Komentarz eksperta

Nicolas Levi: „Sprawa Cheonan”- nie będzie wojny Korei Północnej z Południową

nicolasKorea Północna poniesie konsekwencje zatopienia naszego okrętu wojennego – zapowiedział prezydent Korei Południowej Lee Myung Bak 25 maja 2010 r. Na razie zamroził kontakty handlowe z Pjongjangiem. A czy będzie wojna? Kim Jong Il wezwał żołnierzy Koreańskiej Armii Ludowej, by byli gotowi atakować Koreę Południową. Ale czy będą atakować ?

Wydaje się to być bardzo mało prawdopodobne, bo nie jest pewne, czy Korea Północna wygra wojnę. A jeśli by przegrała, to elity północnokoreańskiej mogłyby dużo na tym stracić. Korea Południowa nie może również rozpocząć wojny z Koreą Północną, bo wtedy inwestorzy uciekną z Korei Południowej, co może doprowadzić do wielkiego kryzysu gospodarczego.

Północnokoreańska torpeda, która 26 marca znienacka trafiła okręt „Cheonan”, powodując śmierć 46 marynarzy, wywołała w Seulu wściekłość. Południe długo zastanawiało się, co zrobić. Lee Myung Bak zapowiedział, że nie będzie dłużej tolerować „brutalności” komunistycznego sąsiada. Mówił, że każdy kraj atakowany ma prawo do obrony i że Korea Południowa zamierza zeń skorzystać. Jednakże, z naszej perspektywy wiadomo, że wojna nie rozpocznie się. Jak już wspomniałem nie ma 100% gwarancji, że Korea Południowa wygra konflikt z Koreą Północną. A nawet jeśli Korea Południowa wygra konflikt, to kto poniesie koszty odbudowy Korei Północnej ? Te sumy nie liczą się w miliardach, ale w biliardach dolarów… Sytuacja na Półwyspie Koreańskim przypomina zdecydowanie casus beli – nikt nic nie może robić.

Jedyne co może robić Korea Południowa, to zamrozić kontakty handlowe. Jednakże to nic nie zmieni, bo Korea Północna będzie mogła swobodnie handlować z Chinami. W najgorszym przypadku, specjalne strefy gospodarcze gdzie były obecne południowokoreańskie firmy, będą okupowane przez  firmy chińskie. Nieprzypadkowo regiony te, odwiedziły w ostatnich tygodniach liczne chińskie delegacje handlowe.

A jak reagują Chiny, główny sojusznik Korei Północnej? Pekin, który dysponuje prawem weta w Radzie Bezpieczeństwa, nic nie robi i nic nie będzie robić, bo nie chce konfliktu na swojej granicy. Jedynie nazywa tragedię „Cheonana” niefortunnym incydentem.

Krótko mówiąc, wydaje się mało prawdopodobne, żeby wybuchła wojna, jednakże stosunki między Koreami wydają się być na jakiś czas zawieszone. Można sobie wyobrazić, że w przyszłości, Korea Północna dokona jakichś ataków terrorystycznych na Koreą Południową, ale tylko wtedy gdy będzie przekonana, że nic – jak pokazałem wcześniej- jej nie zagraża.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Nicolas Levi: „Sprawa Cheonan”- nie będzie wojny Korei Północnej z Południową Reviewed by on 25 maja 2010 .

Korea Północna poniesie konsekwencje zatopienia naszego okrętu wojennego – zapowiedział prezydent Korei Południowej Lee Myung Bak 25 maja 2010 r. Na razie zamroził kontakty handlowe z Pjongjangiem. A czy będzie wojna? Kim Jong Il wezwał żołnierzy Koreańskiej Armii Ludowej, by byli gotowi atakować Koreę Południową. Ale czy będą atakować ? Wydaje się to być bardzo

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Nicolas Levi

Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Paris X Nanterre we Francji. Absolwent zarządzania ESSEC Business School oraz Polskiej Akademii Nauk i Collegium Civitas w zakresie politologii. Analityk biznesowy, autor artykułów na temat Korei Północnej w prasie polskiej. Znajomość języków: angielski, francuski, niemiecki, podstawy koreańskiego (A2). Mieszka w Warszawie.

komentarze 2

  • Po pierwsze, nie chodziło o biliardy, tylko o biliony => Globalnie liczy się to w miliardach.
    Po drugie, owszem pomyliło się, chodziło o „matum stabilis”
    Dzięki za uwagi

  • Po pierwsze, angielskie biliony to właśnie polskie miliardy. Zapewne chodziło o „biliardy”.
    Po drugie, casus belli to „powód wojny”. Z artykułu wynika, że na Półwyspie Koreańskim panuje teraz sytuacja patowa – „matum stabilis” (choć tu przyznam, że nie wiem, czy termin ten stosuje się również w aspekcie militarnym).

Pozostaw odpowiedź