Inne-news,Komentarz eksperta,Korea Pn news

Nicolas Levi: Nie tylko Obama, ale także jego następcy staną przed półnokoreańskim wyzwaniem.

nicolas1-150x150

Prezydent Barack Obama zapowiedział w ubiegłym tygodniu w Tokio, iż będzie dążył do większego zaangażowania Stanów Zjednoczonych w Azji, między innymi poprzez zwiększenie handlu z krajami regionu, ale także postępy w sprawie Półwyspu Koreańskiego.

Korea Północna jest bowiem krajem, który stanowi największy problem w polityce zagranicznej Stanów Zjednoczonych od ponad 20 lat i żaden z prezydentów USA nie zdołał go rozwiązać. Dopóki rządził Kim Jong Il, kraj ten był synonimem stabilnej dyktatury. Jednak w zeszłym roku Kim zachorował i w kraju panuje „bałagan”, a władza spoczywa w rękach kolektywu- grupy osób powiązanych z Kim Jong Ilem.  Osoby te stoją na czele głównych organizacji politycznych i struktur wojskowych. Są one też powiązane z rodziną Kim Jong Ila, na przykłąd: Jang Sung Thaek, Kim Kyung Hee, Kim Ki Nam, Kim Il Chol, Kim Jong Jun, O Kuk Ryol.

To sprawia iż to co stanie się później oznacza wielką niewiadomą. Nikt bowiem nie wie co może się stać z bronią jądrową posiadaną przez Phenian. Obydwa scenariusze: Korea Północna nie użyje broni jądrowej albo rozpocznie konflikt z Koreą Południową są prawdopodobne.

Barack Obama w trakcie swojej kampanii wyborczej zapowiadał, że zdystansuje się od Georga Busha i inaczej poprowadzi politykę zagraniczną USA zwłaszcza w stosunku do krajów, które stanowią zagrożenie dla społeczności międzynarodowej, a więc między innymi KRL-D.  Barack Obama chce zwiększyć współpracę gospodarczą z krajami azjatyckimi i liczy na to że dzięki temu uda mu się równolegle popchnąć do przodu sprawę Korei Północnej.

Z problemem KRLD  będzie się musiał zmagać zresztą nie tylko Barack Obama ale także jego następcy. Polityka Phenianu jest bowiem nieprzewidywalna. Kiedy wydaje się, że kraj ten chce nawiązać współpracę, lub dokonać zbliżenia w stosunkach czy to z Koreą Południową, czy ze Stanami Zjednoczonymi, to albo decyzje o konkretnych działaniach rozciągają się w czasie, albo Korea Północna nagle zmienia zdanie i robi krok do tyłu. Na przykład 11 grudnia 2007 roku uruchomiono pierwsze regularne połączenie kolejowe między Koreami od 1950 roku. Niespełna rok później, 28  listopada 2008 roku Korea Północna je zamknęła.

Czy wypowiedzi Obamy i jego polityka wobec KRLD okaże się skuteczna i doprowadzi do przełomu, pokaże czas.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Nicolas Levi: Nie tylko Obama, ale także jego następcy staną przed półnokoreańskim wyzwaniem. Reviewed by on 20 listopada 2009 .

Prezydent Barack Obama zapowiedział w ubiegłym tygodniu w Tokio, iż będzie dążył do większego zaangażowania Stanów Zjednoczonych w Azji, między innymi poprzez zwiększenie handlu z krajami regionu, ale także postępy w sprawie Półwyspu Koreańskiego. Korea Północna jest bowiem krajem, który stanowi największy problem w polityce zagranicznej Stanów Zjednoczonych od ponad 20 lat i żaden z

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź