P. Szczap: NUBIA w prezencie dla Mongolii?

 ›  ›  › P. Szczap: NUBIA w prezencie dla Mongolii?

Komentarz eksperta,Top news

P. Szczap: NUBIA w prezencie dla Mongolii?

Główny mongolski port lotniczy – Międzynarodowy Port Lotniczy Czyngis-chan w Ułan Bator – funkcjonuje od drugiej połowy lat 50. XX w. Początkowo obsługiwał jedynie nieregularne loty do Pekinu i Irkucka, regularnie zaś dopiero od początku lat 60. Zbudowany dzięki pomocy Związku Radzieckiego, przez pół wieku nosił nazwę Buyant Ukhaa (Буянт-Ухаа) pochodzącą od nazwy okolicy, w której jest usytuowany. Zlokalizowany na terenie dzielnicy Khan Uul port lotniczy do niedawna znajdował się praktycznie poza miastem. Lotnisko było rozbudowywane w latach 1986 oraz 1994-1997 (z pomocą finansowania ze strony Azjatyckiego Banku Rozwoju). Wraz z początkim dynamicznego rozwoju gospodarczego Mongolia zaczęła odnotowywać wzrost ruchu lotniczego, na który wpływ miał także rozwój sektora turystycznego. Nie bez znaczenia dla przepustowości portu pozostały również prace modernizacyjne lat 80.i 90. Jednocześnie miał miejsce intensywny rozrost stolicy zarówno w sensie przestrzennym, jak i wielkości populacji. Powodami były początek boomu budowlanego oraz masowe migracjami z prowincji do miasta związane z zimowymi klęskami żywiołowymi zud mającymi miejsce w latach 1999-2002. Jako ciekawostkę warto dodać, że ze względu na powodujące specyficzne ciągi powietrzne warunki geograficzne determinujące także stosunkowo niewielki rozmiary lotniska, do dziś cieszy się renomą trudnego w podejściu do lądowania.

W konsekwencji wyszczególnionych wyżej okoliczności zaczęto rozważać budowę nowego lotniska. W roku 2005 z okazji 800-lecia założenia Imperium Mongolskiego port przemianowano na Międzynarodowy Port Lotniczy Czyngis-chan w Ułan Bator. Już w rok późniejpodjęto rozmowy z Japonią dotyczące współpracy przy projekcie budowy nowego portu lotniczego. Rozmowy te przyniosły efekt dwa lata później, kiedy Japonia zdecydowała się udzielić Mongolii kredytu preferencyjnego w wysokości 28,8 mld JPY na budowę nowego lotniska. Oprocentowanie wyniosło 0,2% na prace konstrukcyjne i 0,1% na prace konsultingowe, całość z czterdziestoletnim okresem spłaty oraz dziesięcioletnim okresem jej prolongaty. Na lokalizację nowego portu lotniczego wybrano oddaloną ok. 50 km od centrum Ułan Batoru dolinę Khöshig, znajdującą się w somonie Sereglen ajmaku centralnego, nieopodal trasy prowadzącej z Ułan Batoru do Züünmod (stolicy ajmaku centralnego) oraz ajmaków gobijskich (w tym do kopalń Oyu Tolgoi oraz Tavantolgoi). Robocza nazwa portu to New Ulaanbaatar International Airport (w skrócie NUBIA). W latach 2009-2011 sporządzono i zatwierdzono plan budowy nowego portu lotniczego (wykonane przez Azusa Sekkei and Oriental Consultants Joint Venture), zaś w 2012 r. ogłoszono przetarg na wykonawcę projektu, wygrany przez Mitsubishi-Chiyoda Joint Venture. Należy tutaj dodać, iż warunkiem udzielenia kredytu preferencyjnego przez rząd Japonii był wybór japońskich wykonawców wszystkich etapów budowy. Sprzęt oraz materiały mogły zostać w części zakupione od firm innch niż japońskie.

źródło: commons.wikimedia.org

Rok 2013 przyniósł podpisanie umowy z wykonawcą, zaś lata 2013–2017 to okres przewidziany na wykonanie projektu. Oficjalnie port powinien zostać oddany do użytku w maju 2017 r. jednak jest niemal pewne, że prace się przeciągną. Dodatkowo, jak często bywa w przypadku dużych inwestycji realizowanych w Mongolii, opóźnienia oraz zmiany w realizacji konkretnych faz projektu doprowadziły do wzrostu całościowych kosztów. W tym przypadku jednym z powodów były opóźnienia związane z nieudanymi przetargami – dopiero przy trzecim z nich podpisano umowę z wykonawcą, którym zostało Mitsubishi-Chiyoda Joint Venture. Podwykonawcą został zarejestrowany w Mongolii Samsung C&T – spółka córka koreańskiego Samsunga budząca w Mongolii nieco kontrowersji, a zaangażowana w minionych latach m.in. w budowę linii kolei na Gobi – przedsięwzięcie, od którego została odsunięta ze względu na niedopełnienie warunków umowy. Strata dużej ilości czasu na kolejne przetargi oraz warunki postawione przez nowo wyłonionego wykonawcę doprowadziły do znacznego wzrostu kosztów projektu. W tej sytuacji niezbędne okazało się wystąpienie do rządu Japonii o kolejną pożyczkę mającą umożliwić uzupełnienie braków budżetowych. Pierwotnie zakładano, iż budżet konstrukcyjny zamknie się w 25 mld JPY jednak w toku prac kwota ta wzrosła do 49,5 mld JPY – drugi kredyt opiewający na 36,8 mld JPY podpisano w 2015 r. Jego warunki są korzystniejsze dla Mongolii niż w przypadku poprzedniego kredytu (oprocentowanie 0,1% na prace  konstrukcyjne oraz 00,1% na konsultingowe z okresem spłaty 40 lat i możliwą prolongatą o 10 lat).1 Umowy udzielenia kredytów zostały podpisane pomiędzy japońską JICA i mongolskim Ministerstwem Dróg i Transportu. Oba z nich są kredytami ODA (Official Development Assistance), udzielonymi przez Japoński Bank Współpracy Międzynarodowej. Według optymistycznych szacunków dyrektora powstającego portu lotniczego N. Enkhbata finalna spłata kredytów możliwa będzie nawet w ciągu 15 lat. Scenariusz taki wiąże się jednak z pewnymi niebezpieczeństwami związanymi z managementem projektu. W wywiadzie dla mongolskich mediów Enkhbat zwracał uwagę, iż istnieje niebezpieczeństwo, że mimo różnicy w skali obu projektów NUBIA czekać może taki sam los jak port lotniczy Czyngis-chan będący obecnie jedynym międzynarodowym lotniskiem w Mongolii, które mimo swego statusu zmaga się z problemem zarobienia na własne utrzymanie. Wobec powyższego niezbędnym może okazać się outsourcing nawet na wyższych szczeblach zarządzania tak wielkim przedsięwzięciem infrastrukturalnym.

Zakładana przepustowość powstającego portu lotniczego to 3 mln pasażerów rocznie (ruch w pierwszych latach po oddaniu do użytku ma sięgnąć 2,5 mln) z możliwym podniesieniem tej liczby do 12 mln po uprzedniej rozbudowie portu. Obecnie Międzynarodowy Port Lotniczy Czyngis-chan obsługuje ok. miliona pasażerów rocznie. Liczba operacji cargo ma wzrosnąć dziesięciokrotnie w stosunku do tych obsługiwanych w ramach aktualnego lotniska i osiągnąć wielkość blisko 12 tys. ton rocznie.

Dodatkowo projekt konstrukcji NUBIA (budowanego jako możliwie niezależna jednostka infrastrukturalna z własną elektrownią cieplną, stacją elektroenergetyczną oraz oczyszczalnią ścieków) zakłada połączenie lotniska z Ułan Batorem za pomocą autostrady2 oraz linii kolejowej. Obecnie NUBIA połączone jest z krajową siecią elektroenergetyczną za pośrednictwem podułanbatorskiego Nalaikh. Planowana jest także konstrukcja przylegającej do lotniska dzielnicy zabudowań mieszkalnych nawet dla 100 tys. osób. Przy okazji NUBIA wspomina się niekiedy także o nowej wolnej strefie ekonomicznej.3 Byłoby to już kolejne po Altanbulag, Zamyn Üüd, Tsagaannuur i Choir tego typu przedsięwzięcie, jednocześnie zaś pierwsze niezlokalizowane bezpośrednio przy granicy administracyjnej z którymś z sąsiadów Mongolii. Niewykluczone, że w tym kontekście położenie w bezpośredniej bliskości stolicy kraju oraz doprowadzenie linii kolejowej miałyby szansę stać się gwarantami dodatkowego sukcesu nowego portu lotniczego.

Japonia od dawna wskazywana była jako potencjalny wzór do naśladowania jeśli chodzi o doświadczenie w zarządzaniu transportem i portami lotniczymi. Kwestia managementu portu lotniczego została poruszona podczas sierpiowego spotkania nowego premiera Mongolii Jargaltulgyn Erdenebata z ambasadorem Japonii Takenori Shimizu, jak rówineż podczas spotkania z premierem Japonii Shinzo Abe podczas październikowej wizyty Erdenbata w tym kraju. Wiadomo, że przy okazji spotkania z Abe zapadły także pewne decyzje dotyczące zarządzania portem. Na chwilę obecną wiadomo także, iż (przynajmniej w początkowym okresie) portem zarządzać będzie wspólny mongolsko-japoński zespół. Należy pamiętać, że de facto budowa NUBIA możliwa stała się dzięki umowie zawartej między rządami dwóch krajów i w związku z tym mimo zainteresowania zaangażowaniem w projekt zarządzania portem ze strony Korei Południowej oraz niektórych państw europejskich, to Japonii należy się pierwszeństwo i w tej materii. Co bardzo istotne, Japonia stanie się także właścicielem 51% udziałów w gotowym porcie. Pozostałe 49% należeć będzie oczywiście do Mongolii.

NUBIA – przedsięwzięcie niemożliwe do zrealizowania bez pomocy ze strony Japonii – jest jednym z kilku projektów udowadniających obustronne zainteresowanie kontynuowaniem współpracy w sferze japońskiego zaangażowania w projekty infrastrukturalne w Mongolii. Z jednej strony podtrzymujące wymianę gospodarczą, z drugiej zaś pozwalające Japonii zamrażać w Mongolii pokaźne sumy w formie rozpisanych na dziesięciolecia kredytów. Inwestycje te są także ważnymi dowodami na wciąż ważną pozycję Japonii w mongolskiej polityce zagranicznej, (szczególnie zaś w kontekście mongolskiej polityki „trzeciego sąsiada”),4 jak również zainteresowania ze strony Japonii utrzymaniem wpływów w Mongolii (vide 51% udziałów w powstającym lotnisku czy 49% udziałów w farmie wiatrowej Tsetsii nieopodal Tavantolgoi). Dodatkowo znaczenie NUBIA w tym procesie jest także mocno symboliczne, jako że pomoże połączyć „odległych sąsiadów”, którzy nie dzielą granicy.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
P. Szczap: NUBIA w prezencie dla Mongolii? Reviewed by on 30 grudnia 2016 .

Główny mongolski port lotniczy – Międzynarodowy Port Lotniczy Czyngis-chan w Ułan Bator – funkcjonuje od drugiej połowy lat 50. XX w. Początkowo obsługiwał jedynie nieregularne loty do Pekinu i Irkucka, regularnie zaś dopiero od początku lat 60. Zbudowany dzięki pomocy Związku Radzieckiego, przez pół wieku nosił nazwę Buyant Ukhaa (Буянт-Ухаа) pochodzącą od nazwy okolicy, w

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Pozostaw odpowiedź