Indie news,News

Jubileusz 60 – lecia pierwszego posiedzenia parlamentu; Ile zarabia indyjski parlamentarzysta?

Budynek Parlamentu Unii Indyjskiej - Nowe Delhi

Podczas specjalnego niedzielnego przemówienia w Radźja Sabha (wyższa izba indyjskiego parlamentu), z okazji 60 rocznicy pierwszego posiedzenia parlamentu, które miało miejsce 13 kwietnia 1952 roku premier Manmohan Singh zauważył, że kultywowana w Indiach pomimo wielu trudności demokracja jest główną przyczyną szybkiego wzrostu gospodarczego jakiego doświadcza kraj. Podkreślił jednak, że państwo nadal zmaga się z wieloma problemami takimi jak terroryzm oraz rebelie w niektórych stanach (między innymi  tzw. „czerwony korytarz” na wschodzie kraju, będący teren działania powstanców maoistowskich). Dodał jednak, że rozwiązanie tych kwestii nie jest w żadnym razie przedmiotem targów politycznych, ale koniecznością wynikającą z interesu narodowego. Premier oddał także cześć ofiarom ataku na parlament w grudniu 2001 roku.

„Jestem członkiem tej czcigodnej izby od przeszło 21 lat. Byłem świadkiem wielu ważnych dla państwa dyskusji, które miały tutaj miejsce. Ta izba zawsze byłą skarbnicą mądrości, która odegrała ogromne zasługi dla funkcjonowania naszej demokracji”, powiedział premier podkreślając rolę jaką odgrywa Radźja Sabha w indyjskich warunkach.

Manmohan Singh podkreślił także częstę problemy z uchwalaniem ważnych dla funkcjonowania państwa ustaw, w związku z występującą w wyższej izbie parlamentu niechęcią do dyskusji. W rozmowie z dziennikarzami pozostawił otwartą, kwestię ewentualnego dążenia do zniesienia wyższej izby parlamentu „to zależy od naszej pracy”, powiedział.

Pochodzący z Indyjskiej Partii Ludowej (BJP) lider opozycji w wyższej izbie parlamentu Arun Jaitley, biorąc udział w dyskusji także podkreślił pozycję Indii jako największej demokracji świata. „Ostatnie 60 lat było świadkiem upadku wielu państw demokratycznych na świecie. Dla biednego państwa jej utrzymanie jest znacznie trudniejszym zadaniem. Z poziomu nędzy dołączyliśmy do grona państw rozwijających się. Nie tylko przetrwaliśmy ciężkie momenty, ale mamy szczęście bycia największą demokracją świata”.

W związku z rocznicą pierwszego posiedzenia parlamentu, dziennik Hindustan Times opublikował spis podstawowych przywilejów przysługujących indyjskim parlamentarzystom. Wynika z niego, że mogą oni liczyć na 50 tys. rupii pensji podstawowej miesięcznie (ok. 3.3 tys. złotych) + 45 tysięcy miesięcznie na wynajem pomieszczeń biura poselskiego (ok. 3 tys. złotych) + 20 tys. rupii miesięcznie odkładanych na funduszu emerytalnym (1.3 tys. złotych) + 2 tys. rupii za każdy dzień uczestnictwa w obradach (ok. 130 złotych dziennie)+ 45 tys. rupii miesięcznie dodatku na pełnienie funkcji w terenie (co obejmuje m.in. objazdy okręgu wyborczego, w  celu spotkania z mieszkańcami). Łącznie daje to sumę, co najmniej 142 tysięcy rupii miesięcznie (ok. 9.5 tys. złotych) , nie włączając dodatku za każdy dzień uczestnictwa w obradach oraz 20 tys. rupii (ok. 1300 złotych ), co miesiąc odkładanych na starość. Do tego dochodzi wynajęte na koszt państwa mieszkanie z darmową woda, darmową energią elektryczną oraz zwrot (z nawiązką) kosztów poniesionych za podróże dowolnie wybranymi przez parlamentarzystę liniami lotniczymi oraz podróże odbywane koleją w pierwszej klasie. Kolejnym udogodnieniem jest pokrywanie przez państwo opłaty za używane przez posłów telefonów komórkowowych (maksymalnie 3). Dla porównania  PKB per capita Indii to ok.  1500 dolarów (ok. 4.8 tys. złotych) w przeliczeniu na obywatela rocznie.

Źródłó: Hindustan Times

Opracowanie: Konrad Leszczyński

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Jubileusz 60 – lecia pierwszego posiedzenia parlamentu; Ile zarabia indyjski parlamentarzysta? Reviewed by on 13 maja 2012 .

Podczas specjalnego niedzielnego przemówienia w Radźja Sabha (wyższa izba indyjskiego parlamentu), z okazji 60 rocznicy pierwszego posiedzenia parlamentu, które miało miejsce 13 kwietnia 1952 roku premier Manmohan Singh zauważył, że kultywowana w Indiach pomimo wielu trudności demokracja jest główną przyczyną szybkiego wzrostu gospodarczego jakiego doświadcza kraj. Podkreślił jednak, że państwo nadal zmaga się z wieloma

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Hindustan Times znowu uderza w populistyczne tony. W Indiach oprócz setek milionów nędzarzy jest również ogromna rzesza milionerów i miliarderów dla których te 2 crore rupii rocznie to śmieszne pieniądze. Jeżeli Indie chcą rzeczywiście ograniczyć korupcję nie mogą dopuścić, aby parlamentarzyści żyli na garnuszku wpływowych biznesmenów. Wysokie pensje parlamentarzystów, choć wywołują złość u przeciętnego hindusa, to są koniecznym elementem (ale tylko jednym z wielu) systemu sprzyjającego praworządności. Wysoka pensja sprawia, że przynajmniej część posłów przestanie szukać dodatkowych źródeł dochodów.

Pozostaw odpowiedź