Korea Pd news,News

Moon Jae-in: kwestia „kobiet do pocieszania” nie może być rozwiązana dyplomatycznie

Źródło: yonhapnews.co.kr

Południowokoreański prezydent Moon Jae-in we wtorek (14.08) zaapelował do Japończyków, by w końcu szczerze przeprosili koreańskie kobiety, które były zmuszane do seksualnego niewolnictwa w czasie japońskiej okupacji (1910-1945). Dodał też, że jest to problem, którego nie da się rozwiązać na drodze dyplomatycznej.

Kwestia tak zwanych „kobiet do pocieszania” stanowi od lat jeden z głównych punktów sporu historycznego Korei Południowej i Japonii. Japończycy nazywali je „ianfu”: „i” oznacza pocieszenie, „an” to spokój, „fu” to kobieta – czyli kobiety do pocieszania. W rzeczywistości były to niewolnice seksualne. Tokio jednak stale zaprzecza jakimkolwiek przymusom i nazywa te kobiety „dobrowolnymi prostytutkami”.

Wśród kobiet, które były zmuszane do kontaktów seksualnych z japońskimi żołnierzami, znalazły się Koreanki, Chinki, Filipinki, Malajki oraz te, które urodziły się na Tajwanie, a także białe kobiety pochodzące z podbitych posiadłości kolonialnych lub pielęgniarki z personelu medycznego sił alianckich. Szacuje się, że liczba kobiet wykorzystywanych przez Japończyków wyniosła 300–400 tysięcy, a Koreanki stanowią tu najliczniejszą grupę – ponad 200 tysięcy. Niewolnice seksualne traktowane były z wielkim okrucieństwem. Poza gwałtami na porządku dziennym było bicie, nacinanie ostrzami noży, przypalanie i duszenie.

– Sprawa „kobiet do pocieszania” może zostać rozwiązana dopiero wtedy, gdy ofiarom przywróci się honor i godność, a ich złamane serca zostaną uzdrowione. – powiedział Moon podczas ceremonii, ustanawiającej nowe święto narodowe.

Wtorkowe uroczystości oznaczają inaugurację nowego święta narodowego, które będzie obchodzone corocznie w dniu poprzedzającym Dzień Wyzwolenia 15 sierpnia (rocznica wyzwolenia Korei spod japońskiej okupacji, trwającej w latach 1910-1945). Ceremonia odbyła się na cmentarzu narodowym w Cheonan w prowincji Chungcheong Południowy, z udziałem garstki ocalałych kobiet, które były zmuszane do seksualnego niewolnictwa przez japońskich żołnierzy.

– Rząd zrobi wszystko, co w jego mocy, by utrzymać komunikację z ofiarami. Będzie szanować i wspierać ofiary jako kluczowych graczy w rozwiązywaniu tego problemu zgodnie z regulacjami praw człowieka w społeczności międzynarodowej. – oświadczył prezydent Korei Południowej. – Zrobi również wszystko, by ofiarom zostały przywrócone godność i honor.

Moon Jae-in wezwał swoich rodaków, by wyszli poza ten nierozwiązany spór historyczny i pomagali tym, którzy dziś stają wobec tego samego okrucieństwa.

– Teraz musimy przezwyciężyć nasze bolesne rany i pracować nad realizacją wspólnych wartości światowego pokoju i praw kobiet. – powiedział. – Jest to problem, który zostanie rozwiązany tylko wtedy, gdy my sami i cały świat, w tym Japonia, głęboko zastanowimy się nad tematem przemocy seksualnej wobec kobiet i ich praw człowieka, podejmiemy tę kwestię jako lekcję, aby nigdy więcej nie powtórzyć tego samego błędu.

 

Opracowanie: Natalia Matiaszczyk

Na podstawie: yonhapnews.co.kr

Udostępnij:
  • 10
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    10
    Udostępnienia
Moon Jae-in: kwestia „kobiet do pocieszania” nie może być rozwiązana dyplomatycznie Reviewed by on 14 sierpnia 2018 .

Południowokoreański prezydent Moon Jae-in we wtorek (14.08) zaapelował do Japończyków, by w końcu szczerze przeprosili koreańskie kobiety, które były zmuszane do seksualnego niewolnictwa w czasie japońskiej okupacji (1910-1945). Dodał też, że jest to problem, którego nie da się rozwiązać na drodze dyplomatycznej. Kwestia tak zwanych „kobiet do pocieszania” stanowi od lat jeden z głównych punktów

Udostępnij:
  • 10
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    10
    Udostępnienia

O AUTORZE /

Pozostaw odpowiedź