Indie news,News

Noszą błękitne hełmy, choć nie powinni

Indyjscy żołnierze, tłumiący separatystyczne protesty w Kaszmirze, używają błękitnych hełmów ONZ. Myli to mieszkańców regionu, którzy nie wiedzą dlaczego siły pokojowe opowiedziały się po jednej ze stron konfliktu. ONZ zaapelowało o przestanie posługiwania się ich symbolami.

Agencja Associated Press pisze, że do Kaszmiru wysłano w ostatnich dniach ok. 300 żołnierzy paramilitarnych sił szybkiego reagowania. Mają oni pomóc w tłumieniu trwających prawie dwa miesiące niepokojów. W starciach zginęło już ponad 50 osób.

Dziesiątki żołnierzy tych sił używają ONZ-owskich hełmów i tarcz, tłumiąc protesty w Śrinagarze, letniej stolicy stanu Dżammu i Kaszmir. Jak odnotowuje AP, wielu mieszkańców Kaszmiru bierze ich za żołnierzy ONZ. Nie rozumieją oni, dlaczego siły te opowiedziały się po jednej ze stron konfliktu i pomagają wojskom indyjskim.

Żołnierze w Kaszmirze (fot. AFP / Tauseef Mustafa)
Żołnierze w Kaszmirze (fot. AFP / Tauseef Mustafa)

Rzecznik indyjskich sił paramilitarnych w Kaszmirze Prabhakar Tripathi powiedział, że żołnierze przywieźli hełmy i tarcze z różnych misji ONZ-owskich, w których uczestniczyli. Korzystają z nich, ponieważ sprzęt ten jest wciąż w dobrym stanie. Rzecznik dodał, że nie widzi w tym nic złego. Natomiast przedstawiciel ONZ-owskiej grupy obserwatorów w Indiach i Pakistanie oświadczył, że Narody Zjednoczone powiadomiły władze Indii o tym „problemie” i uzyskały zapewnienie, że zostanie on rozwiązany.

Obserwatorzy ONZ monitorują zawieszenie broni między Indiami a Pakistanem w Kaszmirze, o który kraje te stoczyły już dwie wojny.

(dmc, mp)

Żródło: http://wiadomosci.wp.pl/

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Noszą błękitne hełmy, choć nie powinni Reviewed by on 3 września 2010 .

Indyjscy żołnierze, tłumiący separatystyczne protesty w Kaszmirze, używają błękitnych hełmów ONZ. Myli to mieszkańców regionu, którzy nie wiedzą dlaczego siły pokojowe opowiedziały się po jednej ze stron konfliktu. ONZ zaapelowało o przestanie posługiwania się ich symbolami. Agencja Associated Press pisze, że do Kaszmiru wysłano w ostatnich dniach ok. 300 żołnierzy paramilitarnych sił szybkiego reagowania. Mają

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 2

  • A skoro mowa o ONZ, to jeszcze jedna sprawa. Rada Bezpieczeństwa NZ stanowi de facto prywatny folwark jej 5 stałych członków, którym nie tylko de facto ale i de iure wszystko wolno, bo mają prawo weta i mogą obalić każdą niewygodną rezolucję. Gdy zechcą, mogą do woli flekować afgańskich lub czeczeńskich „terrorystów” na oczach światowej opinii publicznej, pozbawiając ich praw należnych jeńcom wojennym czy nawet zwykłym kryminalistom.

  • „ONZ zaapelowało”… Gdyby wojskom chińskim w Tybecie, izraelskim w Strefie Gazy albo tureckim w Kurdystanie zachciało się nosić błękitne hełmy, też pewnie mielibyśmy taki nieśmiały proteścik. ONZ to sobie może, mówiąc kolokwialnie, pogwizdać. Tak samo jak kiedyś Liga Narodów, która Niemcom, Włochom i Japonii mogła co najwyżej pogrozić palcem w bucie.
    Prawda jest taka, że ONZ od 65 lat walczy ze światowymi problemami, ale żadnego definitywnie nie rozwiązała, co najwyżej „zamroziła” kilka regionalnych konfliktów, które i tak niebawem same by ustały. Za to „stołkowiczom” z ok. 190 krajów ONZ zapewnia niezłe posadki. A przy tym jest świetnym forum, na którym zawsze mogą się „produkować” różnej maści krzykacze, od Chruszczowa po Chaveza.

Odpowiedz na „ZyggiAnuluj pisanie odpowiedzi