Artykuły,Publicystyka

P. Druzgała: CHATUCHAK – ulubione miejsce potworów zakupowych i nie tylko.

Tajlandia i Bangkok nie przypadkiem kojarzą się zakupami. Zwłaszcza Bangkok można śmiało nazwać rajem dla kochających chodzenie po targach i centrach handlowych. W samym rejon dzielnicy Siam i Pratunam, czyli na odcinku długości około kilometra znajdziemy, co najmniej 5 dużych centrów handlowych: MBK, Siam Paragon, Siam Discovery, Central World, Gaysorn Plaza, Platinum, Big C i olbrzymi targ Pratunam.

Ogólnie miejsca zakupowe podzielić można na dwie grupy: pierwsza to klimatyzowane, nowoczesne budynki gdzie znajdziemy kawiarnie, restauracje a nawet szkoły czy spa. Pomimo tych udogodnień żadne z nich nie znajduje się jednak na liście obowiązkowych miejsc, które należy zobaczyć w Bangkoku.

Turyści chcą zobaczyć tradycyjne tajskie targi, czyli drugą grupę miejsc zakupowych. Przed wszystkim są one egzotyczne, oryginalne i nie zmieniły się wiele do czasów swojego powstania. Można to też i zjeść, a czasem i zażyć masażu, ale nie będzie klimatyzacji. W zamian mamy 100% egzotyki, inności i prawdziwej Tajlandii.

Na miano króla zakupów zdecydowanie zasługuje targ Chatuchak (Jatujak) albo po prostu JJ lub Weekend Market.  Jest on jednym z najlepszych miejsc gdzie poznać można życie lokalnych mieszkańców na tle tłocznego i chaotycznego Bangkoku. Ten sam chaos i tłumy znajdziemy na Chatuchaku, ale jest on milszy do zniesienia.

Chatuchak to prawdziwy gigant, którego zwiedzenie zajmie dobre pół dnia. Swoje pochodzenie zawdzięcza premierowi Pleakowi Phibulsongkramowi, który w latach pięćdziesiątych zarządził, aby każde miasto w Tajlandii posiadało targ. W odpowiedzi na rządowy nakaz w Bangkoku taki targ powstał na placu Sanam Lunag, przed Pałacem Królewskim. Jednakże, Sanam Luang, bardziej potrzebny do ceremonii państwowych i religijnych nie był dobrą lokalizacją. Dlatego też targ przeniesiono najpierw do Saranrom Palace na 8 lat, potem do Sanam Chai i z powrotem do Sanam Luang.

I tak było do 1982 roku, w którym wypadała 200 rocznica założenia Bangkoku. Wtedy plac Sanam Luang został wybrany na miejsce obchodów. Po raz kolejny, zatem targ został przeniesiony, tym razem do dzielnicy Phahaolyothin, w okolice parku Chatuchak, od którego targ przyjął nazwę i pozostaje w tym miejscu do dziś.

Kupić tutaj można wszystko od pamiątek, ubrań lokalnych projektantów, po meble, obrazy i zwierzęta.  Targ podzielony jest na 27 sekcji i obejmuje obszar ok 110 000 m2, i jest jednym z największych targów na świeżym powietrzu na świecie.  Oprócz weekendów niektóre stoiska otwarte są też w piątki (tylko po południu i wieczorem). Oficjalna godzina zamknięcia to chyba 19, ale śmiało można jeszcze robić zakupy do 21.

Z racji upałów najlepiej wybrać się tam wcześnie rano lub pod wieczór, kiedy też można liczyć na lepszą cenę. Wart się też targować, ale jak zawsze w Tajlandii z uśmiechem, bo jeśli transakcja nie dojdzie do skutku nikt nie traci twarzy i odchodzi w swoją stronę bez urazy.

Z racji rozmiarów i chaosu, nie łatwo jest trafić w to samo miejsce ponownie więc, jeśli coś wpadnie Ci w oko, nie ma co się długo zastanawiać. Będzie też gorąco, zatem warto zaopatrzyć się wodę, którą można oczywiście kupić na miejscu.

Ja na koniec dnia lubię usiąść w klubie Viva 8, przy głównej alei Chatuchaka. Atrakcją lokalu są: gruby Hiszpan gotujący na olbrzymiej patelni paelle z krewetkami i rzucający w przechodów warzywami oraz DJ puszczający housowe kawałki.

A jeśli mam ochotę pójść na Chatuchak w niedzielę to rozpoczynam czasem od wizyty na pobliskim stadionie tajskiego boksu, gdzie za darmo można obejrzeć walki, które na żywo transmitowane są w telewizji (kanał 7), co gwarantuje całkiem przyzwoity poziom plus mega wrażania.

Luty, 2017

Piotr Druzgała

Udostępnij:
  • 6
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    6
    Udostępnienia
P. Druzgała: CHATUCHAK – ulubione miejsce potworów zakupowych i nie tylko. Reviewed by on 2 marca 2017 .

Tajlandia i Bangkok nie przypadkiem kojarzą się zakupami. Zwłaszcza Bangkok można śmiało nazwać rajem dla kochających chodzenie po targach i centrach handlowych. W samym rejon dzielnicy Siam i Pratunam, czyli na odcinku długości około kilometra znajdziemy, co najmniej 5 dużych centrów handlowych: MBK, Siam Paragon, Siam Discovery, Central World, Gaysorn Plaza, Platinum, Big C i

Udostępnij:
  • 6
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    6
    Udostępnienia

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź