Birma news

Niskie koszty pracy w Birmie przyciągają inwestorów

Źródło: flickr.com

Źródło: flickr.com

Birma znalazła się na liście pięciu krajów świata z najtańszą siłą roboczą, co czyni ją obecnie znacznie atrakcyjniejszą dla inwestycji produkcyjnych niż sąsiednie Chiny czy Tajlandia. Jednakże atrakcyjność ta jest ograniczana przez tzw. ryzyko reputacyjne, związane z prowadzeniem produkcji w złych warunkach pracy oraz korzystaniem z pracy dzieci i handlu ludźmi.

Ośrodek analityczny Verisk Maplecroft oszacował konkurencyjność kosztową 172 krajów świata. Indeks Kosztów Pracy, według którego sklasyfikowane zostały państwa, jest kombinacją wysokości płac, regulacji prawnych, wydajności pracy oraz wysokości składek ubezpieczeniowych.

Birma sklasyfikowana została według powyższego indeksu na 171. pozycji (im wyższa pozycja w rankingu, tym wyższa konkurencyjność pracy). Wyższej znajduje się jedynie niewielkie afrykańskie państwo Dżibuti. Na najwyższych pozycjach z Birmą sąsiadują także Bangladesz (170.) i Kambodża (169.). Chiny, gdzie koszty pracy w ostatnich latach gwałtownie rosną, zajmują 64. miejsce, a Tajlandia 93. Z kolei listę dziesięciu krajów z najwyższymi na świecie kosztami pracy zajmują w całości państwa europejskie.

Jednak choć kraje takie jak Birma czy Bangladesz oferują niskie koszty pracy, to zdaniem Verisk Maplecroft inwestowanie tam niesie ze sobą duże ryzyko związane z ochroną zdrowia pracowników, bezpieczeństwem, warunkami pracy, pracą dzieci i handlem ludźmi.

– Kraje z niskim poziomem rozwoju socjoekonomicznego i nieodpowiednią ochroną środowiskową stwarzają całą rzeszę dodatkowych źródeł ryzyka inwestycyjnego i kosztów – twierdzą eksperci ośrodka analitycznego.

Jak podaje Międzynarodowa Organizacja Pracy, średnia pensja w Birmie, Bangladeszu i Kambodży to mniej niż 100 dolarów amerykańskich na miesiąc, tymczasem w Chinach już 450 dolarów.

– W dużej mierze jest to zło konieczne – twierdzi ekonomista i znawca rynku birmańskiego Sean Turnell – Póki co nie ma innej drogi ku prawdziwemu, transformacyjnemu rozwojowi przemysłowemu niż tradycyjny, oparty na ekstensywnej pracy i niskiej produktywności pierwszy krok.

O ile Birma od 2011 roku wykazuje poprawę w zakresie respektowania praw człowieka i pracownika, o tyle pozostaje niejasne, czy uda się jej utrzymać ten kierunek.

Na podstawie: irrawaddy.org

Opracowanie: Krzysztof Kotlarski

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Niskie koszty pracy w Birmie przyciągają inwestorów Reviewed by on 7 lutego 2015 .

Birma znalazła się na liście pięciu krajów świata z najtańszą siłą roboczą, co czyni ją obecnie znacznie atrakcyjniejszą dla inwestycji produkcyjnych niż sąsiednie Chiny czy Tajlandia. Jednakże atrakcyjność ta jest ograniczana przez tzw. ryzyko reputacyjne, związane z prowadzeniem produkcji w złych warunkach pracy oraz korzystaniem z pracy dzieci i handlu ludźmi. Ośrodek analityczny Verisk Maplecroft

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Pozostaw odpowiedź