Video,Wietnam news

Podziemne kościoły w Wietnamie

Oficjalni w Wietnam gwarantuje wolność wyznania, jednak rzeczywistość jest zupełnie inna.

Okazuje się, że kościoły, które nie chcą podporządkować się, nie mają łatwego życia. Prześladuje się duchownych, zdarza się, że się ich więzi i torturuje. Ci, którzy podporządkują się władzy, mogą spać spokojnie. Wolność wyznania obowiązuje tylko wtedy, jeśli dany kościół myśli tak, jak rządząc.

E.B.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Podziemne kościoły w Wietnamie Reviewed by on 24 grudnia 2009 .

Oficjalni w Wietnam gwarantuje wolność wyznania, jednak rzeczywistość jest zupełnie inna. Okazuje się, że kościoły, które nie chcą podporządkować się, nie mają łatwego życia. Prześladuje się duchownych, zdarza się, że się ich więzi i torturuje. Ci, którzy podporządkują się władzy, mogą spać spokojnie. Wolność wyznania obowiązuje tylko wtedy, jeśli dany kościół myśli tak, jak rządząc.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Witam,

    Jak nie znoszę wypowiadac się na forum, to w tym przypadku niestety nie mogę przemilczeć tego „schockującego newsa”. W VN łamane są prawa człowieka – prawda, kościoły i sekty wyznaniowe znajdują się pod kontrolą państwa – prawda (przy oficjalnym „freedom of religion” zapewnionym bodajże przez konstytucję – tę z ’80). ALE filmiik i artykuł jest cholernie stronniczy. Dla czego? Będąc w VN miałem okazję przyjrzeć sie jak działają kościoły i związki wyznaniowe. Pewna rodzina (osoba z rodziny) z którą byłem związany z HN była zażartą (fanatycznie) protestantką. „Krótko” jak mawiał Franz Mauer 1. Protestantyzm (w odróżnieniu od Katolicyzmu) w VN jest całkowicie sponsorowany przerz USA. Za ideologią kryje się wielki biznes, sprzedaż wysyłkowa, złote myśli papy Jezusa, diety cud Marii itp. 2. Protestanci zajmują wysokie stanowiska w biznesie (obiło mi się o uszy, że któryś z managerów któregoś szanowanego hotelu w Sajgonie jest protestantem). 3. Sam uczestniczyłem z nudów u paru mszach i nikt mnie nie spałował. Z tego co mi wiadomo policja chce mieć kontrolę nad wszelkimi zgromadzeniami. A co do sponsoringu – przez kogo sponsorowana jest działalnośc tzw. „Opozycyjnych Wietnamczyków” w Polsce? Ha?

    Pa Pa

Pozostaw odpowiedź