Chiny news

Nowe strajki w chińskich zakładach Toyoty i Hondy

Chińskie media poinformowały o dwóch nowych protestach robotników w zakładach japońskich koncernów samochodowych na terenie Chin. Oprócz Hondy, której montownie w ostatnich tygodniach wielokrotnie przerywały pracę z powodu strajków, skutki niezadowolenia pracowników odczuła także Toyota.

Od wtorku nie pracują zakłady tej firmy w prowincji Guangdong. Powodem przestoju jest strajk załogi fabryki Denso, która zaopatruje Toyotę m.in. we wtryski paliwa. Robotnicy z Denso porzucili linie produkcyjne w poniedziałek. W rozmowie z agencją Xinhua jeden z protestujących oświadczył, że nie czuje się szanowany przez dział kadr firmy. Ponadto wszelkie sugestie ze strony pracowników są rzekomo kwitowane stwierdzeniem, że niezadowoleni mogą poszukać sobie pracy w innej fabryce.

Tymczasem w ubiegłym tygodniu inna montownia Toyoty borykała się z niedoborem części z powodu trzydniowego strajku u podwykonawcy. Od wtorku z podobnym problemem musi radzić sobie z kolei fabryka Hondy.

Zbigniew Sabat

Toyota_Car_Factory,_80347

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Nowe strajki w chińskich zakładach Toyoty i Hondy Reviewed by on 24 czerwca 2010 .

Chińskie media poinformowały o dwóch nowych protestach robotników w zakładach japońskich koncernów samochodowych na terenie Chin. Oprócz Hondy, której montownie w ostatnich tygodniach wielokrotnie przerywały pracę z powodu strajków, skutki niezadowolenia pracowników odczuła także Toyota. Od wtorku nie pracują zakłady tej firmy w prowincji Guangdong. Powodem przestoju jest strajk załogi fabryki Denso, która zaopatruje Toyotę

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • To interesujace, że wszystkie strajki odbywają się w filiach zagranicznych firm. Podejrzewam, że to nowa taktyka władz chińskich. W końcu wszystkie związki zawodowe są pod partyjnym nadzorem, a na wprowadzony na poczatku ubiegłego roku kodeks pracy mało kto zwraca uwagę. A tak w ogóle to czy Chińczycy nie chcą sami powoli przejąć tych firm – przynajmniej w części – w ramach ich starategi przechodzenia od ilości do jakości i wykupywania obcych marek.

Pozostaw odpowiedź