Indie news,News

Pięć indyjskich stanów podwyższonego ryzyka po wczorajszym ataku maoistów

naxalsDzień po zamachu na autobus w rejonie Dantewada wzmożona czujność panuje w pięciu indyjskich stanach. W zamachu zginęło 31 osób w tym 16 członków jednostki paramilitarnej zwalczającej maoistowskich partyzantów.

Siły bezpieczeństwa postawiono w stan najwyższej gotowości także w związku z tym, że naxalici ogłosili dwudniowy bandh, czyli formę strajku, w stanach Chhattisgarh, Orissa, Bihar, Zachodni Bengal oraz Jharkhand. Rząd poprosił pięć stanów aby wzmocniły ochronę i zachowała w tym czasie najwyższą czujność. Kolej otrzymała zalecenie by w rejonach działań naxalitów pociągi jeździły wolniej. Ma to na celu zapobiec ewentualnemu sabotażowi na torach lub mostach.

Naxalici ostrzegali wcześniej prywatnych przewoźników przed zabieraniem członków sił bezpieczeństwa. Autobus stał się celem po tym jak dowiedzieli się oni, że policjanci byli wśród pasażerów.  Bardzo szybko też  przygotowali zamach umieszczając minę na trasie przejazdu. Pokazuje to jak silnia jest maoistowska partyzantka ukrywająca się w lasach południowego  Chhattisgarh. Po zamachu przewoźnicy odmówili dziś wyjazdu w trasę.

Według policji maoiści otworzyli ogień w kierunku autobusu zaraz po wybuchu miny,  prawdopodobnie chcąc zabić pozostałych przy życiu pasażerów. Miałoby to świadczyć o udziale zbrojnego ramienia partyzantów podczas ataku.

Dowódca policji stanu Chhattisgarh, Vishwa Ranjan powiedział, że około 100 policjantów wysłano w rejon Dantewada 15 maja by wzięli udział w antymaoistowskiej operacji. Część z nich wracała stamtąd autobusem pomimo zaleceń by służby bezpieczeństwa nie podróżowały razem z cywilami. Według jego słów policjanci, którzy zginęli w ataku należeli do jednostki nazywanej Koya Commando, znanej ze swej odwagi w czasie akcji przeciw maoistom. Dodał, że naxalici od wielu miesięcy próbowali zadać cios tej grupie.

Członkowie specjalnej policji rekrutowani są przeważnie z miejscowej ludności ponieważ znają okolicę oraz sposoby walki maoistów. Ich oddziały w stanie Chhattisgarh liczą około 3,5 tysiąca osób.  Zwalczaniem partyzantki zajmują się oddziały paramilitarne ponieważ indyjskie Ministerstw Obrony nie chce angażować wojska w sprawy bezpieczeństwa wewnętrznego. Łącznie w pięciu zagrożonych stanach w takich jednostkach służy około 50 tys. osób.

Podczas posiedzenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Delhi, zwołanego w celu omówienia sytuacji, minister G.K. Pillai powiedział, że zabijanie nieuzbrojonych cywilów świadczy o głębokim braku szacunku dla życia ludzkiego ze strony maoistów.

Źródło: The Hindu, BBC

Jakub Bagiński

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Pięć indyjskich stanów podwyższonego ryzyka po wczorajszym ataku maoistów Reviewed by on 18 maja 2010 .

Dzień po zamachu na autobus w rejonie Dantewada wzmożona czujność panuje w pięciu indyjskich stanach. W zamachu zginęło 31 osób w tym 16 członków jednostki paramilitarnej zwalczającej maoistowskich partyzantów. Siły bezpieczeństwa postawiono w stan najwyższej gotowości także w związku z tym, że naxalici ogłosili dwudniowy bandh, czyli formę strajku, w stanach Chhattisgarh, Orissa, Bihar, Zachodni

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź