Chiny news

Nowa fala zatruć po spożyciu produktów mlecznych w Chinach

Jak ogłosiły w piątek państwowe media w Chinach, troje niemowląt zmarło, a 36 osób, w tym głównie dzieci, doznało uszczerbku na zdrowiu po spożyciu prawdopodobnie zanieczyszczonego mleka. Do zatruć mlekiem doszło w północno – zachodnich Chinach, w mieście Pingliang.

Wstępne śledztwo wykazało, że osoby spożywające zanieczyszczone mleko zatruły się azotynami. Jest to kolejny przypadek zatruć po spożyciu mleka po tym, jak wybuchł skandal w 2008 roku, kiedy to po spożyciu tego produktu zmarło co najmniej sześcioro niemowląt oraz zachorowało około trzystu tysięcy innych osób.

Zgodnie z tym, co oświadczyły władze Pingliang, znajdującego się w prowincji Gansu, dwa gospodarstwa z których mogło pochodzić skażone mleko zostały zamknięte i prowadzone jest przeciwko nim śledztwo.

Według agencji Xinhua, oprócz trojga niemowląt, które zmarły po spożyciu mleka, osoby, które uległy zatruciu w większości nie ukończyły czternastego roku życia.

Fala zatruć, jaka miała miejsce w 2008 roku, spowodowana była dodawaniem przez producentów przemysłowej melaminy w celu zwiększenia ilości białka podczas  jego badań.

Jan Wołoszyn

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Nowa fala zatruć po spożyciu produktów mlecznych w Chinach Reviewed by on 10 kwietnia 2011 .

Jak ogłosiły w piątek państwowe media w Chinach, troje niemowląt zmarło, a 36 osób, w tym głównie dzieci, doznało uszczerbku na zdrowiu po spożyciu prawdopodobnie zanieczyszczonego mleka. Do zatruć mlekiem doszło w północno – zachodnich Chinach, w mieście Pingliang. Wstępne śledztwo wykazało, że osoby spożywające zanieczyszczone mleko zatruły się azotynami. Jest to kolejny przypadek zatruć

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarzy 18

  • @rill
    Dla Pana wszystko przemily Panie Rill. I jakze dziekuje za celna riposte Zyggiemu. Pan oczywiscie ujalto bardzo grzecznie ale w ogolnej wymowie poparlmoja awanturnicza wypowiedz.
    Dla takich jak Pan warto czytac forum CSPA :)

    • O to tu chodzi. Nikt nie każe Panu popierać p. Zyggi’ego. Natomiast w trakcie polemiki, niech nie atakuje Pan samego Zyggi’ego tylko ewentualnie Jego argumenty.

      „Jednak ze wzgledu na Zyggiego nie przesle do redakcji., Nie dam mu tej satysfakcji aby sie pastwil nad Tajlandia.”

      Przy publikacji własnych tekstów czy komentarzy musi Pan zdawać sobie sprawę z tego, że ktoś się z nimi będzie nie zgadzać. Jeżeli jest Pan pewny swoich racji to powinien być Pan gotowy na dyskusję i odrzucanie ewentualnej krytyki. Jeżeli rezygnuje Pan z przesłania artykułu z takiego powodu to oznacza, że Pan kapituluje…

      Pozdrawiam i mam nadzieję, że zmieni Pan zdanie.

  • @PZ
    Najszanowniejszy Panie! W iscie brytyjskim, wysublimowanym i wyrafinowanym stylu, pytam sie mojego Drogiego Oponenta: jak Pan skomentuje fakt, iz red. Zyggi denerwuje sie na artykul,w ktorym to artykule podaje sie do wiadomosci, ze oto Chinskie wladze wszely sledztwo w sprawie zatrutego mleka etc. ? Czy Szanowny Pan Zyggi postapil fair przenoszac te afere na podworko USA? Czy odniosl sie merytorycznie do jakze wewnetrznego problemu Chin – panstwa, ktore wszyscy szanujemy? Wreszcie, czy jego zdaniem konserwanty sa tym samym,co ewidentna trucizna w mleku? Jak Pan Najszanowniejszy PZ, skmomentowalby post Pana Zyggi, w kwestii mleka w Chinach?
    Prosze najuprzejmiej odpowiedziec, czy zgadza sie Pan z Zyggim, czy tez nie, a jesli nie to dlaczego?
    uprzejmie sie klaniam
    PS. Wyrazam nadzieje, ze tym razem zadowolilem Pana jezykiem ii kultura wypowiedzi.
    SERDECZNOSCI

    • W rownie brytyjskim ze szczypta sarkazmu stylu odpowiem Panu, ze moim celem nie jest odpowiadanie na kazdy post na forum (bo najzwyczajniej nie mam na to czasu). Zycze wytrwalosci w pisaniu postow w iscie angielskim tonie z dodatkiem humoru i przekory. :) UPRZEJMOSCI
      PS. Co z pisaniem o Tajlandii, doczekam sie?

      • Avatar ril

        Przyłączam się do prośby o artykuł na temat Tajlandii :)

  • „平凉市紧急处置“4·7”牛奶中毒事件领导小组10日通报,平凉市崆峒区牛奶中毒事件确认为特大投毒案件。36患者确认亚硝酸盐中毒,疑犯已被抓获,审讯调查正在进行…… ”

    chyba raczej ktoś specjalnie dodał truciznę !!

    http://health.msn.com.cn/Info/20110411/05451222622.shtml

    pozdrawiam

  • Powiem Panu, Panie Ciekawy. Problem lezy w tym, ze Zyggi przesadza. CSPA pozostawila czytelnikow w kilkudniowym oczekiwaniu, liczylismy, ze wobec Zyggiego zostana wyciagniete jakies konsekencje, nie zamykanie mu ust, ale np. zolte kartki za manipulacje,ktorych sie dopuszcza notorycznie. Wolnosc slowa nie usprawiedliwia manipulacji, np. takich jak dzisiaj, to co napisal o zatrutym mleku w Chinach. Odwrocil problem i sprytnie przeszedl na Amerykanow. A przeciez to wyniklo w Chinach. To sami Chinczycy wszczeli sledztwo przeciwko Chinczykom, ktorzy doprowadzili do zatrucia produktow spozywczych. Wczesniej Zyggi pisal, ze nie nalezy ingerowac w wewnetrzne sprawy chinskie, wiec? Wydaje mi sie, ze dla Zyggiego jakakolwiek krytyka Chin jest niepozadana. Wobec tego, niech CSPA publikuje teksty o swietlanej historii Chin, niech Pan wute pisze o dynastiach, niech w logo CSPA bedzie wkomponowany chinski mur; niech wypowiadaja sie mlodzi Chinczycy jak to cudownie jest zyc w tym kraju, niech bedzie jak najwiecej krytyki UE oraz USA. Niech wreszcie CSPA przyzna sie szczerze, iz jej misja nie jest wcale owe 100 szkol myslenia o Azji, ale wypromowanie Chin w Polsce i nikt portalu nie bedzie atakowal. Zyggi jest tylko bronia CSPA, malym karabinem. Misja portalu jest gdzies gleboko ukryta, podobnie jak twarz Chinczyka, skrywa tajemnice…

    Advocem:
    Forum jest dla wszystkich ale Zyggiego jest najwiecej, przynajmniej 3 razy wiecej niz Pana
    Artykul o niespokojnym poludniu Tajlandii? Jest gotowy. To polemika z tekstem jaki sie kiedys u Was ukazal. Jednak ze wzgledu na Zyggiego nie przesle do redakcji., Nie dam mu tej satysfakcji aby sie pastwil nad Tajlandia. On przeciez – widzi Pan drogi Panie Ciekawy – on, Zyggi nawet nie ma honoru. Mozna mu nabluzgac, a on i tak bedzie komentowal. A ja nie chce jego komentarzy pod moja opinia. Moge Panu przeslac prywatnie materialy swiadczace o tym, ze mordercami na poludniu Tajlandii sa muzulmanie, nie Tajowie, nie tajska armia. Ta traktuje czasem brutalnie pojmanych separatystow, ale..jesli ci sami separatysci zabili od 2004 roku do dzisiaj juz prtawie 5 tys. ludzi? Zreszta Amerykanie takze stosowali tortury wobec wiezniow w Guantanamo. Tortury stosuje sie po to, aby zdobyc informacje. W przypoadku TL chodzi o zlapanie siatki terrorystow ,ktorzy z ukrycia zabijaja cywilow. Tu nie ma filozofii, zwykli muzulmanie w Patani chca zyc w pokoju, ale garstka separatystow chce krwi. Wiec zabija, glownie niewinnych muzulmanow, nie buddystow (tych tez) ale glownie zabijaja swoich. To chore. I takich CSPA kiedys bronila na czele z Zyggim?!
    Wie Pan, jesli ten czlowiek (Zyggi) to nie troll, musi miec na prawde powywracane w glowie…
    sorry za literowki, nie mam polskiej klawiatury
    serdecznie Pana pozdrawiam

    • Panie Snake, jak widze nie jestem juz jedynym pytajacym o artykuly z samego serca Tajlandii. Wiec moze sie Pan wreszcie zmobilizuje i napisze cos konstruktywnego, bo na razie to Zyggi ma cos ciekawego i w kulturalny sposob do powiedzenia (pewnie tez dlatego pisze), a Panu coraz ciezej napisac posta bez obelg. Dzentelmensko pozdrawiam.

    • Pańskie uwagi na temat mojego honoru puszczam mimo uszu, bo niewiele mnie obchodzą. Natomiast, podobnie jak red. Jerzy Urban (choc mam inne poglądy) lubię obserwowac jazgotliwe reakcje oponentów. Czuję się trochę jak lekarz obserwujący pacjenta sprowokowanego do reakcji, zwłaszcza, że psychologia i psychiatria to wg mnie dosc ciekawe dziedziny wiedzy. :-) Tu muszę przyznac, że jest Pan – jak typowy Anglosas – dośc przewidywalny, co przy dłuższym kontakcie sprawia, że staje się Pan nudny. Zaletą jest natomiast to, iż jest Pan rozpoznawalny, chocby nie wiem ile razy zmieniał Pan nicki. :-)
      A propos tortur, o których Pan pisze. Jako pierwszy zakazał ich stosowania kraj będący lokomotywą oświecenia – Prusy – już w 1740 r., co absolutnie nie przeszkodziło mu się stac hegemonem kontynentu. A Ameryka dalej tortury stosuje i przegrywa kolejne wojny. Ale, „moje” Chiny też stosują tortury, nie powiem, że nie, bo sam bym w to nie wierzył – taki to ze mnie „sinofil”.
      Jeśli już to wyznam Panu, że jestem raczej germano- niż sinofilem, bo: mam wśród przodków Niemców, cenię bawarską radośc życia, heski romantyzm, hanzeatycki zmysł do interesów, wirtemberską solidnośc, nadreńską pracowitośc, dolnosaksońską czystośc, pruski porządek i wreszcie berliński trzeźwy pragmatyzm, który każe Niemcom zarabiac dziesiątki miliardów euro na handlu z Chinami, a także Indiami, Rosją i Brazylią po to by potem zamożni Niemcy mogli wydawac swoje rzetelnie zapracowane ojro m.in. w Tajlandii i Malezji, a oprócz tego godnie dożywac sędziwego wieku na przyzwoitych emeryturach. Zresztą mimo pewnej niechęci do UE jako takiej, mój szacunek budzi fakt, że zasadniczo struktury UE służą zaspokajaniu potrzeb i aspiracji Niemiec, czego wcale nie uważam Niemcom za złe – w końcu poważny kraj działa strategicznie i dba o swoje interesy. Co innego użyteczni idioci, którzy dają się Niemcom wodzic za nos i wmawiają nam, że są tak samo mądrzy i ważni jak Frau Merkel. Ufam, że mimo swoich pochwał na cześc UE w ostatecznym rozrachunku Pan do nich nie należy. A może się mylę?
      Mimo wszystko – pozdrawiam.

  • Czesc damian!
    Pozdrowionka z tajlandii!
    Jak to nie wiesz? Zyggi szuka kazdego powodu aby dojebac Amerykanom czy Europejczykom. To fanatyk. Nie dyskutuj z nim, bo tylko dostarczasz mu adrenalizny, bez ktorej ten sinofil zyc nie moze! W tajlandii juz tez trabia o zatrutum mleku z Chin.Kolejna afera rodem z piekla. Przezylismy Stalina i Hitlera, przezyjemy i wspolczesne Chiny.
    A Zyggiego nie dotykaj,to troll of CSPA. Czasem mysle, ze to musi byc inteligentny troll, bo wierzyc mi sie nie chce, ze normalny Polak-europejsczyk, moglby tak myslec o Chinach.Moze ten trollma prosty cel: wywolywac awantury aby przyciagac nowych czytelnikow CSPA. Wydali oswiadczenie w jego sprawie, groza powialo, juz sie cieszylismy,ze Zyggi zniknie, a tu prosze: pelne poparcie dla Zyggiego, zarowno od CSPA jak i forumowiczow. Tylko pogratulowac wam swietnmie zgranego teamu wielbicieli. Pan Ciekawy pytal retorycznie dlaczego nazywa sie ich dyzurnymi komentatorami? A jak ma sie Was tak nei nazywac, jesli patrze dzisiaj i widze samego Zyggiego na okienku komentowane?
    To o co tu chodzi?

    • Panie Snake, kiedy będę miał przyjemność przeczytać Pana artykuł dot. Tajlandii ?

      „Pan Ciekawy pytal retorycznie dlaczego nazywa sie ich dyzurnymi komentatorami? A jak ma sie Was tak nei nazywac, jesli patrze dzisiaj i widze samego Zyggiego na okienku komentowane?”

      Po to jest komentowanie udostępnione, aby komentować, z czego też sam Pan korzysta, więc w czym problem ?

  • Avatar Damian Stawarski

    Pozwoli Pan Zyggi, ze wytkne Panu niekonsekwencje? Otoz calkiem niedawno pisal Pan, ze uwaza, iz nie nalezy sie mieszac w wewnetrzne sprawy Chin kiedy wute krytycznie odniosl sie do sprawy aresztowania chinskiego opozycjonisty, a tu nagle prosze, komentarz jakby co najmniej Amerykanie wszczynali to sledztwo. Przeciez to sami Chinczycy wszczeli sledztwo przeciwko Chinczykom – winny m zatrucia produktow. Wiec nie rozumiem, kogo Pan broni, pytam powaznie, bo Pan jako Zyggi-obronca Chin, staje sie na prawde popularny wsrod Polakow zyjacych w Azji. Niestety popularny w negatywnym tego slowa znaczeniu. Bo tutaj biali raczej omijaja Chginczykow szerokim lukiem. Nie tylko dlatego, aby nie zostac przez nich przypadkowo opluci…
    W Malezji juz media trabia o tym zatruciu, a mleko z Chin jest bojkotowane przez konsumentow, co dodatkowo sprzyja sporom na linii : Malajowie (mowiac ogolnie) chinska mniejszosc w Malezji.
    Zyggi obudz sie!!!

    • A gdzie Pan tu się doczytał, że bronię Chin? Stwierdzam tu tylko, że biznes działa na zasadzie, „większemu wolno więcej”. I przestań Pan nazywac mnie obrońcą Chin tylko dlatego, że nie opluwam ich przy każdej okazji jak Pan. Więcej obiektywizmu i krytycyzmu, mniej emocji!

  • Avatar Damian Stawarski

    czyli dla Pana konserwanty i ewidentna trucizna w produktach to jedno i to samo? :)
    Przeczytalem oswiadczenie CSPA. Portal jak najbardziej broni Zyggiego – zakapiora chinskiego, ktory wypisuje brednie, jak wyzej. Zarazem Redakcja naklania do merytorycznej i kulturalnej dyskusji… Jak dsyskutowac z takim Zyggim?! Zdominowal on portal totalnie. Wystarczy spojrzec w okienko komentarze: sam Zyggi. I kogo on chce przekonac do swoich bzdurnych tez? A moze jego celem jest tylko psuc ludziom krew.? Ile awantur na portalu z jego powodu? ! Portal radzi nie czytac Zyggiego. To dobra rada. Tylko ze Zyggi jest jak insekt, jak taki komar, jak taki kleszcz. Wpier…la sie tam gdzie go nie chca, zabiera glos na kazdy temat,zawsze w obronie Chin. Kiedys potepial Tajlandie,dzisiaj zle pisze o Malezji, ale o CHINAAAAAAAAAAAAAAAAAACH zawsze dobrze. Pasowalo by mu zalatwic robote w Komunistycznej Partii Chin, w dziale PROPAGANDA…

    • brednie? Jakie brednie? Nie jesz konserwantów? ;-)

  • Dwie rzeczy we wszechświecie nie mają granic: ludzka chciwość i ludzka głupota. Wystarczy wziąć do ręki dowolny produkt spożywczy i przeczytać uważnie jego skład, wypisany możliwie jak najdrobniejszym drukiem: konserwanty, regulatory kwasowości, emulgatory, stabilizatory, substancje smakowe, zapachowe, barwniki etc. etc. Czy wobec producentów tego badziewia też jest prowadzone śledztwo jak wobec wspomnianych gospodarstw w Gansu? Wątpię. Wielkie koncerny mają kasy jak lodu i wywiną się prokuratorowi, po czym dalej będą nas truć i wmawiać, że to dla naszego dobra. A my żywimy się tą ich „paszą” i potem dziwimy się, skąd tyle zachorowań na raka, choroby układu krążenia, skąd alergie, osteoporoza, skąd kolejki w NFZ…

    • @zyggi
      A skąd Pan wie, że te substancje są szkodliwe? Średnia długość życia w krajach uprzemysłowionych się wydłuża a powinna się skracać, skoro jemy coraz więcej „chemii”. Zdecydowana większość E to substancje obecne również w roślinach. Tylko, że zapanowało ostatnio dziwaczne przeświadczenie, że ta sama substancja chemiczna jeśli obecna w roślinie jest OK a jeśli wytworzona sztucznie to jest to „chemia”, choć dla organizmu to żadna różnica. Kiedyś byliśmy entuzjastami techniki i nauki, teraz widocznie przyszła pora na umiłowanie natury

      A co do meritum – ciekawe, kto ujawnił tą aferę (i kogo za to ukarzą) i czy w oficjalnych chińskich mediach jest opisywana. Ogólnie – zgroza, jak myślę o tym, że mojemu dziecku mogłoby się coś stać…

      • Avatar Zyggi

        Wie Pan, to, iż w naszym otoczeniu w ciągu ostatniego półwiecza wzrosła liczba substancji rakotwórczych i alergenów jest faktem.

Odpowiedz na „PZAnuluj pisanie odpowiedzi