Artykuły,Publicystyka,Wydarzenia i zapowiedzi

„Nowy Jedwabny Szlak: Faktyczna szansa czy nadmuchana bańka?” – wnioski z Kongresu

Tegoroczna, 11. edycja Kongresu Polskich Stowarzyszeń Studenckich w Wielkiej Brytanii miała nietypowy, międzynarodowy charakter. Spośród zróżnicowanych paneli dyskusyjnych (sprawy wewnętrzne, zagraniczne, ekonomiczne oraz kulturowe), najciekawszym okazał się panel ekonomiczny o tytule: „Nowy Jedwabny Szlak: Faktyczna szansa czy nadmuchana bańka?” Były prezes Polskiej Agencji Inwestycji Zagranicznych Sławomir Majman świetnie odnalazł się w roli moderatora,  płynnie zarządzając dyskusją oraz celnie poruszając różne kwestie dotyczące Inicjatywy Pasa i Szlaku. Jego gośćmi byli wybitni eksperci oraz pracownicy sektora publicznego: Jacek Rostowski (były wicepremier oraz minister finansów), Dr Yu Jie (dyrektor China Foresight w LSE IDEAS oraz wykładowca i pracownik naukowy na London School of Economics and Political Science), Marek Wejtko (Naczelnik Wydziału Krajów Azji i Pacyfiku w Ministerstwie Rozwoju) oraz Bartłomiej Pawlak (członek zarządu Polskiego Funduszu Rozwoju ds. finansowych i rozwoju).

Poniżej zamieszczam zebrane i opracowane przemyślenia uczestników dyskusji:

Sławomir Majman: Chiny przez wielu są postrzegane jako ogromny rynek i potencjalny partner handlowy, ale pomimo swojej rosnącej potęgi- wciąż nie jako dominujące mocarstwo. Rolę światowego lidera nadal utrzymuje USA. Od Chin odróżnia je to, że poza największą światową gospodarką są jeszcze gwarantem bezpieczeństwa oraz propagują zachodnie wartości (wolności oraz praw człowieka). Chiny nie są gotowe (a przynajmniej póki co nic na to nie wskazuje), aby były w stanie przejąć tę rolę. Odpowiedzią Pekinu na ten fakt jest polityka The Chinese Dream promowana przez Prezydenta ChRL Xi Jinpinga. Wartości promowane przez tę ideologię znacząco różnią się jednak od “American Dream”, m.in promocją socjalizmu.

Dr Yu Jie: Nowy Jedwabny Szlak to ogromna, rozległa inicjatywa. Problem zaczyna się od nazewnictwa, gdyż nie sprecyzowano nawet jednolitej nazwy – Nowy Jedwabny Szlak czy Inicjatywa Pasa i Szlaku? Chiny nie określiły jeszcze jaki ma być konkretny cel tego projektu, jego struktury, jak miałby być przeprowadzony i egzekwowany. Po obu stronach (Chin oraz Zachodu) jest chęć współpracy, ale dalej można zaobserwować znaczący brak zrozumienia projektu. Ponadto, inicjatywa ta nie daje krótkoterminowych korzyści, na jakie często są nastawieni politycy europejscy, a będzie zyskowna dopiero w dłuższej perspektywie.

Jacek Rostowski podkreślił, że jest to projekt 1+16 a nie 16+1, gdyż to Chiny dyktują warunki współpracy. Może być to potencjalna szansa dla Polski oraz państw UE, ale najpierw trzeba poznać intencje Chińczyków, żeby móc zareagować. Z punktu widzenia Pekinu inicjatywa ta jest “spojrzeniem na zachód, kluczowym zwrotem z Pacyfiku na Zachód”. Trzeba jednak najpierw zrozumieć komercyjne uzasadnienie tej perspektywy. Dlaczego Chińczycy chcą budować drogi w Europie, po których nie będą jeździć? Transport ich produktów i tak odbywa się drogą morską, która jest tańsza i szybsza. Dużym problemem w potencjalnym rozwoju kolei (np. transsyberyjska do Łodzi) byłaby Rosja, przez którą przechodziłyby tory (w każdym momencie Kreml może przeszkodzić w takiej inicjatywie).

Polska wielu produktów nie eksportuje  bezpośrednio do Chin, a przez oś Polska-Niemcy-Chiny. Dodatkowo, współpraca między polskimi i chińskimi firmami polegałaby na partnerstwie największych państwowych przedsiębiorstw obu krajów. Występowałoby tu duże pole do manipulacji rządów w celu maksymalizacji zysku. (Nie sądzę, aby to było do końca prawdą, gdyż chińskie przedsiębiorstwa, tak jak polskie, często bywają narzędziami gry politycznej i mogą być pod kontrolą rządów, gdy tylko zostanie to uznane za konieczne). Jeśli chodzi o prawa człowieka, to niektóre państwa nie poruszają w ogóle problemu ich łamania, ponieważ nie służy to prowadzeniu interesów.

Odpowiedź Dr Yu Jie: Chińczycy mają ogromny potencjał i zasoby budowlane, które chcą spożytkować także poza swoimi granicami, szczególnie w Europie Środkowo-Wschodniej.

Bartłomiej Pawlak: Do jakiego stopnia NJS jest alternatywą handlową dla Zachodu? Chiny poza gospodarką nie są w stanie zapewnić systemu wartości oraz kultury, za którą podążyłaby Europa ze względu na kompletnie inną mentalność i system wartości.

Tylko 5% bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ lub ang. FDI) w UE w zeszłym roku (2017) pochodziło z Chin.  Może to świadczyć o znikomym znaczeniu albo dużym polu do współpracy. Odpowiednio, w Europie Środkowo-Wschodniej Chinom zawdzięczamy tylko 3% BIZ. Z drugiej strony, państwom 16+1 bardzo zależy na rozszerzeniu siatki inwestorów. Chińczycy generalnie nie są skorzy do BIZ, wolą raczej kupować przedsiębiorstwa w wybranych sektorach (cherry-picking) i w nie inwestować, rozwijać, a przede wszystkim zdobywać know-how. Natomiast Polacy pragną przede wszystkim bezpośrednich inwestycji i już rozpoczęli proces odwrotny do sprzedawania majątku państwowego zagranicznym podmiotom (np. nacjonalizacja banku PKO S.A.)

Marek Wejtko: Głównymi partnerami azjatyckimi dla Polski są Korea Płd., Japonia oraz Chiny. Z dwoma pierwszymi współpracujemy od bardzo dawna. Są to dobre, pewne relacje i obie strony wiedzą czego się spodziewać po drugiej. Chiny to kompletnie nowa sprawa, nie wiadomo czy będzie tak opłacalna. Chiny jednak przejęły od USA pałeczkę w byciu międzynarodowym liderem we wspieraniu wolnego handlu, co prawdopodobnie przełoży się na wzmożoną współpracę.

A.B.: Duży problem występuje w arbitrażu i negocjacjach warunków handlowych z Chinami. Poza barierami kulturowymi i językowymi, mają wysokie bariery wejścia i nie planują ich obniżać. Z drugiej strony chcieliby mieć swobodny dostęp do polskiego rynku.

Yu Jie: Każde państwo z 16+1 ma inne potrzeby i wizję współpracy z Chinami, dlatego to bardzo skomplikowany projekt.

Główne wnioski: Chiny trzeba traktować jako szansę, ale bardzo ostrożnie. Należy pamiętać, że to Chińczycy chcą korzystać z naszych rynków, oferując nieproporcjonalnie mniej w zamian, gdyż to oni negocjują z pozycji siły. Dopóki nie poznamy dokładnych intencji Pekinu dotyczących NJS, powinniśmy być nastawieni na współpracę, ale z dużą dozą ostrożności.

 

Aleksander Balabanov

Udostępnij:
  • 9
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    9
    Udostępnienia
„Nowy Jedwabny Szlak: Faktyczna szansa czy nadmuchana bańka?” – wnioski z Kongresu Reviewed by on 17 lutego 2018 .

Tegoroczna, 11. edycja Kongresu Polskich Stowarzyszeń Studenckich w Wielkiej Brytanii miała nietypowy, międzynarodowy charakter. Spośród zróżnicowanych paneli dyskusyjnych (sprawy wewnętrzne, zagraniczne, ekonomiczne oraz kulturowe), najciekawszym okazał się panel ekonomiczny o tytule: „Nowy Jedwabny Szlak: Faktyczna szansa czy nadmuchana bańka?” Były prezes Polskiej Agencji Inwestycji Zagranicznych Sławomir Majman świetnie odnalazł się w roli moderatora,  płynnie zarządzając

Udostępnij:
  • 9
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    9
    Udostępnienia

O AUTORZE /

Pozostaw odpowiedź