Indie news,Nepal news,News

Nepalska nagonka maoistów na Indie

Maoiści nepalscy (fot. Subhakar)

Maoiści nepalscy (fot. Subhakar)

W Nepalu nasila się nagonka na Indusów, prowadzona przez maoistowską partię i część mediów. W związku z tym ambasador Indii Rakesh Sood w niedzielę spotkał się z premierem Madhavem Kumarem Nepalem.

Doradca prezesa Rady Ministrów w Katmandu do spraw zagranicznych Rajen Bhattarai powiedział mediom, że przedyskutowano sytuację polityczną w Nepalu.

Przedmiotem rozmów była misja ONZ (UN Mission in Nepal). Do kraju zaproszono ją w 2007 r. z powodu nalegań maoistów, którzy chcieli uzyskać pomoc w zaprowadzaniu pokoju.
Doprowadziło to jednak do obecnej sytuacji, gdzie broń i żołnierzy Armii Nepalu nadzoruje nie tylko ONZ, ale również prawie 20 000 kombatantów maoistycznej partyzantki.

UNMIN co prawda dobiega końca 15 września, jednak nepalski rząd być może ją przedłuży. Wszystko zależy od tego, kto zostanie nowym premierem w Katmandu. Póki co sześć rund wyborów nie zdołało wyłonić ostatecznego zwycięzcy. Jeśli wygrają maoiści, ONZ zostanie poproszone o przedłużenie swojej misji. Z kolei główne partie w Nepalu są temu niechętne.

Przeciwna kontynuowaniu UNMIN jest także Armia Nepalu, która uważa obserwację ONZ za niepotrzebna, w sytuacji, gdy powstanie przeciw władzy już się zakończyło, a wybory odbyły.

Maoiści oskarżają Indie o wzbudzanie niechęci do przedłużenia misji ONZ. Mają Delhi za złe także rzekome ujawnienie w zeszłym tygodniu taśmy audio, na której człowiek, podający się za maoistę prosi „przyjaciela” w Chinach o kupienie 50 posłów w niedzielnych wyborach.

Po stronie maoistów opowiadają się także niektóre media, ponieważ twierdzą, że Indie powinny wspierać Nepal w reklamowaniu wspólnych przedsięwzięć w ich kraju.

Klara Kostrzewa

Źródło: http://timesofindia.indiatimes.com/

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Nepalska nagonka maoistów na Indie Reviewed by on 8 września 2010 .

W Nepalu nasila się nagonka na Indusów, prowadzona przez maoistowską partię i część mediów. W związku z tym ambasador Indii Rakesh Sood w niedzielę spotkał się z premierem Madhavem Kumarem Nepalem. Doradca prezesa Rady Ministrów w Katmandu do spraw zagranicznych Rajen Bhattarai powiedział mediom, że przedyskutowano sytuację polityczną w Nepalu. Przedmiotem rozmów była misja ONZ

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Maoiści, mimo ich deklarowanego komuszego internacjonalizmu, już nie pierwszy raz wykazują skłonność do grania na uczuciach nacjonalistycznych.
    Przykładem tego jest Kambodża i Pol Pot. Pod koniec życia Mao, mając poparcie Pekinu Pol Pot popadł w ideologiczny konflikt z sąsiednim, także komunistycznym (tyle że proradzieckim) Wietnamem. Czerwoni Khmerzy zdecydowali się temu konfliktowi nadać zabarwienie etniczne, by ułatwić sobie konsolidację narodu khmerskiego wokół ich reżimu. Wietnamczyków żyjących w Kambodży zaliczono do „szpiegów Hanoi” i „wrogów ludu”. Ci, którzy nie zdążyli zbiec do Wietnamu, zginęli z rąk Czerwonych Khmerów – mówi się o ok. 50 tys. pomordowanych Wietnamczyków. Na szczęście militarna reakcja Hanoi na te i inne ekscesy sprawiła, że polpotowski reżim upadł jak domek z kart w styczniu 1979 r., a Wietnamczycy zainstalowali uległego im Hun Sena.
    Miejmy nadzieję, że w Nepalu nie dojdzie do powtórki wydarzeń z Kambodży. Co prawda maoiści także i tam już nie raz pokazali swoje prawdziwe, bandyckie oblicze. Jednak masowych mordów na żyjących w Nepalu Hindusach raczej się nie dopuszczą. Te bowiem miałyby konsekwencje analogiczne jak w Kambodży: wywołałyby militarną reakcję sąsiada, w tym wypadku potężnych Indii. A tego akurat nawet największy fanatyk „Czerwonej Książeczki” zapewne by sobie nie życzył. I to tym bardziej, że istnieje możliwość, iż Pekin, zajęty robieniem kokosowych interesów i budowaniem pozytywnego image, mógłby wybrać „zostawienie na lodzie” maoistów zamiast kompromitować się udzielaniem im poparcia…

Pozostaw odpowiedź