O. Pietrewicz: Bez zaskoczeń w noworocznym przemówieniu Kim Dzong Una

 ›  ›  › O. Pietrewicz: Bez zaskoczeń w noworocznym przemówieniu Kim Dzong Una

Komentarz eksperta,Top news

O. Pietrewicz: Bez zaskoczeń w noworocznym przemówieniu Kim Dzong Una

Kim Dzong Un podtrzymał kultywowaną od początku rządów tradycję noworocznych przemówień. Wydaje się, że tym razem północnokoreański przywódca miał niewiele nowego do powiedzenia.

Niedzielne (1.01.2017) przemówienie noworoczne Kim Dzong Una było piątym od czasu objęcia przez niego władzy ponad pięć lat temu. Począwszy od 2013 roku lider KRLD na początku nowego roku wygłasza orędzie, które jest transmitowane przez państwową telewizję i radio. Przywódca odróżnia się tym od swojego ojca, Kim Dzong Ila, który stronił od występów publicznych.

W 28-minutowym przemówieniu Kim Dzong Un – ubrany na zachodnią modłę (stylizacja nieprzypadkowo nawiązująca do dziadka, Kim Ir Sena) – wspomniał m.in. o zeszłorocznych sukcesach, planach na przyszłość, potrzebie rozbudowy potencjału nuklearno-rakietowego do celów samoobrony i stosunkach międzykoreańskich.

Rozwój potencjału nuklearno-rakietowego

Kim Dzong Un podkreślił, że zeszłoroczne testy nuklearne i rakietowe były przełomowe dla rozwoju potencjału nuklearno-rakietowego. Zgodnie ze słowami przywódcy Korea Północna będzie kontynuować dotychczasowe prace i tym samym rozwijać zdolności na potrzeby samoobrony i przeprowadzenia uderzenia wyprzedzającego przy użyciu sił nuklearnych. Kim uzasadnił to tym, że KRLD znajduje się w stanie permanentnego zagrożenia ze strony USA i Korei Południowej – dopóki Seul i Waszyngton będą prowadzić „wrogą politykę” (w tym kontynuować coroczne manewry wojskowe), dopóty Pjongjang będzie rozbudowywał potencjał odstraszania. Czyli nic nowego, retoryka powtarzana przez Koreę Północną od wielu lat.

Północnokoreański przywódca przyznał, że KRLD znajduje się „na końcowym etapie” przygotowań do przetestowania międzykontynentalnego pocisku balistycznego (ICBM). Tym samym Kim wskazał na rozwój programu rakietowych pocisków balistycznych, który ma uwiarygadniać północnokoreańskie groźby nuklearne. Wspomnienie o pocisku międzykontynentalnym sugeruje, że może chodzić o zaprezentowany na paradzie wojskowej w Pjongjangu w październiku 2015 roku pocisk KN-08, którego zasięg – według szacunków – może wynosić ok. 13 tys. km. A więc dostateczny, aby osiągnąć cele w USA. Trudno jednak ocenić wiarygodność północnokoreańskich deklaracji. Z jednej strony liczne niepowodzenia zeszłorocznych prób rakietowych pocisków średniego zasięgu Musudan każą sceptycznie oceniać możliwości KRLD. Z drugiej strony w ostatnich latach Korea Północna odniosła również sukcesy w zakresie programu rakietowego, więc mimo wszystko słów Kima nie powinno się lekceważyć i traktować wyłącznie jako przekazu propagandowego.

Kwestie wewnętrzne i gospodarcze

W przemówieniu nie zabrakło licznych odwołań do sytuacji wewnętrznej w Korei Północnej. Kim Dzong Un kilkukrotnie wspomniał o sukcesie, jakim była organizacja 7. Kongresu Partii Pracy Korei. Równocześnie w przemówieniu znalazł się fragment, którego na próżno szukać w poprzednich. Kim do pewnego stopnia przeprosił północnokoreańskich obywateli, mówiąc że „ma wyrzuty sumienia, gdyż w zeszłym roku nie udało się osiągnąć tego, co deklarował”. W związku z tym przywódca zobowiązał się do „służenia swoim obywatelom lepiej niż dotychczas” i „podjęcia większego wysiłku i poświęcenia całego siebie dla ludu”.

W odniesieniu do kwestii społeczno-gospodarczych Kim uwypuklił sukcesy ogólnokrajowych kampanii mobilizacji mas (tzw. „70-dniowa bitwa” i „200-dniowa bitwa”) służących zwiększeniu efektywności produkcji we wszelkich możliwych dziedzinach. Północnokoreański przywódca odniósł się również do „cudownego zwycięstwa”, jakim były działania ratownicze podjęte po powodziach, które nawiedziły kraj w sierpniu i wrześniu.

Kim położył nacisk na potrzebę realizacji pięcioletniego planu gospodarczego, przyjętego w zeszłym roku. Według lidera KRLD kluczem do wzmocnienia gospodarki w 2017 roku ma być samowystarczalność. Te słowa nie są niczym nowym – termin samowystarczalności wielokrotnie pojawiał się w poprzednich przemówieniach noworocznych. Ponadto w orędziu znalazły się znane z poprzednich lat słowa o potrzebie rozwoju badań naukowych, zwiększenia produkcji energii elektrycznej, rozwoju przemysłu chemicznego, metalurgicznego, rolnictwa, rybołówstwa i zwiększenia wydobycia węgla. Po raz kolejny Kim podkreślił kluczowe znaczenie przemysłu lekkiego oraz podniesienia jakości dóbr konsumpcyjnych.

Stosunki z Południem i USA

W orędziu nie mogło zabraknąć wątku relacji Północy z Południem. Kim skrytykował Koreę Południową za doprowadzenie stosunków międzykoreańskich do obecnego stanu, który określił mianem „najgorszego stadium”. Zgodnie ze słowami lidera KRLD „rząd Korei Południowej powinien odpowiedzieć na nasze szczere wysiłki służące zapobieżeniu starciom militarnym między Północą a Południem i złagodzeniu napięć”. Kim dodał, że wszelkie „wrogie działania” Południa (m.in. deklarowane oczekiwania Seulu, że na Północy dojdzie do zmiany reżimu) powinny zostać natychmiast zaprzestane.

Co ciekawe, w tegorocznym orędziu Kim imiennie wspomniał o prezydent Korei Południowej. Przywódca KRLD stwierdził, że Park Geun-hye jest przykładem osoby „prowadzącej działalność antyzjednoczeniową i antypatriotyczną” i stąd potrzebna jest „ogólnonarodowa (tj. w obu Koreach) walka na rzecz rozbicia takiej aktywności”. Kim wspomniał o politycznej sytuacji na Południu, opisując masowe protesty przeciwko Park mianem „wieców antyrządowych”. Określił je jako „eksplozję głęboko zakorzenionej urazy i gniewu przeciwko konserwatywnemu rządowi, który prowadzi nieludzką politykę, dąży do dyktatury, służalczości, kolaboracji i bratobójczej konfrontacji”.

O ile w przemówieniu Kim wspomniał imiennie Park Geun-hye, o tyle zabrakło odwołań do prezydenta-elekta Donalda Trumpa. Wątek amerykański został poruszony w znanej konwencji – żądań zaprzestania manewrów wojskowych z Południem i zakończenia „wrogiej polityki”. Zabrakło natomiast wspomnienia o tradycyjnym żądaniu KRLD, jakim jest zawarcie traktatu pokojowego z USA. Niewykluczone, że w sytuacji dużej niepewności co do polityki nowej administracji w Waszyngtonie władze w Pjongjangu przyjęły wyczekującą postawę. Aczkolwiek wspomniany wyżej sygnał przygotowań do testu ICBM można traktować jako komunikat wysłany właśnie kolejnemu rezydentowi Białego Domu.

Czy należy słuchać Kima?

Przemówienia Kim Dzong Una są dogłębnie analizowane przez ekspertów, którzy starają się dostrzec w nich sygnały ewentualnych zmian w polityce Korei Północnej. Doświadczenia ostatnich lat każą jednak sceptycznie podchodzić do takich prób i nie wyciągać zbyt daleko idących wniosków ze słów lidera KRLD.

Przykładowo w poprzednich przemówieniach pojawiały się sugestie dialogu i poprawy w stosunkach z Południem. W rzeczywistości polityka realizowana przez Pjongjang była diametralnie inna. W przemówieniu z 2016 roku Kim apelował o podjęcie działań na rzecz poprawy stosunków z Koreą Południową i deklarował otwartość na rozmowy z władzami w Seulu, a do tego nie wspominał o potrzebie rozbudowy broni nuklearnej. Tymczasem zaledwie kilka dni później KRLD przeprowadziła czwarty test nuklearny. Podobnie sytuacja wyglądała w 2013 roku.

W związku z tym w odniesieniu do słów Kima uzasadniona jest ostrożność i wstrzemięźliwość. Równocześnie należy brać pod uwagę, że pewnie kwestie (np. wątek rozbudowy potencjału nuklearno-rakietowego) nie zostały wypowiedziane przypadkowo i mają one swoich adresatów poza granicami KRLD. Niewykluczone jednak, że najnowsze orędzie Kima ma przede wszystkim wymiar propagandowy i służy wyłącznie celom wewnętrznym. Tylko i aż tyle.

WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH TEMATYKĄ PÓŁWYSPU KOREAŃSKIEGO SERDECZNIE ZACHĘCAMY DO KUPNA NAJNOWSZEJ KSIĄŻKI OSKARA PIETREWICZA PT. „Krewetka między wielorybami. Półwysep Koreański w polityce mocarstw” !!!KUP TERAZ!!!

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
O. Pietrewicz: Bez zaskoczeń w noworocznym przemówieniu Kim Dzong Una Reviewed by on 1 stycznia 2017 .

Kim Dzong Un podtrzymał kultywowaną od początku rządów tradycję noworocznych przemówień. Wydaje się, że tym razem północnokoreański przywódca miał niewiele nowego do powiedzenia. Niedzielne (1.01.2017) przemówienie noworoczne Kim Dzong Una było piątym od czasu objęcia przez niego władzy ponad pięć lat temu. Począwszy od 2013 roku lider KRLD na początku nowego roku wygłasza orędzie, które

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Oskar Pietrewicz

Doktorant na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, absolwent studiów pierwszego i drugiego stopnia (specjalizacja wschodnioazjatycka) w Instytucie Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego. Główne obszary zainteresowań: polityka zagraniczna państw koreańskich, bezpieczeństwo i stosunki międzynarodowe w Azji Północno-Wschodniej, polityka zagraniczna Chin w Azji Północno-Wschodniej, polityka zagraniczna USA w regionie Azji i Pacyfiku, stosunki chińsko-koreańskie i amerykańsko-koreańskie. W CSPA jako ekspert zajmuje się Koreą Południową i Koreą Północną.

Pozostaw odpowiedź