Artykuły

W. Jakóbik: Porażka Putina w Szanghaju

Mimo że do Szanghaju przyleciał sam prezydent Rosji Władimir Putin, Państwo Środka grzecznie odmówiło jego oferty na dostawy gazu. Chińczycy pamiętają nauki Sun Tzu i dalej grają na czas. Za Rosjanami w kolejce po umowy gazowe ustawiają się kolejni gracze.

źródło. gov.cn

źródło. gov.cn

Pierwotnie umowa gazowa Chiny-Rosja zakładała eksport 68 mld m3 gazu rocznie za pomocą gazociągu Siła Syberii. Obecnie początkowy roczny wolumen zmniejszono prawie o połowę – do 38 mld m3. Rosjanie domagali się przedpłaty w wysokości 25 mld dolarów na zabezpieczenie dostaw mających ruszyć za 5 lat. Chińczycy z tego względu odrzucili ofertę Rosjan, a także ponieważ liczyli na intratne udziały w projektach wydobywczych na terenie Syberii. Oprócz zdjęcia podatków z wydobycia surowców ze złóż gazu, z których miałby pochodzić gaz dla Państwa Środka, Rosjanie zaoferowali Chińczykom wejście do projektu Władywostok LNG i dostawy surowca z tamtejszych złóż w cenie 512 dolarów za 1000 m3 oferowanej obecnie Japończykom. Pekin miałby kupić przynajmniej 6 mln ton LNG rocznie, aby móc wejść do projektu. Choć w odpowiedzi Chińczycy zgodzili się na zniesienie ceł na gaz z Rosji, oferta wejścia do inwestycji nie zainteresowała ich, ponieważ Władywostok LNG ma problemy, przez co zakłady skraplania gazu wchodzące w jego skład mają zostać uruchomione później niż pierwotnie zakładano – nie w 2018 a w 2020 roku. Poza tym Chiny kupują surowiec z Turkmenistanu prawie dwa razy taniej – ze względu na brak indeksacji ceny z ropą naftową w kontrakcie. Indeksacja (nie sama cena) jest głównym punktem sporu negocjatorów. Rosjanie nie uzyskali także zgody Chin na udział finansowy w budowie gazociągu niezbędnego do uruchomienia dostaw. Siła Syberii może kosztować od 22 do 30 mld dolarów. Mimo to przedstawiciele delegacji rosyjskiej cytowani przez dziennik Wiedomosti przekonują, że kontrakt może zostać podpisany w każdej chwili. Władimir Putin zostaje w Chinach do środy. Giełda zareagowała na wieści z Szanghaju. Wartość akcji Gazpromu spadła o 1,74 procent.

Na nic zdała się ofensywa w rosyjskich mediach, które od wczoraj wróżyły wielki sukces spotkania Putina z przewodniczącym Xi Jinpingiem. Pekin okazał się brutalnym handlarzem, który nie podpisze żadnego dokumentu, dopóki nie otrzyma oferty skrojonej pod swoje wymagania. Chińczycy mają także inne punkty przetargowe: zdywersyfikowany portfel dostawców (umowa z Turkmenistanem, perspektywa umów na dostawy gazu skroplonego z USA, Australii, krajów Azji i Pacyfiku a nawet krajów afrykańskich, które również wchodzą na ten rynek). Rosjanie zaoferowali staromodną umowę indeksowaną z ceną ropy naftowej (cena gazu zależna jest w jej ramach od rosnącej stale ceny ropy naftowej). Chińczycy oczekują jednak oferty podobnej do tych składanych przez nowych graczy na rynku. Tymczasem dla Rosjan taki scenariusz jest nieopłacalny. Nie dość, że muszą sfinansować gazociąg Siła Syberii, wpuścić Chińczyków do akcjonariatu złóż na Syberii (koszmar Kremla) to jeszcze Pekin żąda ceny poniżej opłacalności – niższej niż 380-400 dolarów za 1000 m3 oferowane klientom europejskim.

Gazprom nie udźwignie tych kosztów. Moskwa musi dalej szukać konfiguracji, w której uda jej się sprzedać gaz Chinom bez większych strat. Tymczasem na rynku europejskim warunki są coraz trudniejsze. To tutaj rozegra się bitwa o przyszłość rosyjskiej polityki energetycznej. Po porażce w Szanghaju, którą odmieni co najwyżej pyrrusowe zwycięstwo drugiego dnia spotkań, Władimir Putin będzie tym bardziej zdeterminowany, by uratować rynek europejski. Pójdzie na ustępstwa, by zachować dominację w Europie Środkowo-Wschodniej.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
W. Jakóbik: Porażka Putina w Szanghaju Reviewed by on 20 maja 2014 .

Mimo że do Szanghaju przyleciał sam prezydent Rosji Władimir Putin, Państwo Środka grzecznie odmówiło jego oferty na dostawy gazu. Chińczycy pamiętają nauki Sun Tzu i dalej grają na czas. Za Rosjanami w kolejce po umowy gazowe ustawiają się kolejni gracze. Pierwotnie umowa gazowa Chiny-Rosja zakładała eksport 68 mld m3 gazu rocznie za pomocą gazociągu Siła

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Nie należy chwalić dnia przed zachodem słońca.
    Należało z komentarzem poczekać aż Putin zakończy wizytę w Chinach

Pozostaw odpowiedź