N. Levi: Impeachment Park Geun-hye, czyli ukryta prawda o politycznym i gospodarczym kryzysie Korei Południowej

 ›  ›  › N. Levi: Impeachment Park Geun-hye, czyli ukryta prawda o politycznym i gospodarczym kryzysie Korei Południowej

Komentarz eksperta,Top news

N. Levi: Impeachment Park Geun-hye, czyli ukryta prawda o politycznym i gospodarczym kryzysie Korei Południowej

Korea Południowa jest dotknięta ogromnym kryzysem politycznym oraz licznymi demonstracjami przeciwko pani prezydent Park Geun-hye, m.in. na skwerze Gwanghwamun w Seulu (warto dodać, że obcokrajowcy nie mają prawa brać udziału w demonstracjach antyrządowych). Impeachment pani Park jest prawdziwą porażką dla partii Saenuri. Jednakże, czy nie trzeba wyciągnąć szerszych wniosków o kryzysie politycznym w jedenastej pod względem PKB potędze gospodarczej świata? Jeśli wszystkie informacje okażą się prawdziwe, możemy mieć do czynienia z kolejnym skandalem politycznym (pozostałe skandale dotyczyły m.in. prezydentów Kim Young-sama i Roh Moo-hyuna) w Korei Południowej o daleko idących konsekwencjach.

Dlaczego prezydenci państwa takiego jak Korea Południowa są uwikłani w afery polityczne? Może to wynikać z presji nałożonej na głowę państwa oraz z faktu, że ludzie osiągając władzę mogą czuć się zagubieni i w rezultacie nie potrafią podejmować właściwych decyzji. Taka sytuacja dotyczy nie tylko władzy Republiki Korei, ale też przywódców i wysoko postawionych urzędników innych państw. Wydaje mi się, że taka sytuacja mogła mieć miejsce (w większym lub mniejszym stopniu) u pani Park. Należy również zauważyć, że prezydent może być łatwo zamieszany w skandal. Źródłem skandalu są często członkowie jego rodziny, którzy czasem stają się problemem dla głowy państwa – tak jak w przypadku rodziny Roh Moo-hyuna lub Roh Tae-woo.

Źródło: Wikimedia Commons

Źródło: Wikimedia Commons

Wracając do faktów, 9 grudnia południowokoreański parlament poparł wniosek o impeachment Park Geun-hye. Za wnioskiem o jej odsunięcie głosowało 234 deputowanych, 56 było przeciwnych, 2 wstrzymało się od głosu, a 7 głosów uznano za nieważne. Jak możemy zauważyć, nawet część zwolenników prezydent Park, czyli członkowie Partii Saenuri, głosowało za odwołaniem Park Geun-hye. Teraz ostateczna decyzja leży w rękach sędziów Trybunału Konstytucyjnego, który ma 180 dni na rozpatrzenie wniosku i wydanie orzeczenia o jego prawomocności. Jeśli takie orzeczenie zostanie wydane, to pani Park może być postawiona przed sądem i w rezultacie zostać skazana. Druga osoba zamieszana w ten skandal – Choi Soon-sil – przebywa w areszcie w Seulu, a w poniedziałek 19 grudnia odbywa się przeciwko niej (i z jej udziałem) pierwszy proces karny. Od 10 grudnia Park Geun-hye przestała pełnić swoje funkcje, a władza została przekazana premierowi Hwang Kyo-ahnowi. Z tego powodu m.in. trójstronny szczyt chińsko-japońsko-południowokoreański zaplanowany na grudzień zostanie prawdopodobnie odwołany. Co gorsze, szczyt nie odbył się już w 2013 i 2014 roku z powodu sporów terytorialnych (Dokdo i wyspy Spratly).

Skandal zaczął się od rodzinnej znajomości Park Geun-hye i Choi Soon-sil. Choi Soon-sil to znana bizneswoman, córka Choi Tae-mina (urodzony na terenie aktualnej Korei Północnej), lidera sekty religijnej, i przede wszystkim przyjaciółka ojca Park Geun-hye – stąd wzięła się znajomość między Park i Choi. Choi miała rzekomo dostęp do tajnych dokumentów, dzięki którym mogła poinformować południowokoreańskie czebole o przyszłych zapytaniach ofertowych, wymaganiach państwowych (tak jak w przypadku zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pyeongczangu, które mają się odbyć w 2018 roku) w zamian m.in. za finansowanie fundacji Mir, należącej do Choi Soon-sil.

Zamieszani w skandal mogą być również inni członkowie rodziny Park. Młodszy brat Park Ji-man jest prezesem firmy EG corporation (egcorp.tradekorea.com – południowokoreański czebol, producent i dystrybutor surowców, ubrań, żeń-szenia), był karany za posiadanie narkotyków. Siostra Park, Park Geun-yeong, była w radzie potężnej fundacji Yookyung.

Kto może zastąpić panią Park? Tymczasowo na czele Korei Południowej będzie stał premier Hwang Kyo-ahn (prawnik, były minister sprawiedliwości). Jeśli odbędą się wybory, prawdopodobnie kandydować będzie Moon Jae-in, sekretarz partii demokratycznej (Minju). Inni wspominają o 72-letnimBan Ki-moonie, uważam jednak, że jest on za stary oraz ze względu na piastowane stanowisko z ONZ daleki od spraw wewnętrznych Korei Południowej. Jednak jest on konserwatystą i stąd ma naturalne poparcie Park Geun-hye. Możliwe też, że Park Geun-hye nie zostanie postawiona przed sądem, ponieważ potrzebna jest jeszcze decyzja Trybunału Konstytucyjnego. Jeśli decyzja Parlamentu nie zostanie potwierdzona (tak jak w przypadku Roh Moo-hyuna, który ostatecznie został przywrócony na fotel prezydenta Korei Południowej w maju 2004 roku) to do listy muszą dołączyć Park Won-su – prezydent Seulu, Ahn Cheol-su – południowokoreański biznesmen, który nie cieszy się poparciem dużych czeboli (gotowych inwestować w czarny PR Ahn Cheol-su, aby go zniszczyć) oraz Lee Jae-myong – burmistrz miasta Seongnam, prawnik i zagorzały oponent Park Geun-hye. Scena polityczna Korei Południowej może stać się podobna do tej ze Stanów Zjednoczonych (zwycięstwo Donalda Trumpa) – dlatego kandydat „outsider” ma szansę dojść do władzy. Najważniejszym kryterium jest fakt, że będzie to kandydat wolny od jakikolwiek zarzutów (co akurat nie jest oczywiste w przypadku AhnCheol-su, który był zamieszany w przeszłości w skandale fiskalne).

Korea Południowa ma też inne problemy, takie jak spadek liczby ludności (populacja ma się zmniejszyć o 8 milionów w ciągu 50 lat), umocnienie waluty koreańskiej, co doprowadza do spadku konkurencyjności (eksport staje się droższy). Zwracam też uwagę na niskie płace w Korei oraz na problem najstarszej generacji (system emerytalny w Korei Południowej istnieje de facto dopiero od 1988 roku). W takiej sytuacji potrzebne są przemyślane rozwiązania, a nie szukanie osób, które będą tzw. kozłami ofiarnymi.

Wnioski dla Polski

Czytając Polskie media i komentarze niektórych specjalistów, odnoszę wrażenie, że koncentrujemy się na postaci ParkGeun-hye, zapominając, że w ten skandal są też zamieszane inne osoby, które doprowadziły do jego wybuchu. Czy możemy sobie wyobrazić, że Park Geun-hye osobiście przekazała cały stos dokumentów Pani Choi? Jest to nierealne i wręcz niemożliwe. W skandal zamieszani są doradcy Pani Park, a szczególnie Ahn Jong-bum i Jong Ho-sung. Sytuacja przypomina aferę Amber Gold, gdzie teoretycznie winne jest małżeństwo państwa Plichtów, a de facto uczestniczyli w niej także urzędnicy i przedstawiciele władz państwowych, którzy dopuścili do legalnego utworzenia spółki Amber Gold.

Jeżeli w Polsce doszłoby do impeachmentu, czy to za czasów prezydenta Dudy, czy następnego prezydenta, obecnie wybrany nie może być przekonany o całkowitym poparciu swojej partii, nawet pomimo deklaracji lojalności politycznej ze strony partnerów.

Z wielu powodów nie możemy twierdzić, że system polityczny Korei Południowej jest gorszy od naszego. Po pierwsze, nie powinniśmy ich porównywać, ponieważ mamy do czynienia z dwoma różnymi kręgami kulturowymi (chrześcijańskim i konfucjańskim) i różnymi wartościami. Po drugie, obserwując głównych członków sceny politycznej w Polsce, należy pamiętać, że część z nich również była zamieszana w różne afery. Po francusku mówimy „tous pourris”, czyli “wszyscy zepsuci”.

Finalnie uważam, że reakcja społeczeństwa może być impulsem dla władz południowokoreańskich, które żyją kompletnie poza rzeczywistością, aby zmieniły układ, który panuje w Korei od ponad 50 lat. Jest to układ, w którym dominują czebole, import jest bardzo ograniczony, a założenie działalności gospodarczej w Korei Południowej jest utrudnione przez żmudne procedury. Myślę, że w kolejnych wyborach może zostać wybrany kandydat będący odzwierciedleniem narodu południowokoreańskiego, a nie kandydat, który będzie najlepiej rządził państwem. Możemy przywołać słowa Laurenta Fabiusa, byłego premiera Francji, który ostatnio wyznał, że najlepszy kandydat nie musi być najlepszym człowiekiem do rządzenia. Zima i wiosna 2017 roku będą bardzo intensywnymi sezonami w Korei Południowej, oby nie za bardzo.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
N. Levi: Impeachment Park Geun-hye, czyli ukryta prawda o politycznym i gospodarczym kryzysie Korei Południowej Reviewed by on 13 grudnia 2016 .

Korea Południowa jest dotknięta ogromnym kryzysem politycznym oraz licznymi demonstracjami przeciwko pani prezydent Park Geun-hye, m.in. na skwerze Gwanghwamun w Seulu (warto dodać, że obcokrajowcy nie mają prawa brać udziału w demonstracjach antyrządowych). Impeachment pani Park jest prawdziwą porażką dla partii Saenuri. Jednakże, czy nie trzeba wyciągnąć szerszych wniosków o kryzysie politycznym w jedenastej pod

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Nicolas Levi

Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Paris X Nanterre we Francji. Absolwent zarządzania ESSEC Business School oraz Polskiej Akademii Nauk i Collegium Civitas w zakresie politologii. Analityk biznesowy, autor artykułów na temat Korei Północnej w prasie polskiej. Znajomość języków: angielski, francuski, niemiecki, podstawy koreańskiego (A2). Mieszka w Warszawie.

Pozostaw odpowiedź