Korea Pd news

Prezydent Korei Pd: Trzyetapowy program zjednoczenia Półwyspu Koreańskiego

Lee Myung BakPrezydent Korei Południowej Lee Myung-bak podczas przemówienia z okazji Dnia Wyzwolenia Korei nakreślił trzyetapowy program zjednoczenia Korei. Wysunął także pomysł stworzenia specjalnego podatku „na zjednoczenie”, z którego wpływy miałyby zostać przeznaczone na sfinansowanie zjednoczenia Półwyspu Koreańskiego. Pokojowe deklaracje prezydenta są potrzebne, ale bardzo ogólnikowe i mało realne.

Zdaniem prezydenta, obu Koreom potrzebne są współpraca i rozwój, zamiast konfrontacji i stagnacji. Pierwszym etapem na długiej drodze do zjednoczenia Korei powinno być utworzenie „pokojowej społeczności”, po obu stronach 38. równoleżnika, która wytworzy klimat przyjaźni między oboma państwami koreańskimi i dążyć będzie do ich integracji.

Warunkiem koniecznym do wejścia na trójelementową ścieżkę zjednoczenia musi być jednak rezygnacja władz KRL-D z programu atomowego. A na to szans w chwili obecnej nie ma.

Następny krok to zakrojone na szeroką skalę działanie za rzecz kooperacji i wymiany gospodarczej – szczególnie pomoc ekonomiczna dla Korei Północnej, której gospodarka jest obecnie w fatalnym stanie. Jeśli zjednoczenie stanie się kiedykolwiek realną możliwością, wyrównanie poziomu rozwoju gospodarek Północy i Południa będzie kosztowało setki miliardów dolarów.

Stąd wysunięty przez Lee Myung-baka pomysł stworzenia podatku „na zjednoczenie”. Przychody z niego miałyby w przyszłości pokryć bardzo wysokie koszty integracji społeczno-politycznej oraz gospodarczej z KRL-D.

Ostatnim elementem zjednoczeniowych dążeń będzie, zdaniem przywódcy Korei Południowej, „zburzenie systemowego muru” jaki dzieli Koree ze względu na dwa, bardzo różne ustroje polityczne. Przełamanie ustrojowych barier w wizji prezydenta doprowadzić ma do powstania społeczeństwa, w którym wszystkim Koreańczykom zagwarantowane będą podstawowe prawa i wolności.

Prezydent Korei Południowej docenił także wagę niedawnych bezprecendensowych słów premiera Japonii, który wyraził skruchę z powodu trwającego 35 lat kolonialnego panowania nad Koreą przez Cesarstwo Japońskie. Przeprosił Koreę (dodać należy, że tylko Południową) za „olbrzymie szkody i cierpienie”, jakie wyrządziła japońska okupacja w latach 1910-1945.

Lee podkreślił również konieczność uchwalenia przez parlament (Zgromadzenie Narodowe) poprawek do konstytucji Korei Południowej, zmieniających system wyborczy oraz podział administracyjny tego kraju, w celu złagodzenia międzypartyjnej konfrontacji i zwiększenia wydajności urzędników państwowych.

Politycy i komentatorzy przychylni prezydentowi ocenili jego przemówienie jako prezentację „nowego paradygmatu” w stosunkach zarówno wewnętrznych, jak i tych z Koreą Północną i Japonią. Krytycy, zwłaszcza z opozycyjnej Partii Demokratycznej, określili tezy Lee jako „pustosłowie”. Dodają, że powinien skoncentrować się na walce z bieżącymi problemami kraju, zamiast snuć odległe wizje zjednoczenia z Północą.

Pokojowe deklaracje prezydenta Lee w ciągu najbliższych miesięcy, a nawet lat z pewnością trudno będzie wcielić w życie wobec napięcia, jakie trwa między oboma państwami na Półwyspie Koreańskim. Prędzej czy później do zjednoczenia dojdzie. Pytanie, w jaki sposób i jakim kosztem.

Marta Polkowska
Źródło: The Korea Times

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Prezydent Korei Pd: Trzyetapowy program zjednoczenia Półwyspu Koreańskiego Reviewed by on 16 sierpnia 2010 .

Prezydent Korei Południowej Lee Myung-bak podczas przemówienia z okazji Dnia Wyzwolenia Korei nakreślił trzyetapowy program zjednoczenia Korei. Wysunął także pomysł stworzenia specjalnego podatku „na zjednoczenie”, z którego wpływy miałyby zostać przeznaczone na sfinansowanie zjednoczenia Półwyspu Koreańskiego. Pokojowe deklaracje prezydenta są potrzebne, ale bardzo ogólnikowe i mało realne. Zdaniem prezydenta, obu Koreom potrzebne są współpraca i

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Fakt, do zjednoczenia zapewne kiedyś dojdzie (o ile Korea Pd. będzie jeszcze miała z kim i czym się jednoczyć). Natomiast obawiam się, że – jeśli można posłużyć się porównaniami z historii Europy – owo zjednoczenie będzie raczej przypominać wyzwolenie obozu zagłady w Oświęcimiu niż zjednoczenie Niemiec. :-(

Odpowiedz na „ZyggiAnuluj pisanie odpowiedzi