoni Jakubowski- redaktor portalu www.polska-azja.pl, koordynator działu News, student iranistyki i psychologii na Uniwersytecie Warszawskim. Interesuje się Bliskim Wschodem, psychologią konfliktów grupowych i polityką międzynarodową.

 

Udostępnij:
  • 53
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    53
    Udostępnienia
Protesty w Iranie wzrastają na sile. Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 21 Reviewed by on 2 stycznia 2018 .

Trwające od kilku dni protesty rozlewają się na kolejne irańskie miasta i wzrastają na sile. Bilans ofiar śmiertelnych wzrósł w poniedziałek do 21, a zatrzymanych- do ok. 450. Po pierwotnie koncyliacyjnych słowach prezydenta Hassana Rouhaniego głos w sprawie zabrał dziś Najwyższy Przywódca Republiki Islamskiej Ali Chamenei, oskarżając bliżej nieokreślonych „wrogów Iranu”. Poniżej prezentujemy Państwu krótkie podsumowanie sytuacji

Udostępnij:
  • 53
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    53
    Udostępnienia

O AUTORZE /

Pozostaw odpowiedź