Artykuły,Publicystyka

P. Druzgała: Tajlandia miesiąc po śmierci króla

Minął już prawie miesiąc do śmierci Jego Wysokości Bhumibola Adulyadeja, króla Tajlandii, którego życie, panowanie i zasługi dla Tajlandii, lokują go w panteonie najznamienitszych monarchów w historii kraju. Zmarł w wieku 88 lat, po siedmiu dekadach panowania.

Pamiętam był czwartek (13 października) po południu na Facebooku, ktoś z moich tajskich znajomych zmienił zdjęcie profilowe na czarną plansze. Potem następny i stało się dla mnie jasne ze odszedł ukochany przez Tajów monarcha. Informacje o poważnych problemach zdrowotnych króla pojawiły się dwa lub dzień wcześniej, ale nie był to przecież pierwszy raz, kiedy zdrowie hospitalizowany od kilku lat monarchy było zagrożone. Ale nikt o śmierci króla i co będzie po, nigdy nie rozmawiał. Jakby chciano oszukać nieunikniona kolejność życia, jakby milcząc chciano zaczarować i zatrzymać czas.

I Tajlandia milczy dalej. Rząd ogłosił roczną żałobę. Ale od 14 listopada, oficjalne ograniczenie zabaw ma zostać zniesione. Do tego czasu Tajskie media nadają relacje z Wielkiego Pałacu, gdzie złożono ciało króla oraz archiwalne filmy upamiętniające jego działalność. Nie ma programów rozrywkowych i kabaretów. Dyskoteki i kluby noce przez pierwszym tydzień były zamknięte, teraz zamykane są około północy, ale nie są takie tłoczne jak miesiąc wcześniej. Ulice Bangkoku zawsze gwarnego wieczorami są spokojniejsze i mnie zatłoczone. I co przede wszystkim rzuca się w oczy, wszyscy chodzą ubrani na czarno, biało lub szaro ze wpiętymi czarnymi kokardkami (zgodnie z rządowym nakazem). Turyści owszem nadal mogą się bawić i nie będę nawet czuć narodowej żałoby, ale jakby szaleństwo zabaw jest stonowane i muzyki nieco cichsza. Sanam Luang olbrzymi plac przed Wielkim Pałacem wypełniony jest setkami tysięcy ludzi, którzy przybywają z różnych części kraju  oddać ostatnią cześć ojcu narodu.

źródło: commons.wikimedia.org

źródło: commons.wikimedia.org

Kiedy będzie pogrzeb króla nie do końca wiadomo. Zgodnie z protokołem pogrzebowych ciało monarchy złożone w pozycji embrionalnej w Wielkim Pałacu będą czekać trwające 7 dni obrzędy pogrzebowa i kremacja. Ale czy dojdzie do tego za rok, czy pięć lat, nie wiadomo. Wystarczy nadmienić, ze brat zmarłego króla, Ananda Mahidol, sprawujący funkcje poprzedniego monarchy, a który zginał w niewyjaśnionych okolicznościach w wieku 19 lat od strzału w głowę, został oficjalnie pochowany cztery lata po śmierci. Czekano wtedy, aby jego młodszy brat Bhumibol mógł zakończy naukę w Szwajcarii. Wracając do kraju oddal cześć bratu zrzucając kwiaty z trzech samolotów na wiwatujący tłum.

Po kremacji, popioły króla złożono do „195-letniego, ważącego 42-tony królewskiego rydwanu, ciągniętego przez żołnierzy i marynarzy”. Słudzy królewscy ubrani na biało siedzieli na rydwanie, chroniąc urnę przed słońcem. Następnie urnę złożono na specjalnym pozłacanym ołtarzu a uczestnicy pogrzebu zgodnie ze zwyczajem pogrzebowym obeszli ołtarz trzykrotnie w lewo.  W nocy ołtarz został spalony.

Ta tradycyjna królewska ceremonia pogrzebowa została zmotykowana przez króla Bhumibola. W 2008 podczas kremacji księżniczki Galyani Vadhana, siostry króla, do obrzędów min. dodano tradycyjne występy artystyczne wykonane przez ponad 2000 artystów. Oczekiwać, zatem należy ze cerownia pogrzebowa króla Bhumbola będzie okazalsza.

Następcą króla Bhumibola ma zostać jedyny syn królewski, 64 letni książę Maha Vajiralongkorn, którego koronacje na jego własne życzenie, aby uszanować żałobę po ojcu przesunięto. Dziś już wiadomo, że odbędzie się ona 1 grudnia. Co to oznacza dla Tajlandii? Po koronacji nowy król ma zatwierdzi napisaną przez obecny rząd wojskowy konstytucje i powołać nowych urzędników królewskich. Cześć ze „starej gwardii” wiernej poprzedniemu monarsze przejdzie na emeryturę.  Nie dojdzie, zatem do drastycznej zmiany w krajobrazie tajskiej polityki, rządy wojskowych będą trwać jeszcze klika lat a może i dłużej. Jedno wydaje się być pewne: wszelkie zamieszanie wokół sukcesji umocni tylko władze armii. Jednakże surowe przepisy mające na celu ochronę rodziny królewskiej przed krytyką i zniewagą ograniczają jednak dalsze dywagacje na temat przyszłości tronu w Tajlandii.

Piotr Druzgała

Udostępnij:
  • 15
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    15
    Udostępnienia
P. Druzgała: Tajlandia miesiąc po śmierci króla Reviewed by on 10 listopada 2016 .

Minął już prawie miesiąc do śmierci Jego Wysokości Bhumibola Adulyadeja, króla Tajlandii, którego życie, panowanie i zasługi dla Tajlandii, lokują go w panteonie najznamienitszych monarchów w historii kraju. Zmarł w wieku 88 lat, po siedmiu dekadach panowania. Pamiętam był czwartek (13 października) po południu na Facebooku, ktoś z moich tajskich znajomych zmienił zdjęcie profilowe na

Udostępnij:
  • 15
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    15
    Udostępnienia

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź