Korea Pn news,News

Pjongjang powiększył potencjał militarny

Po analizie wzorów północnokoreańskich strategii oraz ekspansji militarnej, Koreański Instytut Badań Ekonomicznych (Korea Economic Research Institute) wezwał rząd w Seulu do poszukiwania sposobów poradzenia sobie z groźba ataku z Północy.

Z  jego raportu wynika, że Pjongjang dysponuje ponad milionową armią, czołgami, okrętami wojennymi oraz artylerią przeciwlotniczą.  Jest to największy, jak dotychczas potencjał militarny Północy. Według raportu, Seul powinien w szczególności uważnie przyjrzeć się budowie łodzi podwodnych.

Dokument wskazuje również, że Korea Północna podjęła wszelkie wysiłki w celu rozwoju arsenału atomowego. Według badaczy, Południe może nie potrafić odparować potencjalnego ataku nuklearnego.

Alicja Ciszewska

źródło: http://www.koreatimes.co.kr/www/news/nation/2012/01/116_102400.html

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Pjongjang powiększył potencjał militarny Reviewed by on 6 stycznia 2012 .

Po analizie wzorów północnokoreańskich strategii oraz ekspansji militarnej, Koreański Instytut Badań Ekonomicznych (Korea Economic Research Institute) wezwał rząd w Seulu do poszukiwania sposobów poradzenia sobie z groźba ataku z Północy. Z  jego raportu wynika, że Pjongjang dysponuje ponad milionową armią, czołgami, okrętami wojennymi oraz artylerią przeciwlotniczą.  Jest to największy, jak dotychczas potencjał militarny Północy. Według

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 2

  • Gorący apel, aby w kolejnych newsach z Korei Północnej używać poprawnej nazwy stolicy, tzn. Pjongjang, a nie Phenian.

  • Na północ od 38 równoleżnika po staremu-nowemu. Trzeci z dynastii tłustych władców Krainy Chudzielców objął rządy. Trzeba płakac po starym królu, ale nie za głośno, bo a nuż młody król pomyśli, że płaczą, bo woleliby starego niż młodego i groźnie zmarszczy brwi… Strach się bac, ale cóż, orientalnych satrapów zawsze było trudno zadowolic. Koreańscy królowie nie byli wyjątkami. Ich nawet najgłupsze fanaberie tudzież chwilowe kaprysy decydowały o życiu i śmierci poddanych. Kto nie wierzy, niech chocby zobaczy południowokoreański film „Król i błazen”.
    Seul pomaga ekonomicznie Północy, ostatnio tworzy fundusz zjednoczenia Korei, tymczasem KRLD zbroi się na potęgę, 5% ludności nosi mundury. A Pan Badura robi za jej adwokata na Forum CSPA i obwinia Południe o stawianie przeszkód na drodze do zjednoczenia. Nie jestem fanem USA ani Korei Pd. ale zupełnie tego nie rozumiem, gdy ktoś broni tak jednoznacznie przestępczego kraju, mającego na swoim koncie akty agresji i terroryzmu, a poza tym cechuje go bezwstydny, urągający ludzkiej godności zamordyzm i obmierzły kult tłustego buca. Mam za złe Chinom, że pomagają istniec temu przestępczemu reżimowi, uniemożliwiając zjednoczenie nie tylko Korei, ale i tysięcy a może i milionów koreańskich rodzin! Taka postawa hańbi ChRL na arenie międzynarodowej. Dlaczego Pekin nie wymusi na KRLD większego otwarcia? Dlaczego chińskie służby wyłapują i zwracają nieszczęsnych uciekinierów z północnokoreańskiego „raju”, prosto w ręce oprawców? Czy to nie jest łajdactwo, tak krzywdzic tych udręczonych ludzi?! Żadne względy tego nie usprawiedliwiają!
    Południowi Koreańczycy jako ogół byc może chcieliby zjednoczenia, ale nie na pod szantażem czerwonego faraona, nie na jego warunkach. Na to nie ma i nie będzie zgody! Południe to nowoczesne społeczeństwo, jedno z najbardziej demokratycznych i najzamożniejszych w Azji. Nie po to przez dekady budowali dobrobyt, by mieli zacząc słuchac głupiomądrych rad jakiegoś tłustego, komunistycznego kacyka i kłaniac się przed jego posągami jak ich zastraszani i ogłupiani rodacy z Północy. Ani myślą wchodzic na drzewo, bo tak chce jakaś czerwona „bozia”.
    Północnokoreańska oligarchia i soldateska wie, że po zjednoczeniu może ich czekac stryczek za popełnione zbrodnie, dlatego nie dziwi, że woli potrząsac szabelką niż się kwapic do zjednoczenia. Ględzą o zjednoczeniu, ale to oczywiste, że wolą dalej pic dobrą whisky i zabawiac się z dziwkami niż zasłużenie dyndac z wywieszonym jęzorem. Jestem przekonany, że aparatczycy z Korei Pn. mają żywo przed oczyma los Ceausescu, Husajna i Kadafiego! Niechże więc Pan Badura nie odwraca kota ogonem i nie pisze, że podział Korei to wina Seulu.

Pozostaw odpowiedź