BLOGOSFERA

„Papierowy Tygrys”: Nie emigrujcie do Japonii

800px-Jackie_Chan_2002Jackie Chan, największy gwiazdor slapstickowego kina kopanego nakręcił dramat. I to całkiem niezły!

Film nosi tytuł “Incydent w Shinjuku” – i jak nazwa wskazuje – ukazuje dole i niedole chińskich emigrantów w stolicy Tokio. Jest zatem interesujący nie tylko dlatego, że to pierwszy film, w którym Chan nie kopie i nie skacze, tylko próbuje grać, ale także dlatego, iż można go odnieść do “Londyńczyków” i innych rodzimych produkcji o emigrantach.  A pierwszy wniosek narzuca się sam: Chińczycy na obczyźnie trzymają się w kupie i sobie pomagają.

Wniosek drugi jest mniej oczywisty: są twardzi jak skała, a gdy zmuszą ich do tego okoliczności, gotowi są przekraczać granice prawa. Cóż, światowa kariera chińskich mafii nie wzięła się z sufitu, a bohaterowie filmu budują własny gang w sercu japońskiej stolicy i jak równy z równym układają się jakuzą.

Wniosek trzeci?

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.

I to chyba główna myśl tego filmu: chiński emigrant w Japonii skazany jest na klęskę, bo zawsze w końcu ktoś mu wypomni, że jest przybłędą i spróbuje go przegnać. Ba,  takim łotrem może się okazać inny Chińczyk! W jednej ze scen bohater szturmuje restaurację, będącą jaskinią chińskiego gangu. Na drzwiach ktoś nakleił napis: “Chińczykom wstęp wzbroniony”. I oczywiście Chan – z desperacją godną Bruce’a Lee, choć bez podobnego wykopu – napis ów niszczy.

W zasadzie wszyscy Japończycy w filmie są źli. Jest tylko jeden policjant, nazwiskiem Kitano, który traktuje Chińczyka honorowo. Nawet mówi do niego po mandaryńsku, z silnym akcentem, bo uczył się chińskiego na studiach. Inspektor Kitano pojawia się również w zakończeniu, które w metaforyczny, dość łopatologiczny sposób ukazuje, jaki los czeka Chińczyka w Japonii (szczegółów nie zdradzę).

Dla mniej rozgarniętych widzów, którzy lekcji nie pojęli,  jest jeszcze napis końcowy: w latach 90. wielu Chińczyków przeniosło się do Japonii za chlebem. Ale już teraz nie muszą – sprawił to rozwój ekonomiczny Chin!

Ta teza oczywiście obliczona jest antyjapoński resentyment, który panuje wśród młodych Chińczyków. Ale nie jest to cała prawda, bo obywatele ChRL nadal migrują za pracą, choć tym razem z poparciem wielkich, rodzimych przedsiębiorstw. Czasem jadą na przyjemny kontrakt do Polski, a czasem w ostatnią drogę do Afryki: w Angoli pewien chiński koncern kładzie światłowody przez pola minowe; rolę saperów odgrywają robotnicy, a rodziny zabitych siedzą cicho, bo firma wypłaca im sute odszkodowania (wyczytałem to w “China Safari”).

Wracając do Japonii. To emigranci z Chin żyją tam od pokoleń i wielu z nich naprawdę odniosło sukces. Na przełomie XIX i XX wieku to właśnie z Japonii popłynął modernizacyjny impuls, który natchnął budowniczych Republiki Chińskiej. To w Japonii przyszły prezydent Sun Yat-sen ujrzał pruskie mundury, które postanowił zaimportować do Chin i które świat zna obecnie pod nazwą mundurków Mao.

Szkoda, że Chan i jego ekipa, nie pokusili się, by nakręcić jakiś bardziej skomplikowany obraz.

Niemniej, “Incydent w Shinjuku” to naprawdę kawał dobrego kina akcji. Fabuła jako żywo przypomina “Człowieka z blizną” Briana de Palmy, ale toczy się wartko i zachowuje właściwe proporcje między jatką a psychologią. Postaci są wyraziste, ale nie przerysowane. Jackie Chan – jak zawsze – gra osobnika poczciwego i trochę zagubionego, ale tym razem obywa się zupełnie bez kung-fu. I naprawdę mu się to udaje!

Autorem artykuły jest Kondrad Godlewski. Tekst został opublikowany na jego blogu.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
„Papierowy Tygrys”: Nie emigrujcie do Japonii Reviewed by on 12 lutego 2010 .

Jackie Chan, największy gwiazdor slapstickowego kina kopanego nakręcił dramat. I to całkiem niezły! Film nosi tytuł “Incydent w Shinjuku” – i jak nazwa wskazuje – ukazuje dole i niedole chińskich emigrantów w stolicy Tokio. Jest zatem interesujący nie tylko dlatego, że to pierwszy film, w którym Chan nie kopie i nie skacze, tylko próbuje grać,

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź