Artykuły,Komentarz eksperta,Publicystyka

P. Behrendt: EVFAT, rybołówstwo i Morze Południowochińskie

Wobec rosnącej presji ze strony Chin Wietnam coraz usilniej poszukuje możliwości choćby częściowego zrównoważenia wpływów potężnego sąsiada. Jednym z kierunków takich działań jest partnerstwo z Unią Europejską.

Wraz z rozmieszczeniem w Archipelagu Spratly pocisków przeciwokrętowych YJ-12B i przeciwlotniczych średniego zasięgu HQ-9 Chiny de facto utworzyły na Morzu Południowochińskim strefę A2/AD i utrwaliły swoją przewagę w regionie i kontrolę nad spornymi obszarami. Pekin wykorzystał już swoje atuty zmuszając Hanoi do wstrzymania projektu „Czerwony Cesarz”: eksploracji złóż ropy naftowej i gazu ziemnego w wietnamskiej wyłącznej strefie ekonomicznej, którą wspólnie miały prowadzić Petrovietnam i Repsol. Hiszpański koncern domaga się teraz wypłaty rekompensaty.

Oprócz twardych środków pojawiają się także miękkie, związane z inwestycjami prowadzonymi w ramach Inicjatywy Pasa i Szlaku: nitką morską oraz korytarza ekonomicznego Chiny-Półwysep Indochiński (CIPEC). To, plus inne chińskie inwestycje, których wartość może sięgać 140 miliardów dolarów, mogą zmierzać jedynie do dalszego umocnienia pozycji Chin jako największego partnera handlowego krajów Azji Płd.-Wsch., a w dalszej perspektywie jako największego źródła inwestycji zagranicznych.

Wyjściem z tej sytuacji miało być porozumienie TPP, które jednak zostało odrzucone przez prezydenta Donalda Trumpa. Wprawdzie na szczycie APEC w Da Nang w listopadzie ubiegłego roku pozostali sygnatariusze układu, w tym Wietnam, zdecydowali się kontynuować negocjacje bez udziału USA, jednak TPP-11 lub Comprehensive and Progressive Agreement for TPP jest cieniem pierwotnej koncepcji. W tej sytuacji wietnamskim decydentom nie pozostaje nic innego jak dalej zacieśniać współpracę z Japonią oraz szukać zbliżenia z Unią Europejską.

Unia jako całość awansowała do grona ważniejszych partnerów handlowych Wietnamu z dwustronną wymianą handlową sięgającą w 2017 52 miliardów USD. Dla porównania: podobne kwoty dla USA wyniosły 54,5 miliarda dolarów, 33,3 miliarda dla Japonii i 93,4 miliarda dla Chin. Liczone wspólnie państwa UE są także największym zagranicznym inwestorem niepochodzącym z Azji. Europejskie FDI w Wietnamie przekroczyły wartość 22 miliardów dolarów. W tym kontekście nie dziwi duże zainteresowanie Hanoi Europejsko-Wietnamskim Układem Wolnego Handlu (EVFTA). Wypracowane jeszcze w grudniu 2015 porozumienie ma znieść 99% barier w handlu między Wietnamem i Unią Europejską i według wietnamskich szacunków przyczynić się do wzrostu eksportu do krajów UE nawet o 1/3, głównie w branży tekstylnej, odzieżowej i owocach morza. Z drugiej strony wietnamski rynek usług ma zostać otwarty dla europejskich firm.

EVFTA jest olbrzymim wyzwaniem dla obu stron. To pierwsze tak kompleksowe porozumienie między wspólnotami a państwem Azji Płd.-Wsch., które jednocześnie zobowiązało Wietnam do dostosowania swojego prawodawstwa do wymagań unijnych. Osobną kwestią jest ratyfikacja porozumienia przez UE. Dokumentem zajmuje się obecnie Komisja Europejska. W połowie kwietnia grupa 19 stowarzyszeń biznesowych i gospodarczych zaapelowała do Jean-Claude’a Juncker o jak najszybsze przekazanie EVFTA pod obrady Parlamentu Europejskiego. Ratyfikacja układu spodziewana jest w drugiej połowie bieżącego roku.

Jedną z przyczyn tak długiego procedowania EVFTA była konieczność dostosowania wietnamskiego prawa do wymogów EU, jednak główny problem stanowiły nielegalne, nieraportowane i nieuregulowane połowy (tzw. połowy NNN, ang. IUU). Z tego powodu w październiku ubiegłego roku KE wystawiła Wietnamowi „żółtą kartkę”. O wadze jaką w Hanoi przywiązuje się do tej sprawy świadczy tempo podjętych prac. Odpowiednie przepisy zostały uchwalone do końca 2017, wejdą one w życie w styczniu 2019; na początku 2018 opublikowano Białą Księgę poświęconą NNN. Rząd rozpoczął kampanię, której celem jest eliminacja nielegalnych połowów do roku 2025. O pomoc w tej sprawie zwrócono się także do Australii. Wreszcie w marcu bieżącego roku do Brukseli na rozmowy w sprawie rybołówstwa przybył minister rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich Nguyen Xuan Cuong.

Wietnam to jednak wierzchołek góry lodowej. NNN są do tego stopnia poważną sprawą w Azji Płd.-Wsch., że zwalczanie tego procederu stanowi istotne zadanie w doktrynach marynarek wojennych państw regionu. Jeżeli nie zostanie wprowadzone globalne rozwiązanie, obejmujące całość regionu, trudno wyobrazić sobie, by rybacy rezygnowali z możliwości dodatkowego, często dużego zarobku. Kolejny problem stanowią Chiny, zupełnie nieprzejmujące się międzynarodowymi porozumieniami i to na szczeblu rządowym. Chińscy rybacy często działają pod ochroną straży wybrzeża oraz z udziałem tzw. „niebieskich ludzików”, czyli milicji morskich. NNN na masową skalę i towarzysząca im dewastacja środowiska naturalnego znalazły się wśród zarzutów stawianych Pekinowi w orzeczeniu Stałego Trybunału Arbitrażowego w Hadze.

Wymogi UE i przedstawiona wyżej sytuacja skłoniły Indonezję i Wietnam do rozpoczęcia rozmów w sprawie rozwoju współpracy morskiej. Dżakarta również rozpoczęła negocjacje w sprawie układu wolnego handlu z UE. Na spotkaniu w Hanoi ministrowie spraw zagranicznych Retno Marsudi i Pham Binh Minh zapowiedzieli dwustronne uregulowanie sprawy połowów na Morzu Południowochińskim i wyznaczenie dokładnych granic między wyłącznymi strefami ekonomicznymi obu państw. To drugie może zostać odebrane w Pekinie jako afront i wyzwanie. Jednocześnie widać jak bardzo kompleksowym i daleko sięgającym zagadnieniem jest spór na Morzu Południowochińskim.

Jeżeli ten eksperyment się powiedzie, EVFTA może stać się wzorem dla podobnych umów z innymi państwami regionu. Jest to szczególnie interesujące wobec rosnącego w kręgach politycznych i gospodarczych zachodniej Europy sceptycyzmu wobec Chin i coraz częstszego postrzegania tamtejszych firm już nie jako partnerów, ale groźnych konkurentów. Bardziej dalekosiężne skutki porozumienia mogą dotyczyć ASEAN. Wymuszone ewentualnymi umowami z UE ujednolicenie prawodawstwa państw Azji Płd.-Wsch. w zakresie gospodarki może zaowocować zwiększoną integracją w regionie.

 

Paweł Behrendt

Udostępnij:
  • 27
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    27
    Udostępnienia
P. Behrendt: EVFAT, rybołówstwo i Morze Południowochińskie Reviewed by on 8 maja 2018 .

Wobec rosnącej presji ze strony Chin Wietnam coraz usilniej poszukuje możliwości choćby częściowego zrównoważenia wpływów potężnego sąsiada. Jednym z kierunków takich działań jest partnerstwo z Unią Europejską. Wraz z rozmieszczeniem w Archipelagu Spratly pocisków przeciwokrętowych YJ-12B i przeciwlotniczych średniego zasięgu HQ-9 Chiny de facto utworzyły na Morzu Południowochińskim strefę A2/AD i utrwaliły swoją przewagę w

Udostępnij:
  • 27
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    27
    Udostępnienia

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź