Korea Pd news

Moon Jae-in. Kim jest nowy prezydent Korei Południowej?

źródło: commons.wikimedia.org

To już pewne – nowym prezydentem Korei Południowej  został 64 letni Moon Jae-in. Kandydat Partii Demokratycznej zdobył 40.2 % głosów.

Jak podała koreańska Państwowa Komisja Wyborcza, Moon zebrał ponad 4 miliony głosów więcej od  swojego największego rywala, Hong Joon-pyo, który uplasował się na drugim miejscu z wynikiem 24% poparcia.

Ostateczna frekwencja wyniosła 77,2%; niewiele więcej niż w poprzednich wyborach w 2012 roku, kiedy do urn poszło 75% osób uprawnionych do głosowania.

Warto przedstawić tutaj nieco szerzej biografię nowego prezydenta Kraju Spokojnego Poranka. Urodzony w Geoje, jest najstarszym synem uciekinierów z Korei Północnej. Z Geoje, Moon wraz z rodziną przeprowadzili się do pobliskiego Busan, gdzie skończył liceum oraz rozpoczął studia prawnicze. Został z nich wydalony za organizację protestów studenckich przeciwko konstytucji Yushin, wprowadzonej przez prezydenta Park Chung-hee, ojca aresztowanej niedawno Park Geun-hye.

Po kilku latach wrócił na studia, które ukończył z wyróżnieniem. Trudno było mu jednak znaleźć pracę w zawodzie ze względu na opozycyjną przeszłość. Poznał wtedy Roh Moo-hyuna – również przyszłego prezydenta – z którym zajęli się pomocą prawną dla niezamożnych.

Po kilku latach takiej pracy zdecydował się wstąpić do świata polityki. W podjęciu ostatecznej decyzji pomógł mu Roh, który w 2002 roku został wybrany na prezydenta Korei Południowej, i zaproponował młodemu prawnikowi stanowisko sekratarza ds. spraw cywilnych.

Dla Moona praca dla państwa była jednak męcząca. Jak to określił „nieustannie czuł się jak w cudzych ubraniach”. Po zakończeniu pięcioletniej kadencji sekretarza, zrezygnował z polityki i wrócił do pracy prawnika.

Jednak spokój nie trwał długo. Gdy Roh w 2009 roku popełnił samobójstwo, to Moon ogłaszał tragicznie wieści. Śmierć przyjaciela zachęciła go do powrotu na scenę polityczną. Mówił wtedy:

– Gdyby nie Roh, prawdopodobnie żyłbym wygodniej i spokojniej, ale nie byłbym tym samym człowiekiem. Gdy stał obok mnie, czułem bijącą od niego pasję. Jego śmierć mną wstrząsnęła. Ale spowodowała, że zacząłem inaczej patrzeć na swoje życie. Chcę ponownie wrócić na tę ścieżkę.

W 2012 udało mu się zdobyć miejsce w parlamencie. W tym samym roku uzyskał również nominację Zjednoczonej Partii Demokratycznej na start w wyborach prezydenckich. Przegrał wówczas z Park Geun-hye, ale nie wycofał z udziału w życiu publicznym. Od tego czasu stał się nieformalnym liderem opozycji. Dwa lata później stanął na czele Partii Demokratycznej – największego lewicowego ugrupowania w Republice Korei.

Niedługo przekonamy się, jakim prezydentem będzie prawnik z Busan. Eksperci szczególną uwagę zwracają na fakt jego relacji z ojczyzną rodziców – Koreą Północną. W swojej ostatniej książce Moon zapowiadał, że chciałby odwiedzić miasto, w którym wychowali się jego rodzice – Hungnam.

– Jeżeli nadejdzie dzień zjednoczenia, to moim największym marzeniem będzie zabranie mojej 90-letniej matki do jej rodzinnych stron – pisał.

Na podstawie: koreatimes.co.kr

Opracowanie: Cezary Józefowski

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Moon Jae-in. Kim jest nowy prezydent Korei Południowej? Reviewed by on 12 maja 2017 .

To już pewne – nowym prezydentem Korei Południowej  został 64 letni Moon Jae-in. Kandydat Partii Demokratycznej zdobył 40.2 % głosów. Jak podała koreańska Państwowa Komisja Wyborcza, Moon zebrał ponad 4 miliony głosów więcej od  swojego największego rywala, Hong Joon-pyo, który uplasował się na drugim miejscu z wynikiem 24% poparcia. Ostateczna frekwencja wyniosła 77,2%; niewiele więcej

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź