Komentarz eksperta

O. Pietrewicz: Tacy sami, a ściana między nami? Stosunek południowokoreańskiego społeczeństwa do Korei Północnej, jej mieszkańców i zjednoczenia Korei

Przewijające się okresy dialogu i napięć między Pjongjangiem a Seulem to tylko jeden z wielu elementów złożonych stosunków międzykoreańskich. Istotne z punktu widzenia pomysłów zjednoczeniowych jest również to, w jaki sposób obywatele Korei Południowej postrzegają Koreę Północną i jej mieszkańców.

W poprzednim komentarzu przytoczyłem wyniki badań obrazujących zmiany w definiowaniu tożsamości narodowej przez mieszkańców Korei Południowej. Jak zaznaczyłem na końcu, dostrzegalne zmiany w tym zakresie rzutują na postrzeganie Korei Północnej i jej mieszkańców przez obywateli Republiki Korei. W poniższym tekście zostaną przedstawione wyniki innych badań Asan Institute for Policy Studies (zwłaszcza przeprowadzonego we wrześniu 2014 roku na próbie 1500 osób), które obrazują stosunek południowokoreańskiego społeczeństwa do Korei Północnej, jej mieszkańców i zjednoczenia Korei.

Skojarzenia z Koreą Północną

Wizerunek Korei Północnej w świecie jest, delikatnie mówiąc, nie najlepszy. Państwo Kimów budzi również negatywne skojarzenia wśród obywateli Korei Południowej.

Źródło: en.asaninst.org

Źródło: en.asaninst.org

Uczciwie trzeba przyznać, że Korea Północna od wielu lat robi wystarczająco dużo, aby nie mieć najlepszego wizerunku. Testy rakietowe, próby nuklearne, łamanie praw człowieka, niewydolny system gospodarczy czy doprowadzenie do śmierci południowokoreańskich obywateli (jak w 2010 roku) – to wszystko doprowadziło do tego, że mieszkańcy Korei Południowej kojarzą północnokoreański reżim z „wojną, armią i bronią nuklearną” (37,5 proc.), „dyktaturą” (19,4 proc.) czy „biedą i głodem” (15,9 proc.). Zaledwie 11 proc. ankietowanych stwierdziło, że Korea Północna kojarzy im się ze zjednoczeniem i etniczną wspólnotą w ramach jednego narodu koreańskiego.

Stosunek do mieszkańców Korei Północnej

Koreańczycy z Południa mają krytyczny stosunek nie tylko do północnokoreańskiego państwa, lecz także jego mieszkańców. W badaniu Asan Institute for Policy Studies z 2013 roku największe poczucie wspólnoty z Koreańczykami z Północy („jedni z nas”) deklarowały osoby z tzw. pokolenia 386[1], a więc ci, którzy w największym stopniu utożsamiają się z etnonacjonalizmem koreańskim – 36,4 proc. ankietowanych 40-latków uznało Koreańczyków z Północy za „swoich”. Najsłabsze poczucie więzi z mieszkańcami Północy mieli najmłodsi obywatele Republiki Korei – zaledwie 17,9 proc. ankietowanych 20-latków postrzegało Koreańczyków z Północy jako „swoich”. Warto zwrócić uwagę na to, że 16,8 proc. najmłodszych ankietowanych zakwalifikowało północnokoreańskich obywateli jako „obcych” (ani „swoich”, ani „wrogich”), co oddaje obojętny i bezemocjonalny stosunek. Nie zmienia to jednak tego, że w przeważającym stopniu (23,5 proc.) najmłodsi traktują Koreańczyków z Północy jako „wrogów” (poza oczywistym wskazaniem, że Korea Północna to sąsiad).

Źródło: www.theasanforum.org

Źródło: www.theasanforum.org

Potencjalne mecze piłkarskie

Stosunek do Korei Północnej obrazuje również inne pytanie, w którym ankietowani zostali zapytani o to, komu kibicowaliby w potencjalnych meczach piłkarskich.

Źródło: www.theasanforum.org

Źródło: www.theasanforum.org

W ewentualnym meczu Korei Północnej z USA 51,2 proc. ankietowanych kibicowałoby Amerykanom, a 43,5 proc. Koreańczykom z Północy. Największe poparcie dla Amerykanów zadeklarowali najmłodsi (64,8 proc. 20-latków) i najstarsi (doświadczeni wojną z Północą, 72,8 proc. 60-latków i starszych). Natomiast 30- i 40-latkowie w zdecydowanie mniejszym wymiarze byliby gotowi kibicować Amerykanom. W przypadku meczu Korei Północnej z Japonią 77,7 proc. badanych ściskałoby kciuki za KRLD, a tylko 14,3 proc. za Kraj Kwitnącej Wiśni, co potwierdza nieskrywaną niechęć Koreańczyków do Japończyków.

Co ciekawe, takie samo pytanie zadano Koreańczykom z Południa w 1995 roku. Wówczas deklarację kibicowania USA złożyło zaledwie 15,5 proc., a aż 83,2 proc. badanych wyraziło gotowość kibicowania KRLD. Ten przykład wyraźnie pokazuje skalę zmian w podejściu Koreańczyków z Południa zarówno do Korei Północnej, jak i USA. W przypadku drugiego meczu (KRLD-Japonia) w 1995 roku 91,4 proc. ankietowanych stwierdziło, że kibicowałoby Koreańczykom z Północy.

Źródło: Wikimedia Commons

Źródło: Wikimedia Commons

Co dzieli Koreańczyków po obu stronach 38 równoleżnika?

W badaniu z września 2014 roku zastanowiono się również nad tym, jakie są źródła odczuwanego dystansu przez ankietowanych wobec Korei Północnej i jej mieszkańców.

Źródło: en.asaninst.org

Źródło: en.asaninst.org

33,3 proc. badanych przyznało, że o różnicach między Koreami i Koreańczykami w największym stopniu decydują „różne systemy polityczne”. Na „różny poziom rozwoju gospodarczego” wskazało 27,5 proc., a na „różne wartości” 24,4 proc. Warto zauważyć, że 20-latkowie byli tą grupą wiekową, w której najwięcej (33,7 proc.) wskazań padło na różnice w wartościach.

Zainteresowanie zjednoczeniem Korei

Mimo świadomości ogromu różnic Koreańczycy z Południa wykazują stosunkowo wysokie zainteresowanie ideą zjednoczenia Korei – w 2014 roku 82,6 proc. ankietowanych było zainteresowanych reunifikacją. Niskie poparcie dla koncepcji zjednoczenia w 2010 roku wynikało z tego, że doszło wówczas do krwawych incydentów (zatopienie korwety Cheonan i ostrzelanie wyspy Yeonpyeong). Świadczy to o tym, że zainteresowanie pomysłem zjednoczenia w dużym stopniu zależy od bieżącej dynamiki w relacjach międzykoreańskich.

Źródło: en.asaninst.org

Źródło: en.asaninst.org

Choć ogólne poparcie dla zjednoczenia jest wysokie, to zauważalne są spore różnice w poszczególnych grupach wiekowych. W ostatnich latach to najmłodsi byli tą grupą wiekową, która w najmniejszym stopniu popierała zjednoczenie Korei. W 2014 roku było to 71,8 proc., a więc niemal 20 proc. mniej niż w przypadku najstarszej grupy wiekowej.

Źródło: en.asaninst.org

Źródło: en.asaninst.org

Kiedy miałoby dojść do zjednoczenia?

Ogólnie wysokie poparcie dla pomysłu zjednoczenia niewiele tłumaczy. Więcej o faktycznym stosunku Koreańczyków z Południa do tego problemu mówią odpowiedzi na pytanie o to, kiedy miałoby dojść do reunifikacji. Wyniki sondaży wskazują, że południowokoreańskie społeczeństwo przyjmuje wyczekującą postawę w tej kwestii.

Źródło: en.asaninst.org

Źródło: en.asaninst.org

W 2014 roku niespełna 20 proc. ankietowanych przyznało, że do zjednoczenia Korei powinno dojść tak szybko, jak tylko to możliwe – wskaźnik poparcia dla tej odpowiedzi pozostaje mniej więcej na tym samym poziomie od kilku lat. Natomiast coraz więcej osób wskazuje na to, że „tempo zjednoczenia powinno zależeć od okoliczności” – w 2014 roku tego zdania było aż 70,6 proc. ankietowanych. Cały problem polega na tym, że Koreańczycy z Południa mogą uznać, że „korzystne okoliczności” nigdy nie nastaną i w związku z tym nie poprą zjednoczenia.

Przyczyny poparcia dla zjednoczenia Korei

Dlaczego zdaniem ankietowanych miałoby dojść do zjednoczenia? 40,8 proc. badanych wskazało, że zjednoczenie byłoby potrzebne z powodów etnicznych (zjednoczenie podzielonego narodu koreańskiego). Niewiele mniej (37,7 proc.) stwierdziło, że do zjednoczenia Korei powinno dojść przede wszystkim z przyczyn ekonomicznych (dodatkowy impuls dla południowokoreańskiej gospodarki, w dłuższej perspektywie bycie regionalna potęgą gospodarczą).

Źródło: en.asaninst.org

Źródło: en.asaninst.org

Najstarsi patrzą na zjednoczenie przez „etniczne” okulary – 51,3 proc. 60-latków wskazało, że zjednoczenie jest konieczne z powodów etnicznych. Natomiast 47,8 proc. 40-latków za najważniejszy powód zjednoczenia uznało kwestie ekonomiczne. W przypadku 20-latków widoczna jest niewielka przewaga czynników ekonomicznych (38,6 proc. do 36,3 proc.)

Poczucie wspólnoty etnicznej a poparcie dla zjednoczenia Korei

Co istotne, coraz mniej osób, niezależnie od grupy wiekowej, uważa, że wspólnota etniczna  odegrałaby najistotniejszą rolę w zjednoczeniu. W 2007 roku tego zdania było 59,5 proc., a w 2014 roku tylko 40,8 proc. badanych.

Źródło: en.asaninst.org

Źródło: en.asaninst.org

Podczas gdy w 2007 roku aż 75,3 proc. 60-latków uznawało czynniki etniczne za najważniejszy powód zjednoczenia, to w 2014 roku twierdziło tak 51,3 proc. Jeszcze większy spadek zauważalny był u 50-latków (z 72,7 proc. do 40,9 proc.). W przypadku 20-latków odnotowano spadek z 51 proc. w 2007 roku do 36,3 proc. w 2014 roku.

Wnioski

Źródeł niepowodzeń dialogu międzykoreańskiego upatruje się zazwyczaj w agresywnej postawie Północy. Takie spojrzenie nie jest pozbawione podstaw. Aczkolwiek wydaje się, że równie poważną, a być może nawet poważniejszą, przeszkodą w poprawie stosunków międzykoreańskich jest to, że dialog Północy z Południem coraz mniej zajmuje Koreańczyków z Południa (nawet gdy Korea Północna co jakiś czas widnieje na pierwszych stronach gazet).

Kolejne prowokacje i agresywna postawa reżimu w Pjongjangu w naturalny sposób rzutują na to, że Korea Północna jest w znacznym stopniu uważana na Południu za zagrożenie, a stosunek Koreańczyków z Południa do Koreańczyków z Północy jest raczej wrogi. Symptomatyczne jest to, że ankietowani Koreańczycy z Południa większą zażyłość deklarowali w stosunku do Amerykanów, a nie do Koreańczyków po drugiej stronie 38 równoleżnika. Badania pokazują również, że mimo wysokiego ogólnego poparcia dla zjednoczenia jako takiego, zainteresowanie jak najszybszą reunifikacją jest niewielkie (niecałe 20 proc. pytanych), co wynika zarówno z kosztów gospodarczych, jakie z tym by się wiązały, i wątpliwości, czy zjednoczenie jest w ogóle potrzebne.

Nie powinno dziwić, że największy dystans w stosunku do Koreańczyków z Północy przejawiają najmłodsi przedstawiciele południowokoreańskiego społeczeństwa. Wydarzenia takie jak zatopienie korwety Cheonan czy ostrzelanie wyspy Yeonpyeong w 2010 roku z pewnością w jakiejś mierze ukształtowały ich spojrzenie na Koreę Północną. Ciekawym, ale i niepokojącym w kontekście zjednoczenia, zjawiskiem jest coraz większa obojętność najmłodszych obywateli Południa wobec Koreańczyków z Północy. Wynika to w dużym stopniu ze zmieniającego się rozumienia pojęcia koreańskiej tożsamości narodowej wśród mieszkańców Republiki Korei.

Zauważalny spadek poparcia dla zjednoczenia Korei rozumianego w kategoriach etnicznych (połączenie rozdzielonego, ale jednorodnego narodu koreańskiego) będzie coraz większym problemem dla władz w Seulu. Kto wie, czy z punktu widzenia kolejnych administracji urzędujących w seulskim Błękitnym Domu większym wyzwaniem w forsowaniu polityki zjednoczeniowej okaże się nie opór ze strony władz w Pjongjangu, lecz brak poparcia, zrozumienia i potrzeby zjednoczenia ze strony własnych obywateli.

Powyższy tekst bazuje na wystąpieniu autora w trakcie konferencji NeoAzja V zorganizowanej przez Dalekowschodnie Koło Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego, która obyła się 9 kwietnia 2015 roku w Bibliotece Jagiellońskiej w Krakowie.

[1] Chodzi o obywateli Korei Południowej urodzonych w latach 60., którzy jako młodzi ludzie odegrali istotną rolę w ruchu demokratycznym w latach 80. Termin „pokolenie 386” został ukuty w latach 90. (w nawiązaniu do nowoczesnego wówczas modelu procesora Intel 386) i odnosił się do ludzi, którzy byli wówczas 30-latkami, studiowali w latach 80. i urodzili w latach 60. Z upływem czasu zamiast określenia „pokolenie 386” zaczęto również używać terminu „pokolenie 486”. W wyborach prezydenckich w 1997 roku (zwycięstwo Kim Dae-junga) i 2002 roku (zwycięstwo Roo Moo-hyuna) przedstawiciele tego pokolenia odegrali istotną rolę, popierając kandydatów o orientacji prozjednoczeniowej i krytycznie nastawionych do USA (zwłaszcza Roo Moo-hyun).

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
O. Pietrewicz: Tacy sami, a ściana między nami? Stosunek południowokoreańskiego społeczeństwa do Korei Północnej, jej mieszkańców i zjednoczenia Korei Reviewed by on 4 maja 2015 .

Przewijające się okresy dialogu i napięć między Pjongjangiem a Seulem to tylko jeden z wielu elementów złożonych stosunków międzykoreańskich. Istotne z punktu widzenia pomysłów zjednoczeniowych jest również to, w jaki sposób obywatele Korei Południowej postrzegają Koreę Północną i jej mieszkańców. W poprzednim komentarzu przytoczyłem wyniki badań obrazujących zmiany w definiowaniu tożsamości narodowej przez mieszkańców Korei

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Oskar Pietrewicz

Doktorant na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, absolwent studiów pierwszego i drugiego stopnia (specjalizacja wschodnioazjatycka) w Instytucie Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego. Główne obszary zainteresowań: polityka zagraniczna państw koreańskich, bezpieczeństwo i stosunki międzynarodowe w Azji Północno-Wschodniej, polityka zagraniczna Chin w Azji Północno-Wschodniej, polityka zagraniczna USA w regionie Azji i Pacyfiku, stosunki chińsko-koreańskie i amerykańsko-koreańskie. W CSPA jako ekspert zajmuje się Koreą Południową i Koreą Północną.

Pozostaw odpowiedź