Komentarz eksperta,Top news

N. Levi: Wybrane trendy społeczne, polityczne i ekonomiczne w Korei Północnej

Władze północnokoreańskie (mówię tutaj o przywództwie tego kraju) są jak najbardziej świadome anomii społecznej, która coraz bardziej się rozwija. Anomia, czyli niespójność wewnątrz systemu jest coraz większa. Z jednej strony władze utrzymują, że reżim jest komunistyczny i lojalny wobec ideologii Dżucze, czyli ideologii Kim Ir Sena. Z drugiej strony można zaobserwować pewne odcięcie od filarów systemu politycznego Korei Północnej. Na przykład mamy do czynienia z pewną formą liberalizacji społecznej (a raczej powiedziałbym degeneracji systemu) pod kątem ekonomicznym (rozwija się drobny handel, powstaje pojęcie własności prywatnej) i społecznym (proszę obserwować jak wyglądają wesela w „komunistycznej i szarej Korei Północnej”).

Wracając do poważniejszych spraw (o ile ślub nie jest poważną sprawą) należy wiedzieć, że od 20 marca 2007 roku własność prywatna jest dozwolona (czyli jeszcze za czasów Kim Dzong-ila, który zmarł w grudniu 2011 roku) i że społeczeństwo może dorabiać (na przykład posiadając własny ogródek, pracując dorywczo…). 58 paragraf tej nowej ustawy prawa północnokoreańskiego także umożliwia posiadanie czegoś na własność (jak na przykład mieszkanie, dobra kulturalne, samochody…). Co ciekawe, rozwija się również rynek „pożyczek”. Coraz częściej prywaciarze pożyczają pieniądze spółkom państwowym oczekując oprocentowania jako zwrotu inwestycji. Dotyczy to przede wszystkim nowych spółek państwowych, które powstają w „specjalnych strefach gospodarczych”. Te zmiany systemowe doprowadzają do poważnych zmian wewnętrznych w Korei Północnej. Z jednej strony ludziom żyje się lepiej (wynika to z rozmów między uchodźcami Korei Północnej z członkami rodziny, którzy zostali w KRLD), z drugiej strony ta niespójność doprowadza do niepokoju szczególnie, że aparat polityczny nie jest łagodny i co jakiś czas wykonuje akcje, które mają przypomnieć, że władza nie należy do narodu, ale do aparatu politycznego. Te „akcje”, o których wspominam, są przede wszystkim organizowane przez bowibu (보위부), czyli wewnętrzną policję, która organizuje naloty w domach lub na rynkach (kradnąc towary, szukając kozła ofiarnego).

To wszystko doprowadza do tego, że Korea Północna jest postrzegana jako kraj niestabilny. Dlatego Chiny odcinają się od Korei Północnej (przynajmniej tymczasowo), mimo że Państwo Środka jest potrzebne narodowi północnokoreańskiemu. Proszę zauważyć, że nie ma państwowych firm chińskich w Korei Północnej. Nowym symbolem tej nierównej współpracy między tymi państwami są m.in. problemy nowo stworzonej strefy bezcłowej przy granicy chińsko-północnokoreańskiej. Strefa została otwarta w ubiegłym tygodniu i póki co sklepy chińskie wciąż czekają na Koreańczyków z Północy…(którzy muszą spełnić coraz więcej formalności administracyjnych aby dostać się służbowo do Korei Północnej).

Źródło: flickr.com

Źródło: flickr.com

A gdzie Rosja w tym wszystkim?

Ostatnio coraz częściej słyszymy o zbliżeniu między władzami z Moskwy a Pjongjangiem. Owszem, Korea Północna odzyskała wsparcie polityczne Federacji Rosyjskiej. Po długim okresie zimnej wojny między Rosją a Koreą Północną (opisałem to w artykule dla Nowej Europy Wschodniej) władze rosyjskie wyciągają rękę do Korei Północnej. Rosja, współpracując z władzami północnokoreańskimi, zdaje sobie sprawę, że Korea Północna nie zbawi ich ekonomicznie. Rynek północnokoreański jest za mały. Owszem, istnieje zapotrzebowanie na podstawowe produkty (takie jak na przykład lodówki, czajniki, telewizory, sprzęt sportowy itp.). Jednakże ten rynek jest wciąż zdominowany przez handel międzygraniczny między Chinami a Koreą Północną. Jest on kontrolowany przez Chińczyków pochodzenia koreańskiego i odwrotnie. Nie ma szans na zmianę tych zasad (wspólna granica rosyjsko-północnokoreańska to zaledwie 17 kilometrów (oraz 22,1 kilometrów tzw. granicy morskiej). Nie ma również dużego miasta rosyjskiego, które bezpośrednio graniczy z Koreą Północną (w odróżnieniu od duetu Chiny-KRLD (Dandong- Sinŭiju). Nie ma też w Rosji dynamicznej społeczności koreańskiej, która utrzymuję więzi rodzinne z Koreańczykami z Północy.

Korea Północna traci kluczowe chińskie wsparcie polityczne. Polityczne władze chińskie izolują się od Korei Północnej. Za to coraz częściej odbywają się chińsko-południowokoreańskie szczyty. 2 września, południowokoreańska pani prezydent, Pani Park Geun-hye i jej chiński odpowiednik Pan Xi Jinping uznali, że stosunki między państwami nigdy nie były tak dobre jak teraz. Jest to zły znak dla Korei Północnej i dla jej elit, które w przypadku całkowitej anomii będą musiały uciec, a droga pekińska będzie (przynajmniej dla niektórych z nich) zamknięta.

Korea Północna jest źle odbierana za granicą, co niestety odbija się na społeczności północnokoreańskiej. Reżim wciąż określany jest najgorszymi epitetami (Korea Północna jest najmniej wolnym dla prasy krajem świata, gdzie istnieją obozy pracy…). Niektórzy przywódcy odmawiają przyjazdu do KRLD. Na przykład Yoweri Museveni, prezydent Ugandy, odmówił przyjęcia międzynarodowej nagrody im. Kim Ir Sena w ubiegłym roku. W zeszłym roku został on wybrany jako wzór do naśladowania w działaniach pokojowych. Co ciekawe, niektórzy dyplomaci Korei Północnej podsunęli pomysł, aby „przekupić” władze ugandyjskie. Inni (jak na przykład słoweńska grupa muzyczna Laibach) próbują korzystać z siły marketingowo-sprzedażowej Korei Północnej.  Czekam z niecierpliwością na polski odpowiednik.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
N. Levi: Wybrane trendy społeczne, polityczne i ekonomiczne w Korei Północnej Reviewed by on 24 października 2015 .

Władze północnokoreańskie (mówię tutaj o przywództwie tego kraju) są jak najbardziej świadome anomii społecznej, która coraz bardziej się rozwija. Anomia, czyli niespójność wewnątrz systemu jest coraz większa. Z jednej strony władze utrzymują, że reżim jest komunistyczny i lojalny wobec ideologii Dżucze, czyli ideologii Kim Ir Sena. Z drugiej strony można zaobserwować pewne odcięcie od filarów

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Nicolas Levi

Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Paris X Nanterre we Francji. Absolwent zarządzania ESSEC Business School oraz Polskiej Akademii Nauk i Collegium Civitas w zakresie politologii. Analityk biznesowy, autor artykułów na temat Korei Północnej w prasie polskiej. Znajomość języków: angielski, francuski, niemiecki, podstawy koreańskiego (A2). Mieszka w Warszawie.

Pozostaw odpowiedź