Chiny news

Naloty chińskiej policji w Tybecie

Władze chińskie w ramach przeprowadzonej w stolicy Tybetu Lhasie kampanii („strike hard”), dokonały nalotu na tysiące domostw i firm kontrolując 5766 podejrzanych oraz zatrzymując co najmniej 81 osób, wśród których znalazło się także dwóch Tybetańczyków, którym postawiono zarzut słuchania niedozwolonej muzyki.

Kontrolowane przez Chińczyków Tibetan Daily oraz Lhasa Evening News  podały w ostatnich wydaniach,  że celem kampanii jest działalność przestępcza jak kradzieże, włamania, prostytucja oraz,  że jest ona niezbędna do utrzymania porządku społecznego w Tybecie.

Jednak zdaniem ekspertów i aktywistów domagających się większej autonomii dla Tybetu, rozpoczęta 18 stycznia kampania, ma jedynie na celu zatrzymanie uczestników zeszłorocznych zamieszek  i zastraszenie tych, którzy popierają dążenia Tybetu do niepodległości.  Od 10 miesięcy, czyli od 14 marca 2008 roku, gdy doszło do zamieszek, Tybet znajduje się pod ścisłą kontrolą rządu chińskiego. Zginęło wtedy ponad 18 cywilów i jeden oficer policji.

Przywódcy Chin obawiają się obchodów nadchodzącej 50 rocznicy powstania tybetańskiego. 10 marca 1959 roku, Tybetańczycy wystąpili przeciwko chińskiemu prawu. Rebelia zakończyła się jednak 20 dni później, a Dalajlama, duchowy przywódca Tybetańczyków udał się na wygnanie do Indii.

Propekińscy prawodawcy zaproponowali ustanowienie w tym roku nowego święta, które przypadłoby 28 marca. Data ta ma związek z ogłoszeniem przez Chińczyków rozwiązania tybetańskiego rządu. Upamiętniałaby ona „uwolnienie” tybetańskich niewolników.

Siły policyjne przeprowadzające w Lhasie kampanię liczyły 600 osób i 160 pojazdów. Sprawdzono 2922 wynajmowanych mieszkań i domów, 14 hoteli, 18 barów, 3 kafejki internetowe, podała Lhasa Evening News.

Biuro Bezpieczeństwa Publicznego w Lhasie oświadczyło w środę (28 stycznia), że nie dysponuje żadnymi informacjami, a telefony osób, które mogą wiedzieć coś więcej nie odpowiadają.

Uzbrojone siły policyjne wciąż patrolują Lhasę, powiedział jeden z mieszkańców. Według niektórych Tybetańczyków naloty przeprowadzono celowo na kilka dni przed rozpoczęciem nowego roku według chińskiego kalendarza księżycowego.  Zapowiedzieli oni, że dopóki, uważany przez Pekin za niebezpiecznego separatystę, Dalajlama nie powróci z Indii, nie będą oni go obchodzić.  Wieksze znaczenie ma dla nich tybetański nowy rok, który przypada w przyszłym miesiącu.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Naloty chińskiej policji w Tybecie Reviewed by on 30 stycznia 2009 .

Władze chińskie w ramach przeprowadzonej w stolicy Tybetu Lhasie kampanii („strike hard”), dokonały nalotu na tysiące domostw i firm kontrolując 5766 podejrzanych oraz zatrzymując co najmniej 81 osób, wśród których znalazło się także dwóch Tybetańczyków, którym postawiono zarzut słuchania niedozwolonej muzyki. Kontrolowane przez Chińczyków Tibetan Daily oraz Lhasa Evening News  podały w ostatnich wydaniach,  że

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź