Indie news,Komentarz eksperta

P. Behrendt: Indie wybierają francuską ofertę

            Indie wyłoniły wreszcie zwycięzcę konkursu na wielozadaniowy samolot bojowy (MRCA). Francuski koncern Dassault szykuje się dzięki „Rafale” do podpisania jednego z największych kontraktów w swojej historii.

            Kontrakt na 126 samolotów ma mieć wartość od 12 do 16 mld$, chociaż już teraz mówi się, że może osiągnąć nawet 20 mld$. W przegranym polu pozostała światowa czołówka producentów samolotów bojowych. O indyjski kontrakt, określany niekiedy trochę na wyrost „umową stulecia”, ubiegały się rosyjski Mig-35, szwedzki JAS-39 Grippen, amerykańskie F-16 i F/A-18, jednak już od kwietnia 2011 było wiadomo, że finałowa walka rozegra się pomiędzy „Rafale” i Eurofighter „Typhoon”. Ostatecznie okazało się, że oferta Eurofightera będzie droższa o ok. 5 mld$.

            Właściwe negocjacje mają się rozpocząć po 20 lutego. Już teraz wiadomo, że pierwszych 18 samolotów powstanie we francuskich zakładach Dassault, pozostałe mają zostać zbudowane w indyjskich zakładach HAL. Jednym z warunków konkursu pozostaje offset w wysokości 50% wartości kontraktu, cała ta kwota ma zostać ulokowana w indyjskim przemyśle zbrojeniowym. Program MRCA jest częścią olbrzymiego programu modernizacji indyjskich sił zbrojnych ocenianego na 100 mld$ (do końca obecnej dekady), a obejmującego budowę lotniskowców, atomowych okrętów podwodnych, czołgi, systemy artyleryjskie i obrony plot, śmigłowce.

            „Rafale” mają wypełnić lukę pomiędzy Su-27/30, przeznaczonymi do operacji dalekiego zasięgu (czytaj: przeciw Chinom), a lekkimi myśliwcami rodzimej konstrukcji LCA „Tejas”. Pierwsze samoloty, wyprodukowane jeszcze we Francji, powinny według planów trafić do służby do połowy roku 2015, pozostałe do roku 2020. Trzeba jeszcze wspomnieć, że Indie pracują obecnie aż nad 2 myśliwcami V generacji. Pierwszym jest rozwijają wspólnie z Rosjanami Suchoj/HAL FGFA oparty na analogicznym rosyjskim programie PAK FA. Obecnie zakłada się ukończenie programu FGFA na rok 2017, należy się jednak spodziewać, że z racji zaawansowania i skomplikowania projektu wszystkie terminy ulegną wydłużeniu. Indie planują wprowadzić do służby 166 jedno- i 48 dwumiejscowych FGFA, za łączną kwotę szacowaną na 25 mld$. Drugim, mniej znanym, jest rodzimy program AMCA, średniego wielozadaniowego myśliwca odpowiadającemu F-35. Oblot prototypu jest planowany na rok 2015, a wejście do służby w lotnictwie i na pokładach lotniskowców na 2020r.

            Rodzi się więc pytanie: po co Indiom w tej sytuacji kolejny typ samolotu? Odpowiedzi są dwie. Po pierwsze wypełnienie wspomnianej już wyżej luki taktycznej pomiędzy Su-27/30 a „Tejasem”, a tym samym wypełnienie luki pokoleniowej związanej z planowanym na 2017 wycofaniem wszystkich Migów 21 i 27. Po drugie i ważniejsze, dzięki kontraktowi z Dassault Hindusi uzyskają dostęp do nowoczesnych technologii lotniczych z Europy. Będzie to niezmiernie korzystne dla opracowywanych obecnie myśliwców V generacji.

            Wybór „Rafale” wywołał pewne polityczne reperkusje także w Europie. Są one związane z dużym zaangażowaniem prezydenta Nicolasa Sarkozyego w promowanie oferty Dassault. Prasa w Niemczech oskarża prezydenta Francji o uczynienie z kontraktu elementu kampanii wyborczej i zarzuca kanclerz Angeli Merkel niedostateczne zaangażowanie w promocję niemieckiego przemysłu zbrojeniowego. Z kolei premier Wielkiej Brytanii David Cameron zapowiedział, że „uczyni wszystko co w jego mocy” aby nakłonić indyjskie władze do ponownego rozpatrzenia oferty Eurofightera. Francuzi tymczasem zacierają ręce i liczą, że sukces w Indiach pomoże w konkursie na myśliwiec wielozadaniowy dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie znowu konkurują z Eurofighterem.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
P. Behrendt: Indie wybierają francuską ofertę Reviewed by on 19 lutego 2012 .

            Indie wyłoniły wreszcie zwycięzcę konkursu na wielozadaniowy samolot bojowy (MRCA). Francuski koncern Dassault szykuje się dzięki „Rafale” do podpisania jednego z największych kontraktów w swojej historii.             Kontrakt na 126 samolotów ma mieć wartość od 12 do 16 mld$, chociaż już teraz mówi się, że może osiągnąć nawet 20 mld$. W przegranym polu pozostała

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Wsumie jeśli chodzi o interes Francji to średnio korzystny kontrakt,biorąć pod uwagę offset,sprzedaż technologii i inne ustępstwa.Niemniej Armia Indyjska skorzysta.

Pozostaw odpowiedź