Artykuły,Publicystyka

P. Szczap: Mongolia państwem wieczyście neutralnym?

Jesienią minionego roku w Mongolii głośno zrobiło się o możliwej poważnej zmianie w polityce zagranicznej kraju. 8 września 2015 r. w mongolskich mediach opublikowano tekst prezydenta Tsakhiaagiin Elbegdorja (datowany na 7 września) dotyczący możliwej zmiany w polityce zagranicznej[1]. Tekst dotyczył zagadnienia neutralności wieczystej[2] i możliwego wstąpienia Mongolii na tę ścieżkę polityki międzynarodowej. Elbegdorj omawia w nim powody, dla których zdecydował się zainicjować tę zmianę w polityce zagranicznej (m.in. umiejscowienie geograficzne Mongolii, jej sytuacja geopolityczna)[3], konsekwencje i odpowiedzialności związane z podjęciem takiego kroku, a także umiejscawia możliwą zmianę w polityce zagranicznej w kontekście planowanych zmian w konstytucji. Pokrótce wyjaśnia pojęcia neutralności i neutralności wieczystej i różnice między nimi. W dodatku do tekstu, w nieco bardziej formalnym charakterze, poruszone zostały kontekst historyczny neutralności wieczystej oraz przykłady państw o takim statusie (Szwajcaria, Turkmenistan), a także zagadnienia natury nieco bardziej formalnej, takie jak podstawy prawa międzynarodowego i mongolskiego zgodne z założeniami neutralności wieczystej.

10 września mongolska Rada Bezpieczeństwa Narodowego opublikowała (datowane na 8 września) zalecenie, w którym zwraca się do:

– prezydenta o zaproponowanie projektu prawa dotyczącego statusu wieczystej neutralności Mongolii,

– Wielkiego Churału Państwowego o poparcie proponowanego statusu państwa wieczyście neutralnego oraz przygotowanie dla niego podstawy prawnej,

– rządu o wsparcie projektu uzyskania przez Mongolię statusu państwa wieczyście neutralnego na arenie międzynarodowej.

Tempo publikacji i zdecydowany ton dokumentów sugerują (co zresztą nic dziwnego), że zarówno decyzje związane z wkroczeniem Mongolii na nową ścieżkę polityki międzynarodowej, jak i sam prawny aspekt tej sprawy zostały wcześnie dogłębnie przedyskutowane.

29 września podczas przemówienia w ramach Zgromadzenia Ogólnego ONZ[4] Elbegdorj ogłosił, iż Mongolia znajduje się obecnie w stanie wieczystej neutralności i spełnia warunki niezbędne do uzyskania statusu państwa neutralnego. Dalej poprosił Zgromadzenie o wsparcie dla pokojowych dążeń w mongolskiej polityce zagranicznej.

Źródło: commons.wikimedia.org

Źródło: commons.wikimedia.org

4 listopada prezydent spotkał się na zamkniętym posiedzeniu z Radami Bezpieczeństwa Narodowego i Polityki Zagranicznej celem omówienia proponowanego prawa o neutralności wieczystej.

Przemówienie Elbegdorja na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, którego jedynie krótki fragment dotyczył kwestii mongolskiej neutralności wieczystej, miało oczywiście charakter informacyjny czy uprzedzający, jako że z formalnym uzyskaniem statusu neutralności wieczystej wiążą się oczywiście pewne procedury, a także zakazy, nakazy czy obowiązki. Większość z nich definiują Konwencje Haskie V[5] i XIII[6]. Co ciekawe, już od czasów powstania Karty ONZ w 1945 r. neutralność wieczysta była tematem niewygodnym, często wręcz kością niezgody – wszystko to ze względu na ambiwalencję sytuacji państw neutralnych w wypadku realnych konfliktów oraz kwestię sugerowanej nadrzędności zobowiązań wobec ONZ nad własnym statusem neutralności. Pojawiały się wobec tego także głosy sugerujące, że państwa o statusie neutralnym nie powinny być przyjmowane w poczet Narodów Zjednoczonych, czy też jako członkowie ONZ nie powinny mieć możliwości uzyskania tego statusu.

Do tej pory jedną z podstaw polityki zagranicznej tego śródlądowego kraju posiadającego jedynie dwóch sąsiadów – Chińską Republikę Ludową oraz Federację Rosyjską – było pojęcie trzeciego sąsiada[7]. Nieposiadająca dostępu do morza, granicząca jedynie z dwoma mocarstwami, które w przeszłości kolejno wciągnęły ją w swoją strefę wpływów Mongolia po rewolucji aksamitnej przełomu lat 80. i 90. XX w. zyskała na arenie międzynarodowej renomę jednego z głównych ośrodków azjatyckiej demokracji. Jej rola została doceniona tym bardziej właśnie ze względu na trudną sytuację geopolityczną, a zamknięcie pomiędzy dwójką potężnych sąsiadów zdawało się w niektórych momentach być postrzegane wręcz jako atut, a nie – jak zwykło się sądzić – słabość. Takie spojrzenie zachodnich „sprzymierzeńców w demokracji” pozwalało przez wiele lat aktywnie realizować politykę trzeciego sąsiada. Jej podstawowym założeniem było szukanie oparcia w sojusznikach niebędących państwami ościennymi Mongolii, w tym głównie Korei Południowej i Japonii (w Azji), oraz państw europejskich, a także Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. W świetle sugerowanych zmian w kierunku rozwoju polityki zagranicznej strategia trzeciego sąsiada może zostać w bliskiej przyszłości niejako odsunięta na dalszy plan. Mogłoby stać się tak, ponieważ wymogi postawione przed państwem wieczyście neutralnym mogłyby niekiedy wykluczać współpracę z trzecimi sąsiadami np. w kwestii obronności, geopolityki etc.

Z jednej strony taki ruch (jeśli rzeczywiście zostanie wykonany) zdawać się może naturalnym rozwinięciem strategii trzeciego sąsiada, w gruncie rzeczy jednak ograniczać może także pewne kluczowe jej aspekty. Wirtualny trzeci sąsiad miał wszak stanowić zarówno przeciwwagę dla mocarstw ościennych, jak i wsparcie w wypadku potrzeby. W momencie jednak, kiedy Mongolia stałaby się państwem wieczyście neutralnym traciłaby pewne atuty mogące swą atrakcyjnością zachęcać potencjalnych trzecich sąsiadów (pamiętajmy, że termin trzeci sąsiad nie ma oznaczać żadnego konkretnego kraju i nie jest także epitetem stałym – jest to raczej ogólne założenie pewnej tendencji polityki zagranicznej). Mogłoby to wymusić niepożądane na niektórych płaszczyznach zbliżenie z Rosją czy Chinami, a także wpłynąć na politykę zagraniczną obu mocarstw względem Mongolii.

Dodatkowo wkroczenie na ścieżkę neutralności (a przede wszystkim neutralności wieczystej) ma wbrew pozorom także i swoje implikacje ekonomiczne. W praktyce krok taki wymusza dywersyfikację partnerów gospodarczych nawet jeśli nie jest ona ze względów ekonomicznych w pełni pożądana – chodzi tutaj przede wszystkim o zachowanie neutralnego wizerunku oraz obronę interesów geopolitycznych na wypadek potencjalnego nieposzanowania neutralnego statusu przez inne państwa. W przypadku Mongolii argument ten wydaje się być o tyle słuszny, że zdecydowana większość wymiany handlowej prowadzona jest z Chińską Republiką Ludową. Dotyczy to także rynku surowcowego, co ze względu na umiejscowienie dużej części złóż w południowej części Mongolii oraz toczący się wciąż spór o kolej mongolską stwarza możliwości potencjalnego zagrożenia geopolitycznego. Mimo iż dywersyfikacja partnerów gospodarczych jest w Mongolii więcej niż pożądana, względy pragmatyczne (w tym głównie finansowe) sprawiają, że jest ona trudna do skutecznego zrealizowania. Nie leży oczywiście w interesie państw neutralnych domniemywać o braku poszanowania ich statusu przez inne kraje, jednak – co szczególnie widać w przypadku Mongolii – potencjalne zagrożenia związane z naruszeniem statusu neutralnego przez siły zewnętrzne muszą być traktowane poważnie.

Na tym argumencie zasadza się też większość z dość obszernej fali krytyki zarówno z kręgów społecznych, jak i politycznych, która rozlała się po Mongolii zaraz po ujawnieniu pierwszych informacji o podjętych przez Elbegdorja krokach. Ważne jest aby zaznaczyć, że Mongołowie nie krytykują samego pomysłu, a raczej tryb w jakim inicjatywa zostaje wdrożona. Niepewność i wątpliwości budzą przede wszystkim kwestie potencjalnej rezygnacji ze strategii trzeciego sąsiada, odpowiedniego przygotowania prawnego i dokładnego dookreślenia definicji statusu neutralności wieczystej, stosunku ONZ do państw neutralnych wieczyście, kwestia bezpieczeństwa atomowego w kontekście neutralności wieczystej oraz, jak nie trudno się domyślić, problem neutralności w wypadku wojny w regionie czy, co gorsza, inwazji na terytorium Mongolii. Czy status neutralności wieczystej doprowadzi do zmiany polityki trzeciego sąsiada? A jeśli tak, to jak wpłynie to na kontakty zagraniczne tego śródlądowego kraju bogatego w surowce naturalne? Czas pokaże jakie decyzje, w jakim trybie oraz w jaki sposób podejmie Mongolia.

[1] http://politics.news.mn/content/221667.shtml

[2] https://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%84stwo_neutralne#Pa.C5.84stwo_wieczy.C5.9Bcie_neutralne

[3] http://english.news.mn/content/222154.shtml

[4] https://www.weforum.org/agenda/2016/01/mongolia-as-a-neutral-state

[5] http://avalon.law.yale.edu/20th_century/hague05.asp

[6] http://avalon.law.yale.edu/20th_century/hague13.asp

[7] Czytaj także http://www.polska-azja.pl/2013/06/01/b-niedzinski-kto-jest-najwazniejszym-trzecim-sasiadem-mongolii/

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
P. Szczap: Mongolia państwem wieczyście neutralnym? Reviewed by on 31 marca 2016 .

Jesienią minionego roku w Mongolii głośno zrobiło się o możliwej poważnej zmianie w polityce zagranicznej kraju. 8 września 2015 r. w mongolskich mediach opublikowano tekst prezydenta Tsakhiaagiin Elbegdorja (datowany na 7 września) dotyczący możliwej zmiany w polityce zagranicznej[1]. Tekst dotyczył zagadnienia neutralności wieczystej[2] i możliwego wstąpienia Mongolii na tę ścieżkę polityki międzynarodowej. Elbegdorj omawia w

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź