O. Pietrewicz: Poważny sygnał rakietowy Korei Północnej

 ›  ›  › O. Pietrewicz: Poważny sygnał rakietowy Korei Północnej

Komentarz eksperta,Top news

O. Pietrewicz: Poważny sygnał rakietowy Korei Północnej

Wiadomość o śmierci Kim Dzong Nama, przyrodniego brata Kim Dzong Una, skupiła uwagę mediów na całym świecie. Nie umniejszając wagi tego wydarzenia, wydaje się, że z punktu widzenia polityki prowadzonej przez Koreę Północną istotniejsze znaczenie miała niedzielna (12.02) próba rakietowego pocisku balistycznego średniego zasięgu.

Najnowszy test rakietowy KRLD można rozpatrywać zasadniczo w dwóch wymiarach: politycznym i technicznym.

Wymiar polityczny

Niedzielna próba rakietowa była pierwszą w tym roku i pierwszą za czasów prezydentury Donalda Trumpa. O tym, że głównym adresatem najnowszego testu były USA świadczą następujące okoliczności:

– 10 dni wcześniej miała miejsce wizyta sekretarza obrony Jamesa Mattisa w Seulu i Tokio,
– dwa dni przed testem Donald Trump wysłał Xi Jinpingowi pojednawczy komunikat o woli przestrzegania zasady „jednych Chin” (porozumienie USA z ChRL nie jest na rękę KRLD, gdyż zwiększa prawdopodobieństwo wywarcia skutecznej presji na Pjongjang),
– próba została przeprowadzona w momencie, gdy z oficjalną wizyta w USA przebywał premier Japonii Shinzo Abe.

Najnowszy test rakietowy można postrzegać jako sygnał przypominający władzom w Waszyngtonie, że Korea Północna pozostaje nierozwiązanym problemem w regionie Azji i Pacyfiku. Za pomocą próby rakietowej rządzący KRLD chcieli sprawdzić reakcję nowej administracji USA. Niewykluczone, że Koreańczykom zależy na rozmowach z Waszyngtonem i test był nie tylko próbą wybadania Amerykanów, lecz także swego rodzaju „zachętą” do rozpoczęcia negocjacji.

Próby rakietowe i nuklearne są również wykorzystywane przez władze Korei Północnej na użytek wewnętrzny. Niedzielny test został przedstawiony przez północnokoreańską propagandę jako kolejny sukces Kim Dzong Una. Tego typu wydarzenia budują wiarygodność lidera jako osoby dotrzymującej obietnic – jego deklaracje zwiększenia potencjału rakietowego (obecne m.in. w noworocznym orędziu) są wdrażane w życie. Ponadto próba została przeprowadzona kilka dni przed przypadającą 16 lutego rocznicą urodzin Kim Dzong Ila.

Wymiar techniczny

Znaczenie niedzielnej próby należy rozpatrywać przede wszystkim w kategoriach technicznych. Kolejne testy służą przede wszystkim sprawdzeniu poszczególnych komponentów i poziomu zaawansowania rozwijanego potencjału rakietowego. Za rządów Kim Dzong Una można mówić o wyraźnym postępie prac w wymiarze zarówno ilościowym, jak i jakościowym. Z tego punktu widzenia ostatni test wpisuje się w harmonogram prac w ramach rozwoju programu rakietowego.

Przetestowany w niedzielę pocisk, ochrzczony nazwą Pukguksong-2, jest zmodyfikowaną wersją pocisku Pukguksong-1 wystrzelonego z okrętu podwodnego (SLBM) w sierpniu zeszłego roku. Uwagę ekspertów zwróciło kilka kwestii towarzyszących ostatniej próbie. Pocisk został wystrzelony metodą tzw. zimnego startu (pocisk wyrzucany z wyrzutni za pomocą gazogeneratora i dopiero po kilku-kilkunastu metrach odpala własny silnik). Co najważniejsze, zastosowano silnik na paliwo stałe, co skraca przygotowanie do wystrzelenia pocisku do kilku minut (nie ma potrzeby wcześniejszego tankowania jak w przypadku paliwa płynnego). Ponadto pocisk został wystrzelony z gąsiennicowej mobilnej wyrzutni rakiet (prawdopodobnie rodzimej produkcji), co zwiększa mobilność oraz utrudnia wykrycie i zneutralizowanie w ramach uderzenia wyprzedzającego.

Udany test pocisku balistycznego wykorzystującego paliwo stałe świadczy o postępie w rozwoju północnokoreańskiego programu rakietowego. Koreańczycy zasygnalizowali wejście na kolejny etap – zyskali możliwość przetransportowania rakiet w dowolne miejsce i wystrzelenia ich bez zbędnej zwłoki z mobilnych wyrzutni. Należy założyć, że KRLD będzie kontynuować testy tego rodzaju pocisków, aby osiągnęły one gotowość do użycia w warunkach bojowych.

Choć niedzielny test dotyczył pocisku balistycznego średniego zasięgu (w zależności od szacunków od 1200 do 3000 km), to eksperci tacy jak m.in. Jeffrey Lewis podkreślają, że Koreańczycy z pewnością na tym nie poprzestaną. Ostatecznym celem północnokoreańskiego programu rakietowego jest skonstruowanie w pełni funkcjonalnego rakietowego pocisku balistycznego o zasięgu międzykontynentalnym (ICBM), który mógłby przenosić głowice nuklearne i tym samym wiarygodnie zagrozić USA. Szacuje się, że przed KRLD jeszcze kilka lat aż uda się zrealizować ambitne cele. Jednak już teraz widać, że władze w Pjongjangu nie zamierzają zejść z rakietowej drogi i należy traktować je poważnie.

WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH TEMATYKĄ PÓŁWYSPU KOREAŃSKIEGO SERDECZNIE ZACHĘCAMY DO KUPNA NAJNOWSZEJ KSIĄŻKI OSKARA PIETREWICZA PT. „Krewetka między wielorybami. Półwysep Koreański w polityce mocarstw” !!!KUP TERAZ!!!

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
O. Pietrewicz: Poważny sygnał rakietowy Korei Północnej Reviewed by on 16 lutego 2017 .

Wiadomość o śmierci Kim Dzong Nama, przyrodniego brata Kim Dzong Una, skupiła uwagę mediów na całym świecie. Nie umniejszając wagi tego wydarzenia, wydaje się, że z punktu widzenia polityki prowadzonej przez Koreę Północną istotniejsze znaczenie miała niedzielna (12.02) próba rakietowego pocisku balistycznego średniego zasięgu. Najnowszy test rakietowy KRLD można rozpatrywać zasadniczo w dwóch wymiarach: politycznym

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Oskar Pietrewicz

Doktorant na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, absolwent studiów pierwszego i drugiego stopnia (specjalizacja wschodnioazjatycka) w Instytucie Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego. Główne obszary zainteresowań: polityka zagraniczna państw koreańskich, bezpieczeństwo i stosunki międzynarodowe w Azji Północno-Wschodniej, polityka zagraniczna Chin w Azji Północno-Wschodniej, polityka zagraniczna USA w regionie Azji i Pacyfiku, stosunki chińsko-koreańskie i amerykańsko-koreańskie. W CSPA jako ekspert zajmuje się Koreą Południową i Koreą Północną.

Pozostaw odpowiedź