Komentarz eksperta

P. Behrendt: Nowy chiński myśliwiec

Pawel-BehrendtPod koniec grudnia (prawdopodobnie 22) na lotnisku zakładów lotniczych Chengdu zaobserwowano nowy chiński myśliwiec J-20 Czarny Orzeł (Hei Laoyin). Kilka opublikowanych w internecie zdjęć[1] jak zwykle nie dało odpowiedzi, a tylko pomnożyło pytania. Widać na nich samolot kołujący po płycie lotniska, nie wiadomo jednak, czy przeprowadzono jedynie próbne kołowanie czy też doszło już do lotu próbnego. Nowy myśliwiec jest efektem rozpoczętego jeszcze w latach 90-tych projektu J-XX mającego doprowadzić do stworzenia chińskiego myśliwca 5 generacji. Wszystkie dane dotyczące Czarnego Orła oparte są na analizie kilku dostępnych zdjęć oraz znanych już urządzeniach testowanych na myśliwcach J-10B. Z wyglądu samolot stanowi mieszankę amerykańskiego F-22 (dziób) i rosyjskiego MiG 1.44 (ogon), zdaniem części analityków w projektowaniu maszyny użyto technologii wykradzionych od poddostawców programu F-35.

Pomimo widocznej inspiracji amerykańskimi myśliwcami stealth J-20 jest bardziej wykrywalny; przyczynę stanowi konwencjonalna konstrukcja części ogonowej i wylotów silników oraz zastosowania sterów dziobowych[2]. Chińscy inżynierowie zdają sobie w pełni z tego sprawę, widoczny na zdjęciach samolot wygląda na pokryty jakąś substancją, prawdopodobnie pochłaniającą fale radarowe. J-20 został najprawdopodobniej wyposażony w nowoczesny kokpit z 1-2 i kilkoma mniejszymi wyświetlaczami ciekłokrystalicznymi oraz wyświetlacz nahełmowy pilota, urządzenia te są znane już z J-10B.

Osobnym i dość skomplikowanym zagadnieniem jest napęd samolotu. W prototypie najprawdopodobniej użyto silników rosyjskich – Chińczycy ciągle mają problemy z opracowaniem nowoczesnych silników lotniczych, a ich kopie rosyjskich urządzeń były zawsze gorsze od oryginałów. Jest to szczególnie istotny problem, który będzie miał istotny wpływ na termin wprowadzenia maszyny do służby. W sferze przypuszczeń pozostają nawet rozmiary samolotu. Amerykańscy analitycy zakładają, że J-20 ma większe komory uzbrojenia i zbiorniki paliwa niż F-22. Wiąże się to z innymi analizami sugerującymi rozwijanie przez Chińczyków myśliwców zdolnych z dodatkowym tankowaniem w powietrzu osiągnąć Guam.

Przypuszcza się, że w bieżącym roku dojdzie do oblotu prototypu (prototypów?), a do przyjęcia do służby dojdzie około roku 2018. Kolejna prawdopodobna teza, podparta dotychczasowymi doświadczeniami, głosi, że J-20 służyć będzie tylko do przetestowania technologii i procedur dla docelowego myśliwca 5 generacji, który wejdzie do służby za 15-20 lat. Rosyjski komentator Ilia Kramnik w swoim komentarzu dla Ria Novosti[3] zasugerował jeszcze jedną możliwą przyszłość Czarnego Orła. Jego zdaniem samolot będzie od 50 do nawet 80% tańszy od analogicznych konstrukcji rosyjskich i amerykańskich, a to może wróżyć sukces eksportowy. Wśród potencjalnych klientów wymienia w pierwszym rzędzie Pakistan i kraje Bliskiego Wschodu dalej zaś kupujące broń od Chin państwa Ameryki Łacińskiej, Azji Południowo-Wschodniej, a nawet bogatsze kraje afrykańskie. Konsekwencją takiego rozwoju wydarzeń byłoby kompletne zachwianie równowagi militarnej we wspomnianych regionach. Do tej pory myśliwce 5 generacji były produktem ekskluzywnym, dostępnym, z wyjątkiem F-22, dopiero w przyszłości jedynie dla Rosji i państw zachodnich. Wszyscy liczyli się z faktem, że Chiny prędzej czy później dołączą do tego ekskluzywnego grona, ale jak zwykle nie obyło się bez zaskoczenia. Należy jednak pamiętać, że program J-XX jest znacznie opóźniony w stosunku do analogicznych programów F-22, F-35 i PAK-FA. Co więcej współpracę z Rosją w ramach PAK-FA podjęły Indie[4] oraz, w mniejszym zakresie, Brazylia. Więcej powodów do niepokoju mają Tajwan, Korea Połuniowa i Japonia. Przypuszczam, że w najbliższych miesiącach pierwsze dwa z tych państw wykażą większe zainteresowanie zakupem F-35, a Japończycy powrócą do prób uzyskania od USA F-22. Reasumując: J-20 z pewnością stanowi poważny krok naprzód w dziedzinie chińskich konstrukcji lotniczych, jednakże do czasu wprowadzenia go (lub jego następcy) do służby wszyscy potencjalni przeciwnicy będą już dysponować analogicznymi maszynami.


[1] http://china-defense.blogspot.com/2010/12/chinese-stealth-in-plain-sight-curious.html

http://cnair.top81.cn/fighter/J-20g.jpg

[2] tzw „układ kaczki” – zwiększa wprawdzie manewrowość samolotu jednocześnie jednak zwiększa także skuteczną powierzchnię odbicia radarowego.

[3] http://en.rian.ru/analysis/20101229/161986565.html

[4] Program HAL FGFA

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
P. Behrendt: Nowy chiński myśliwiec Reviewed by on 7 stycznia 2011 .

Pod koniec grudnia (prawdopodobnie 22) na lotnisku zakładów lotniczych Chengdu zaobserwowano nowy chiński myśliwiec J-20 Czarny Orzeł (Hei Laoyin). Kilka opublikowanych w internecie zdjęć[1] jak zwykle nie dało odpowiedzi, a tylko pomnożyło pytania. Widać na nich samolot kołujący po płycie lotniska, nie wiadomo jednak, czy przeprowadzono jedynie próbne kołowanie czy też doszło już do lotu

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź