BLOGOSFERA,Tajlandia news

Piotr Druzgała – Tajlandia Witam!: Cykl: Tajlandia a inne nacje: Indie

Obok Chin druga wiodąca cywilizacja Azji, która podobnie, jak kultura chińska trwale odcisnęła swoje ślady w tajskiej kulturze. Choć jej wpływ nie jest tak z pozoru widoczny jak wpływ kultury chińskiej, w Bangkoku dla przykładu jest tylko jedna typowa świątynia hinduska Sri Mahariamman, chińskich buddyjskich jest co najmniej kilkanaście, główna to Mangkon Kamalawat. Ilość Hindusów jest też znacznie niższa, na co na pewno miał wpływ fakt, że Tajlandia nie została skolonizowana przez Brytyjczyków, przez Francuzów zresztą też nie. Ale nie wolno zapomnieć przecież, że buddyzm wywodzi się kręgu kultury indyjskiej, książę Siddhartha Gautama nie wymyślił medytacji, ona była wcześniej, koncepcja pięciu zasad etyczno-prawnych (nie zabijać, nie kraść, seksualna wstrzemięźliwość, nie kłamać, nie używać alkoholu i innych środków odurzających) czy czterech stanów umysłu (miłości, miłosierdzia, współczucia, opanowania) wspólne są po części dla braminizmu, i wywodzą się ze wcześniejszych religii subkontynentu indyjskiego. Tajowie oddają do dziś cześć hinduskim bogom, na centralnym placu Bangkoku przy skrzyżowaniu ulic Rama I oraz Ratchadamri znajdują się aż 3 duże ołtarze ku czci nie Buddy, ale właśnie hinduskich bogów Ganeśi i  boga – stwórcy Brahmy (Erewan Shrine). Na szczycie Świątyni Jutrzenki (Wat Arun) znajduje się wizerunek hinduskiego boga Indry dosiadającego trójgłowego słonia –Erewana. W pobliżu światyni Wat Suthat i Wielkiej Huśtawki znajdują się bramińskie kapliczki: Dewa Nathan z wizerunkami Ganeśi i Śivy oraz mniejsza Saan Jao Phitsanu dedykowana Wishnu. Ramakien najważniejszy epos narodowy Tajlandii,  jest niemalże kopią indyjskiej Ramajany, zaadoptowaną tylko do tajskich realiów, jak stroje jej bohaterów. Choć braminizm w Tajlandii,  jest jedną z religii posiadających najmniej wyznawców, był jedną z najbardziej elitarnych i wpływowych, gdyż odgrywał i nadal ogrywa bardzo ważną rolę w ceremoniach królewskich takich jak koronacja. Braminizm dotarł do Tajlandii z Kambodży (Królestwo Angkoru), po jej podbiciu w XIII w.  (pierwsi khmerscy królowie z okresu Angkoru byli wyznawcami hinduizmu). Z niezliczonej liczby kapłanów bramińskich z okresu Ajuthaii pozostało w stolicy raptem 6 rodów. Należy jeszcze raz podkreślić, że elementy tajskiej kultury powszechnie uważane za wywodzące się z Indii jak buddyzm, sztuka, niektóre słowa nie dotarły do Tajlandii bezpośrednio z Indii, lecz głównie z Kambodży.

Jedno z tajskich przysłów mówi:„ Jeśli na drodze spotkasz kobrę i Indusa zabij Indusa pierwszego”. Ciężko powiedzieć skąd wzięło się tak mocne w przekazie powiedzenie, bo konfliktów z Indiami nie było, a nawet w stosunku do największych od pokoleń wrogów jak Birma, Kambodża czy Wietnam, Tajowie nie mają takich powiedzeń. Może, dlatego, że koniec końców i tak Tajlandia wygrywała a i z natury Tajowie nie są zawistni. Na marginesie tylko dodam, że największe straty terytorialne (około połowę kraju) Tajlandia poniosła na skutek kontaktów z Brytyjczykami i Francuzami, zwłaszcza Ci drudzy swoimi „cywilizowanymi metodami” zagarnęli należące do Tajlandii tereny Laosu i Kambodży. Francuzi zajmując Wietnam zarządzali od Tajlandii oddania terenów wcześniej kontrolowanych przez Wietnam, czyli oddanie Laosu. Wszystko pod szyldem „ochrony” kraju przed „syjamskim imperializmem”. Francuzi powoływali się na dokument, którego jednak w Hue nigdy nie odnaleziono. Konflikt wybuchł 1893 ro

ku, gdy Syjam odesłał bez podania powodów dwóch agentów handlowych oraz śmierć (z powodów naturalnych) konsula Francji w Lunag Prabank.  Wojska francuskie przypuściły atak na wojska tajskie stacjonujące w Lunag Prabank. Tajowie broniąc się zastrzelili francuskiego dowódcę . Co z kolej Francuzi wykorzystali, jako oficjalny pretekst do wojny, pretekst, którego od dawna szukali. Zażądano od Tajów oddania całego Laosu na wschód od Mekongu, grzywnę i inne „rekompensaty” właściwie tylko za to, że Tajowie bronili swojego terytorium, śmierć oficera była wynikiem obrony własnej.

Ale wracając do tematu mieszkańców Indii i krajów należących do tego kręgu kulturowego jak Nepal czy Bangladesz. W rękach hindusów są tekstylia, a dzielnica indyjska Pahurat sąsiaduje z chińską potocznie zwaną Yawarat od nazwy jej głównej ulicy, przy której stanął prawie sto lat temu najwyższy budynek Tajlandii- miał siedem pięter. W turystycznych miejscach roi się od zakładów krawieckich o wiele mówiących nazwach: GARAMANI, BOSS BROTHERS itd. Zamówić sobie można garnitur czy kostium z najnowszych katalogów mody i go już następnego dnia odebrać. Ceny są niższe niż w sklepach, ale zależne od rodzaju materiału. Też trzeba umieć się targować, bo sprzedawcy znają różne triki, aby zdobyć zaufanie klienta np. uczenia się na pamięć nazwy klubów czy piłkarzy danego kraju po You are very lucky man i inne sztuczki czy wróżby. Nepalczycy niemalże zmonopolizowali sprzedaż pamiątek i ciuchów na turystycznym Kao Sanie, a także mają swoje udziały w narkotykowym biznesie a obywatele Bangladeszu czy Pakistanu wyspecjalizowali się w sprzedaży placków, powszechnie zwanych roti a w istocie będących odmianą naleśnika, ale z grubszego ciasta, smażonego na rozgrzanej blasze, i polanego np. skondensowanym mlekiem lub czekoladą, posypanego cukrem a czasem smażonego z bananami albo jajkiem. Bardzo dobry i warty spróbowania fast food.

Próbując, zatem porównać wpływy kultury chińskiej i indyjskiej na obecny obraz kultury tajskiej, możemy ogólnie powiedzieć, że tzw. „kultura wysoka”, kultura elit oraz religia i zasady etyczno – prawne mają swoje źródła na subkontynencie indyjskim, natomiast kultura chińska odcisnęła swoje piętno w życiu poza pałacowym, w obszarze „kultury niskiej”, powszechnej. Oczywiście jest w tym kotle kultury tajskiej też masa zwyczajach, które istniały na ziemiach tajskich wcześniej, oraz obecnie, elementów kultury zachodniej docierających nie jak dawniej drogą wymiany handlowej, ale za pośrednictwem mediów, internetu czy po prostu na skutek podróżowania samych Tajów.

Namacalnym i ciekawym przykładem tego jak kultury indyjska, chińska, tajska lokalna (albo przed buddyjska) i zachodnia wzajemnie funkcjonują na jednym gruncie jest tajski masaż.   Uciskanie, rozcieranie bolącego miejsca jest stare jak stary możemy, zatem powiedzieć, że jest to tajska lokalna tradycja. Zasady moralne i źródła etyczne masażu to buddyzm. Ułożenie masowanego i przebieg kanałów energetycznych jest niemalże żywcem wzięte z jogi i ajurwedy. Sama koncepcja kanałów jest kwestia sporną i obie te tradycje podają siebie, jako źródło. Osobiście jestem bardziej skłonny do podania medycyny indyjskiej jako źródła. Z kolei uciskanie konkretnych punktów, zwłaszcza jednym palcem do złudzenia przypomina akupresurę, choć punkty nie są identyczne z chińskimi. A wpływy zachodniej kultury pojawiające się współcześnie bazujące odkryciach zachodniej medycyny, to np. zmian kierunku masażu, czy włączenie w jego naukę anatomii i fizjologii (w Azji nie robiono sekcji zwłok).

Piotr Druzgala

zp8497586rq
zp8497586rq
Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Piotr Druzgała – Tajlandia Witam!: Cykl: Tajlandia a inne nacje: Indie Reviewed by on 6 stycznia 2013 .

how to get back a guy after a fight Obok Chin druga wiodąca cywilizacja Azji, która podobnie, jak kultura chińska trwale odcisnęła swoje ślady w tajskiej kulturze. Choć jej wpływ nie jest tak z pozoru widoczny jak wpływ kultury chińskiej, w Bangkoku dla przykładu jest tylko jedna typowa świątynia hinduska Sri Mahariamman, chińskich buddyjskich jest

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar