Chiny news,Wydarzenia i zapowiedzi

Radosław Pyffel w TVN CNBC Biznes o Chinach – zapis programu

tvn_cnbc_biznes W odpowiedzi na prośby Internautów publikujemy zapis programu TVN CNBC Biznes z 16 sierpnia z udziałem  prezesa CSPA Radosława Pyffela. Tematem rozmowy były Chiny jako druga gospodarka świata.

Serdecznie zapraszamy do obejrzenia video.

CSPA

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Radosław Pyffel w TVN CNBC Biznes o Chinach – zapis programu Reviewed by on 16 sierpnia 2010 .

W odpowiedzi na prośby Internautów publikujemy zapis programu TVN CNBC Biznes z 16 sierpnia z udziałem  prezesa CSPA Radosława Pyffela. Tematem rozmowy były Chiny jako druga gospodarka świata. Serdecznie zapraszamy do obejrzenia video. CSPA Udostępnij:        

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarzy 25

  • „Nauczyciele zwykle popełniają błąd przywiązując zbyt wiele uwagi do swojego przedmiot aniżeli do studentów. Studenci zaś popełniają błąd skupiając bardziej się na osobie wykładowcy aniżeli na przedmiocie studiów” … powyższe obserwacje poczynił Hall (1972, „Beyond Culture”), Jim Collins (From good to Great), a nawet i Einstein.

    Szczerze, nie skupiam się na tym , czy Pan Radosław promuje się czy nie, ale na tym o czym pisze lub mówi – i o tym właśnie można jak najbardziej dyskutować. Ponadto nie mam „prawa” pisać o osobowości Pana Radosława bo go nie znam.

    Czasem nie zgadzam się z jego opiniami ale wynika to głównie z przyjęcia innej perspektywy dotyczącej Chin. Pan Radosław często przyjmuję perspektywę ekonomisty… a ekonomia to nie wszystko. Chiny mają wiele twarzy, czasem mogą się podobać, czasem budzić zgorszenie.

    Czy jedna osoba może opowiedzieć wszystko o Chinach? Czy jedno osoba jest w stanie wyjaśnić obcokrajowcowi Polskę? Moim zdaniem : Nie i to jest ok. Trudno, żeby jedna osoba posiadała bogatą wiedzę ekonomiczną, międzykulturową, psychologiczną, prawną, polityczną, historyczną itp. i jeszcze była zdolna do przekazywania tej wiedzy każdemu.

    Jednakże jedna osoba może bardzo dużo zrobić, choćby pokazując interesującą „ekonomiczną” perspektywę (poszerzoną czasem o wątki między kulturowe). To bardzo dużo, bo wiedza o Chinach w Polsce jest …? sami sobie Państwo na to pytanie odpowiedzcie.

    Bardzo łatwo jest kogoś krytykować, dużo trudniej jest zrobić coś samemu. Wydaję mi się, że jest to otwarty portal – zatem można się wysilić i napisać artykuł samemu przedstawiający inne spojrzenie na Chiny. Szczególnie zachęcałabym tych studentów z „uniwerku” co śmieją z Pana Radosława. Pokażcie co umiecie i wystawcie się na „publiczną krytykę”. Śmiało, chętnie przeczytam Wasze artykuły ;)

    Czytając powyższe wypowiedzi … odnoszę wrażenie , że mówią one bardziej o ich autorach ( ich emocjonalnym stosunku do Pana Radosława, do Chin, ich poziomie kultury wypowiedzi itp.) aniżeli do zapisu programu pod którym te komentarze są umieszczone…[ mój komentarz chyba też odbiega od tematu ;) )

    Nazywanie kogoś kretynem (przyznaje że i mi to przyszło na myśl…) nie jest jednakże rozwiązaniem konstruktywnym. Wówczas nie pokazuję się błędów w procesie krytycznego myślenia , które ktoś popełnił ale pogrążą daną osobę, która staję się jeszcze bardziej defensywna niż przed napisaniem pierwszego komentarza.
    Wynik jest taki , że każdy broni swojego pierwotnego zdania za wszelką cenę.

    To jest portal międzykulturowy i weryfikowanie własnych poglądów jest jak najbardziej pożądane dlatego zachęcam tych, którzy mają dużą wiedzę o Chinach, Korei, czy innym kraju azjatyckim do odnoszenia się do problemów, które odkrywa dany komentarz, a nie do obrażania autorów, choćby i ich poglądy były bardzo płytkie … to rozwiązanie wymaga oczywiście silnej woli i cierpliwości ale chyba wydaję się bardziej konstruktywne? Niektórym się to udaję (Brawo -podziwiam !), a niektórym czasem puszczają emocje… cóż jesteśmy tylko ludźmi ;)

    Pozdrawiam serdecznie z Korei

  • Bravo VP!
    Jedyna merytoryczna, uczciwa, kulturalna i swiadczaca o poziomie czlowieka, wypowiedz w tej marnej dyskusji, sprowadzajacej sie w rzeczywistosci do atakow i obrony p. Pyffla, co nie ma tutaj nic do rzeczy. Genialnie ujete przez VP stwierdzenie „smietnik sofizmatow” nadaje sie na tytul ksiazki.
    pozdr.

  • Bardzo lubie gorace dyskusje, niestety rzesza forumowiczow oraz ekspertow CSPA permanentnie popelnia bledy logiczne, ktore zdecydowanie obnizaja jakosc ich wypowiedzi. Jeszcze jakis czas temu staralem sie te bledy korygowac, ale zdecydowalem sie odpuscic w konfrontacji z cala ich tutaj masa.

    T.S. Spoleczenstwo obywatelskie to zamierzchla koncepcja? Bardzo bym chcial by glupota zajmowali sie wylacznie historycy, ale Pana wypowiedz dowodzi iz trzyma sie ona wciaz mocno i w XXI wieku.

    Panie Piotrze, Marku czy/i Rafale. Odwoluje sie Pan do emocji, a te w dyskusjach nie sa najlepszym doradca.

    Panie Zyggi,
    1. Jestem pod wrazeniem Pana wiedzy ekonomicznej i sporo moglem sie z Pana wypowiedzi nauczyc, jednakze nawet najwieksze autorytety swiata nauki popelniaja bledy, dlatego sugerowalbym wypowiadac sie w pierwszej osobie zamiast w bezokoliczniku. „Nie sposob doszukac sie (…) bledow merytorycznych” sugeruje iz takich bledow nie ma, a jest to tylko i wylacznie Pana opinia.
    2. Pomimo iz nie podzielam zdania Pana Marka w tej kwestii, to jednak skoro zyjemy, jak Pan zauwazyl w wolnym kraju z konstytucyjna gwarancja wolnosci wypowiedzi, to rowniez w jej ramach zawarte jest lamentowanie, narzekanie, uskarzanie sie, zrzedzenie itd. Wysylanie wiec kogokolwiek na Bialorus za inne niz Pana poglady jest sprzeczne z tym co chwile wczesniej sam napisal.

    Panie Wieslawie, stare znaczy dobre? Moze nowe jest lepsze? Oba te sofizmaty to przyzwyczajenia pozwalajace oszczedzic koniecznosc myslenia. I to na prawde nie ma najmniejszego znaczenia jak nisko ocenia Pan zachowania obywatelskie cechujace spoleczenstwa kultury zachodniej.

    W4bird. Do Twoich wypocin juz zdazylem sie przyzwyczaic. To zazwyczaj smietnik sofizmatow i trudno odniesc sie w nim do czegokolwiek.

    Panie Marku, argumenty ad hominem swiadcza bardzo zle o tych ktorzy je uzywaja, a nie wnosza nic do dyskusji.

    • LOL, myślisz, że jak zabłyśniesz „trudnym słowem” to od razu twojej wypowiedzi zostanie przyczepiona etykietka „sensowny post”? Otóż nie.
      Poza tym czy ja coś kiedyś Tobie pisałem „pod włos” czy się nie zgadzałem w ogóle?, bo sobie nie przypominam, abyśmy weszli w bezpośredni dyskurs. Także odwal się Pan ^_~

      • Avatar VP

        Mam ten nieznośny zwyczaj wspierania prawdy, mądrości, krytycznego myślenia oraz stawania w obronie słabszych. Tak, w dzisiejszym świecie pełnym egoistycznych materialistow, którzy uwagę swoją skupiają wyłącznie na brzęku monet i cyfrach zdarzają się jeszcze staroswieccy „rycerze” dla których istnieją większe, ponadczasowe wartości. W ich obronie posługuję się dobrze zarówno rozumem jak i siłą mięśni i nie stanowi to dla mnie różnicy czy dotyczy to mnie czy kogokolwiek innego.

  • maciek = Tomek = Rafał = Piotr
    hyhy no żal….

    LITOŚCI!!!!!!!!!!!!!!!

  • A ja dodam tylko (jako student stosunkow miedzynarodowych UJ), ze CSPA staje sie (albo juz sie stalo) propagandowa tuba komunistycznych Chin. Byc moze nawet Pan Pyffel dostaje z Panstwa Srodka jakies za to pieniadze…To jest wrecz niemozliwe, aby czlowiek, ktory tyle spedzil czasy w Chinach nie wiedzial , co jest grane i tak sie zachowywal jak szczeniak po prostu. Dlatego smiem twierdzic, ze CSPA zostalo zalozone w celu politycznym i jest tuba juz nie tylko Chin, ale niewykluczone, ze i takze Korei Pl. Tu nie chodzi Panowie o milosc Pyffla do „zoltej rasy”, sa oni bowiem tak asympatycznie, ze nie sposob ich lubiec. Tu chodzi o potezne pieniadze, ktore radek dostaje od komuchow z Pekinu. Potem wysyla newslettery do prasy i co mamy: propagande w Polsce wielkich Chin. Moj kolega z oddzialy „GW” Krakow przymierza sie wlasnie do opisania tegoprocederu. Musi tylko zebrac wiecej materialow. Ale to ludzie wiedza panie Pyffel. Predzej czy pozniej wyjdzie na jaw autentycznosc Panskich zamiarow. Autorom tekstow Pan nie placi, prawda? TAK! Wiec caly zysk z Pekinu idzie do panskiej kieszeni. Nie przyznaje sie Pan, ze takze kupuja Panu bilety lotnicze do Chin. Nieprawdaz?

    • Rozumiem, że wg Pana „obiektywizm” ma oznaczać nieustanne opluwanie Chin i obłudne ględzenie o prawach człowieka (którymi Zachód się podciera od zawsze) zgodnie z tradycjami siegającymi wojen opiumowych oraz z lewacką polityczną poprawnością. Ale niech Pan trochę się wyhamuje z tymi posądzeniami o branie kasy z Pekinu i Phenianu, bo rzucanie pomówień bez dowodów śmierdzi kryminałem…
      Co do Azjatów – „lubieć” ich Pan nie musisz, oni zapewne na tym nic nie stracą. Natomiast osobiście miałem wiele kontaktów z Azjatami (Chiny, Indonezja, Korea Pld., Japonia) i lubię ich za uprzejmość, pragmatyzm i optymizm.

  • Witam!
    Mam jedno malenkie pytanie, choc nie staje w obronie Marka/Rafala.
    Jedno bowiem wydaje mi sie nielogiczne. Pan Pyffel, o ktorym nie tylko w Krakowie (pisze z Krakowa wlasnie) mowi sie, iz jest piewca Chin, zdecydowal sie jednak powrocic do Polski. Oznacza to, ze w Chinach wcale nie bylo mu tak dobrze. Gdyby bowiem byl zauroczony Chinami, pozostalby tam, na podobnej zasadzie jak miliony Polakow pozostalo w USA. Powod? W USA zyje sie lepiej, perspektywiczniej. Tymczasem Pan Pyffel robi kariere wlasnie w Polsce. Korzysta z wolnej Polski by ja opluwac i gloryfikowac Chiny. Na uniwerku smiejemy sie z niego – na prawde. Mowi nieraz takie brednie, ze szok. Ale okay, wracam do pytania: DLACZEGO PAN PYFFEL WROCIL DO POLSKI Z PRZEWSPANIALYCH CHIN? Czy moze Pan osobiscie odpowiedziec?
    Maciek

  • Rzeczywiscie, przepraszam za literowki. Niezamierzony blad ortograficzny. Ma Pan racje mowiac, ze wolnosc pozwala chwalic inne kraje. Czy jednak Radek pisze to wszystko zgodnie z faktami? Niech Pan pomysli, jak wiele okropnych rzeczy dzieje sie w Chinach. Lamanie praw czlowieka, dewastacja srodowiska naturalnego, wreszcie panstwo komunistyczne nie dba kompletnie o swych obywateli, ktorzy zarabiaja nedzne pieniadze. Nie rozumiem tej aluzji „droga na Bialorus wolna”. Przeciez Bialorus to takze komunistyczny kraj. Na Pana miejscu napisalbym droga na Zachod Europy wolna, tak byloby logiczniej. A w koncu nie ma to jak przestac zagladac na te strone i sie tylko denerwowac czytajac te propagandowe artykuly wielbiace Chiny.
    zegnam
    Marek

    • Panie Marku/Rafale, napisałem „droga na Białoruś wolna”, bo to na Białorusi nie wolno krytykować własnego kraju. W Chinach zresztą też. Natomiast w Polsce i na Zachodzie jak na razie wolno. A co do troski o obywateli, to zgadzam się, Chiny nie są tu wzorem, ale to samo można powiedzieć o dziesiątkach innych krajów. Także o Polsce, w której miliardy zł poszły w afgański i iracki piach zamiast na zabezpieczenie przed powodzią (13 ZMARNOWANYCH LAT!!!). Na NIECIERPIĄCE ZWŁOKI operacje ludzie czekają po pół roku i dłużej – to de facto ukryta eutanazja – czy to nie jest forma łamania praw człowieka i to w sytuacji gdy i tak MUSIMY płacić na tzw. służbę zdrowia?! Pomijam już milczeniem KOMPROMITUJĄCY stan infrastruktury drogowej, kolejowej, a także informatycznej, skrajną niegospodarność ZUS (wykładane marmurem siedziby, komisyjnie złomowane 10-letnie nieużywane komputery). To są fakty, a nie antypolska propaganda. A gdyby to nawet była propaganda, to antyrządowa, nie antypolska.
      Żegnam.

    • Marku/Rafale/Piotrze czy inny kretynie:
      Od kiedy to forma jaką jest wywiad jest przeprowadzana w celu autopromocji (!) osoby udzielającej wywiad???! Trzeba było słuchać, a nie patrzeć (jakieś niezdrowe popędy czy co?).
      „W wielu jego komentarzach czyta sie narzekanie na Polske i pochwaly Chin. To oburzajace!!!”
      Tyle, że narzekanie na Polskę to PRAWDA {patrz: Ciemnogród} I ja się pod tym podpisuję obu rącz i obu nóg. Polska – kraj, który pogrąża się w małości. Jak pAN (hehe…) oburza się na takie teksty to „pokiego grzyba” w ogóle pAN się tu wypowiada/zagląda.
      I nie chodzi tu wcale o anty-polskość, tylko ogólny marazm tego kraju.

      PS. dajta mu bana!!!!!!

  • Witam Panstwa!
    Pan radek ma niewatpliwa wiedze, ale niewatpliwe jest rowniez to, iz caly wywiad byl autopromocja jego osoby. Tak odebralem tenmaterial. Moja zona rowniez. Zreszta Pan radek ma juz chyba taki charakter: lubi sie wywyzszac, blyszczec i byc w centrum zainteresowania. Nie ma jednak charyzmy, jest wyuczony, wyczytany, ale nie pociaga. ma bowiem jeden cel: chce sie przypodobac, nie zas zainteresowac widz. To, co robi, robi dla siebie nie dla innych. Dlatego jest napuszonym egocentrykiem. Wreszcie, czytajac Pana rADKA teksty mam wrazenie, ze kocha on Chiny bardziej niz Polske. I to jest zle. W wielu jego komentarzach czyta sie narzekanie na Polske i pochwaly Chin. To oburzajace!!!

    • Panie Marku, żyjemy w wolnym kraju, gdzie wolno narzekać nawet na swój i kraj i chwalić inne kraje, zwłaszcza jeśli takie opinie są zgodne z faktami. Jeśli Panu taka wolność słowa nie odpowiada, to droga na Białoruś wolna…
      A jeśli uważa się za tak wielkiego patriotę, to powinien Pan wiedzieć, że w języku polskim (i nie tylko) imiona pisze się z dużej litery. Choćby z szacunku i dobrych manier.
      Pozdrawiam.

  • w porzo wywiad, w przeciwienstwie do pozostalych znawcow, Radek regularnie bywa w Azji

  • „盲人摸象”
    Hehe fajne :D
    BArdzo fajny wywiad. Oczywiście oprócz tego, że podziwiam zasób wiedzy Pana Radosława, to podobało mi się także, że w ogóle się Pan nie zacinał, mowa szła płynnie, że tak powiem. Gdy człowiek mówi w ten sposób to znaczy, że jest pewny tego co mówi, co nie można powiedzieć o wielu politykach, którzy oprócz standardowych przerywników typu: „yyyyyyyyy”, „eeeeeeeeee”, często odpowiadają na zadane pytanie jakby nie na temat i w efekcie skonfudowany słuchacz w ogóle nie wie o co chodzi, a pytanie wypadło mu z głowy.
    Także ogólnie, podziwiam.

    Aha i dajcie bana temu kolesiowi, który częśto zmienia xywki [dzisaj np. Piotr], bo na niego to już mi brak słów i utrudnia czytanie komentarzy. Albo przestanę w ogóle czytać komentarze odnośnie artykułów chińskich tylko samą zawartość artykułu. Przeważnie gdy jest jakiś artykuł o Chinach, rodzi się jakaś burza wypowiedzi, i tyleż jest negatywnych co pozytywnych. Radzę także poczytać co o nas piszą w chińskim internecie. Otóż Polska to znany kraj antychiński, który liże d… USA i jest „wycieraczką na progu Europy i Azji [przetłumaczony oryginalny cytat źródła nie podam, bo zapomniałem, chyba Tianya.cn].

    • A propos naszych tzw. polityków. Kiedyś zamieściłem spostrzeżenie, że wielu z nich kiedyś służyło interesom ZSRR, potem zmienili „suwerena” na USA, a gdy przyjdzie czas, będą nadskakiwać Chinom. Rzecz jasna takich ludzi nikt nie ceni ani nie traktuje serio, o czym przekonał się niejaki Aleksander K. co to wyobrażał sobie (nie wiem czy na trzeźwo też), że zostanie sekretarzem generalnym ONZ… :-D Amerykanie nie są idiotami, toteż zamiast na ex-towarzysza postawili na sprawdzonego południowokoreańskiego dyplomatę. Tak więc pan Olek (ksywka „prezio”) miast mozolnie przedzierać się przez meandry globalnej polityki, będzie dalej oddawać się temu co umie najlepiej: opowiadaniu dyrdymałów (np. „w Unii Europejskiej znajdziemy nowych przyjaciół”) i biesiadom na wschodniosłowiańską modłę. ;-)
      I to by było na tyle w temacie rodzimych „yyyyy” i „eeee”.

      • Avatar Yanush1988

        zyggi mi się nie podoba to że tak nadskakujemy USA i mówimy jaki ten sojusz jest ważne ble ble ble… A gdyby zadać pytanie o Polską politykę w Azji to usłyszymy yyyy… eee…Ja się zastanawiam dlaczego nasze MSZ nie patrzy perspektywicznie i nie toczy rozmów z Japonią,Chinami Koreą Południową tylko ciągle wierzymy w utopię zwaną „Jesteśmy najwierniejszym sojusznikiem USA , my wysyłamy do Iraku,Afganistanu żołnierzy a oni nam figa. Dopóki dalej nasza polityka będzie brnąć w to bagno to do niczego nie dojdziemy. „Amerykański przesyt” w końcu będzie musiał się skończyć.

  • @ Wieslaw Pilch

    Panie Wieslawie, dziwie sie temu co Pan tu napisal. Bo przeciez ten program nie mial zadnego zwiazku ze spoleczenstwem obywatelskim. O co chodzi? zreszta z tego co R.Pyffel pisze w swoich komentarzach i art. wynika ze wcale nie jest jakims piewca spol obywatelskiego w Chinach. Swoja droga kto sie dzisiaj przejmuje spol obywtaleskicm? To chyba jakas zamierzchla XX wieczna koncepcja. Tym sie powinni juz zajmowac histroycy!!!

  • Szanowni Państwo
    W przeciwieństwie do p. Pyffla nie byłem nigdy w Chinach, więc zgodnie z miłościwie nam panującym obyczajem powinienem siedzieć cicho. Ale niepokorna ma natura + 4 lata codziennego czytania i rzetelnego zaangażowania w „problematykę chińską” karzą mi zadać fundamentalne pytanie: czy coś takiego jak „społeczeństwo obywatelskie” mieści się w szeroko pojmowanych kategoriach myślenia ludzi tradycyjnej kultury chińskiej? Czy po raz „n”- ty nie przenosimy na grunt chiński, zupełnie obcych tej kulturze wzorców zachowań charakterystycznych dla naszej kultury? Czy nie próbujemy po raz „n”- ty wtłoczyć Ich zachowania społeczne w nasze ramy? Tajawńczycy jak wiem, swoimi zachowaniami upodobnili się nieco do zachowań obywateli kultury zachodniej, ale to są „tylko” tajwańczycy. Nie stanowią w żadnym wypadku nawet próbki reprezentatywnej dla społeczeństwa Chin kontynentalnych. Myslę, że transponowanie zachowań tajwańczyków na możliwe w przyszłości zachowania miszkańców Chin kontynetalnych byłoby intelektualnym i chyba niebezpiecznym nadużyciem. Albowiem sugerowało by, iż zachowania obywatelskie charakterystyczne dla społeczeństw naszego obszaru kulturowego- oceniam je niezwykle nisko- można narzucić społeczeństwu które swoje zachowania budowało kilka tysięcy lat.
    Pozdrawiam

  • Nie ma to jak autopromocja, co Panie Pfyffel?” Proznosc to moj ulubiony grzech” – pamietasz to zdanie z filmu „Adwokat Diabla”? Chciwosc popularnosci cie gubi chloptasiu

    • Bardzo proszę bez prowokacji to porządny portal. A pańskie słowa są nie związane z tematem podanym w tytule artykułu.

    • Jeżeli nawet autopromocja, to Pan Radosław jest jej wart! :-) Przekonałem się, że w odróżnieniu od obiektywnych inaczej „znawców” z TVN, GW czy badziewiarskiego Newsweeka, zna Chiny, a do tego zawsze mówi i pisze do rzeczy. Uważam, że to, co Pan Radosław mówi i publikuje jest ciekawe i obiektywne. Nie sposób doszukać się w jego publikacjach i wypowiedziach żadnych błędów merytorycznych.

  • Czy mógłbym prosić żeby nagranie rozmowy można było obejrzeć tutaj na stronie?

    • Dołączam się do prośby.

Pozostaw odpowiedź