P. Twardziak: Pierwsza wizyta zagraniczna nowego szefa Pentagonu w Azji Wschodniej wyraźnym sygnałem dla Pekinu

 ›  ›  › P. Twardziak: Pierwsza wizyta zagraniczna nowego szefa Pentagonu w Azji Wschodniej wyraźnym sygnałem dla Pekinu

Artykuły,Publicystyka

P. Twardziak: Pierwsza wizyta zagraniczna nowego szefa Pentagonu w Azji Wschodniej wyraźnym sygnałem dla Pekinu

W ostatnich miesiącach mamy niezaprzeczalnie do czynienia ze zmianą tonu pekińskich decydentów względem Seulu. Działania te podyktowane są dążeniem Państwa Środka do opóźnienia instalacji systemu antyrakietowego na obszarze Korei Południowej, za którym z kolei zaś wyraźnie optują Stany Zjednoczone – powołuje się na dyplomatyczne źródło South China Morning Post.

Na wdrożenie niniejszego projektu zgodziła się w połowie 2016 roku koreańska prezydent Park Geun-Hye. Jego celem jest umożliwienie przechwytywania rakiet z północy i tym samym zwiększenie bezpieczeństwa na półwyspie. Podczas gdy Seul, Tokio i Waszyngton są zgodne co do zasady, iż istnieje potrzeba takiej instalacji zarówno stanowisko Pekinu, jak i Moskwy pozostaje zgoła odmienne.

Antagonizmy spowodowane są odmienną percepcją celowości rozmieszczenia omawianego systemu. Jak zaś twierdzi Pekin zmiany administracyjne w Korei Południowej, będące pokłosiem afery korupcyjnej, mogłyby się przyczynić do zmiany zajętego przez Park stanowiska, w szczególności, iż ocena opinii publicznej odnośnie amerykańskiej obecności na półwyspie, również jednoznaczną nie pozostaje.

Napięcia wewnętrzne w Korei Południowej przyczyniły się do zmiany nastawienia chińskich urzędników. Ci, w obecnej sytuacji wyrażają zrozumienie dla obaw Koreańczyków z południa odnośnie do zagrożenia, jaki stanowi nuklearyzacja Korei Północnej, podkreślając jednakże nadzieje, iż nie wpłynie to na tempo instalacji systemu THAAD. – dodaje dyplomatyczne źródło SCMP.

Pekińscy obserwatorzy zaznaczając jednocześnie, iż podjęte przez chińskie władze kroki mają na celu wypracowanie przewagi poprzez uzyskanie dodatkowego czasu, w którym to mogłoby dojść do zmian południowokoreańskim rządzie, gdzie wówczas miałyby szanse znaleźć się siły opozycyjne zdecydowanie oponujące wobec wdrażanego projektu.

Korzystnymi kreślą się w tym wypadku komentarze Moon Jae-in – kandydata do objęcia fotelu prezydenckiego – który stwierdził, iż kwestia ta winną jest ponownego  rozpatrzenia, lecz już przez przyszłą administracje.

Sun Xingjie – profesor stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Jilin stwierdził, iż dopóki wdrażanie podjętych przez koreańsko-amerykańskie władze decyzji nie będzie sfinalizowane rozmieszczeniem systemu , dopóty Pekin, choć znikome, ma szanse starać się zmienić ich kierunek.

Warto jednakże pamiętać, iż zgoda na wdrożenie projektu, choć leży w gestii prezydenta, posiada ona w Korei Południowej dość wyraźną aprobatę, ze względu na nieustające zagrożenie ze strony Korei Północnej i właśnie ten argument może zaważyć w najbliższej przyszłości.

źródło: twitter.com/Plaid_Mattis

Przypuszczenia te zdają się potwierdzać zapewnienia o kontynuacji wdrażania projektu, a także oświadczenie wygłoszone przez nowego sekretarza obrony USA Jima Mattisa podczas odbytej w minionym tygodniu zagranicznej delegacji do Seulu. Podkreślił w nim, iż jakikolwiek atak na Stany Zjednoczone, czy też ich sojuszników zostanie odparty, zaś użycie broni nuklearnej spotka się ze skutecznym odwetem, i którego charakter będzie niewspółmierny.

Zajmujący analogiczne stanowisko Han  Min-koo, wyraził zaś zadowolenie z obecności amerykańskiej w regionie, uznając ją za jasny sygnał wsparcia ze tejże strony i będącą wyraźnym ostrzeżeniem do północnokoreańskich władz. W odpowiedzi na niniejsze chińskie stanowisko nie ulegając zmianie, wyraziło sprzeciw dla lokacji systemu antyrakietowego na wspomnianym obszarze, twierdząc, iż nie stanowi one rozwiązania borykającego Półwysep Koreański nuklearnego problemu – zaznaczył Lu Kang rzecznik chińskiego MSZ.

Lee Kyu-Tae – specjalista ds. geopolityki na Uniwersytecie Katolickim Kwandong w Korei Południowej, zaznaczył, iż forsowany przez Seul i Waszyngton system THAAD obok kwestii zapewnienia bezpieczeństwa stanowi swoistą kartę przetargową w negocjacjach z Pekinem, będąc pewną formą nacisku na chińskie władze we wzięciu większej odpowiedzialności w podejściu do rozwiązania nękających, w omawianym aspekcie, region problemów. Jednocześnie stwierdził, iż z uwagi na głębokie amerykańsko–koreańskie współzależności militarne, bez znaczenia dla wdrażania projektu pozostaje również to, kto obejmie urząd prezydenta.

Zaistniały impas w negocjacjach jest obecnie o tyle istotny, iż podczas rzeczonej wizyty wyrażona została przez obie strony chęć przyspieszenia procedury realizacji założeń. Ta jednakże napotyka szereg wewnętrznych problemów w Korei Południowej, w tym tych odnośnie do lokalizacji planowanego systemu. Na niniejszym znajduje się bowiem należące do jednego z największych koreańskich koncernów Lotte, pole golfowe.

Ewentualna zamiana gruntów poprzedzona winna być zorganizowaniem, w celu uzyskania zgody, posiedzenia rady, które planowane jest na połowę bieżącego miesiąca – SCMP powołało się na informacje zmieszczone przez południowokoreański dziennik Chosun Ilbo.

Strona chińska zaś, czynnik ten uznała za jedną z możliwości opóźnienia planowanych przedsięwzięć, przeprowadzając na terenie państwa szereg niezapowiedziany wcześniej kontroli w sklepach i zakładach należących do wspomnianego koncernu. Miały one miejsce jeszcze pod koniec listopada ubiegłego roku. Wywarta presja nie wpłynęła jednakże na zajmowane przez Lotte stanowisko, w którym zapewniono, iż podjęte działania będą zgodne z umową z wojskiem.

Podczas wspomnianej wizyty sekretarza obrony USA w państwach sojuszniczych w regionie podniesiono również szereg innych, eskalujących w ostatnim czasie napięcia na linii Pekin – Waszyngton, kwestii. Co istotne, Mattis stwierdził, iż nie widzi aktualnie żadnej potrzeby militarnej reakcji wojskowej ze strony Stanów Zjednoczonych w basenie Morza Południowochińskiego. Zapewnienie to, pomimo podkreślenia niezmiennego niezadowolenia, wobec pogłębiającej się nieustannie asertywności Pekinu, szczególnie w aspekcie działań na Morzu Południowochińskim, a także oskarżenia rzeczonego o niszczenie zaufania pomiędzy zainteresowanymi narodami, winno zadowolić ChRL, gdyż oficjalnie podczas sobotniej konferencji w Tokio, zapewniono o braku chęci militaryzacji sporu, skłaniając się ku wykorzystaniu w pierwszej kolejności narzędzi dyplomatycznych. Nie zrezygnowano jednakże z obietnicy obrony wolności międzynarodowych wód umożliwiających przepływ handlu.

Z oświadczenia wynika, iż zapowiedziana przez Tillersona blokada oraz możliwe podjęcie działań zbrojnych na omawianym obszarze, które niezaprzeczalnie stanowiłoby jeden z czynników prowadzący do zbrojnej konfrontacji z rosnącą w siłę chińską marynarką, ograniczy się jedynie do postawy wzmacniającej dążenia dyplomatyczne. Te bowiem uznane zostały przez sekretarza obrony za wiodące i to wokół tych administracja amerykańska skupi wszelkie wysiłki. W swojej wypowiedzi podkreślił, iż przejętą przez Chiny retoryka w polityce zagranicznej wyraźnie określa chęć zdobycia przez nie władzy veta w regionie.

W odpowiedzi na wspomniane uwagi Mattisa w Seulu i Tokio, Lu Kang rzecznik chińskiego MSZ wyraził dezaprobatę dla amerykańskich działań destabilizujących sytuacje w regionie. Odwołano się także do sino – japońskiego sporu o wyspy Diaoyus, które zdaniem Waszyngtonu przynależą do strony japońskiej i jako takie będą bronione przed ewentualną ekspansją ChRL. Niniejsza w odpowiedzi podważyła racjonalność zimnowojennego sojuszu amerykańsko–japońskiego z lat 60. ubiegłego stulecia po raz kolejny wzywając USA do niekomplikowania sytuacji w regionie Azji Wschodniej.

Patrycja Twardziak

Źródło: www.scmp.com

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
P. Twardziak: Pierwsza wizyta zagraniczna nowego szefa Pentagonu w Azji Wschodniej wyraźnym sygnałem dla Pekinu Reviewed by on 6 lutego 2017 .

W ostatnich miesiącach mamy niezaprzeczalnie do czynienia ze zmianą tonu pekińskich decydentów względem Seulu. Działania te podyktowane są dążeniem Państwa Środka do opóźnienia instalacji systemu antyrakietowego na obszarze Korei Południowej, za którym z kolei zaś wyraźnie optują Stany Zjednoczone – powołuje się na dyplomatyczne źródło South China Morning Post. Na wdrożenie niniejszego projektu zgodziła się

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Pozostaw odpowiedź