BLOGOSFERA

MOJE ŚWIĄTYNIE w HONGKONGU

Położone w samym sercu zielonych wzgórz i między błyszczącymi drapaczami chmur, świątynie Hongkongu są wspaniałym i niezapomnianym dla mnie miejscem kultu.

Widząc je, odkrywa się buddyzm, taoizm i poznaje lokalne bóstwa oraz starożytne rytuały. Przejmująca jest obecność palących się stożkowatych pachnących kadzideł. Dodają one majestatycznego klimatu … niby otaczających nasze głowy mglistych chmur.

man mo

Nasze piewsze kroki wiodą do świątyni wzniesionej na cześć bogów literatury- Man i wojny- Mo. Budowla wciśnięła się w nowoczesny krajobraz przy Hollywood Road.

man mo.4
Przybytek jest poświęcony dwóm bogom. Byli oni czczeni przez studentów, którzy chcieli odnieść sukces w egzaminach aby stać się urzędnikami w Chinach cesarskich. Egzaminy były bardzo rygorystycznym sprawdzianem wiedzy.

Świątynia taoistyczna została zbudowana w latach 1847 – 1862 przez kupców chińskich i jest największą świątynią „wojny i literatury” w H.K. Wschodnie skrzydło świątyni było w XIX wieku centrum cywilnym miasta stanowiącym trybunał pojednawczy przy rozstrzyganiu konfliktów. Na początku epoki kolonialnej rząd honorował tylko tutaj składane przysięgi .

Proponuję zatrzymać się w niej chwilę aby zaszyć się w miłym kontraście odmiennym od zgiełku pobliskiej dzielnicy finansowej i od gwaru popularnej dzielnicy Soho, do której wkrótce zawitamy.

man mo 2

Unosi się tutaj zapach palących kadzideł składanych na ołtarzach. Czasami ten zapach wywołuje łzy i pieczenie w oczach oraz lekkie duszności. Jego intensywność może okazać się szkodliwa dla otoczenia, szczególnie dla osób cierpiących na problemy związane z oddechem!

ofiara

W ciszy i spokoju jedni odprawiają modły, którym towarzyszą rytualne trzykrotne pochylenia głową ku czci bogów… inni w zadumie oddają się lekturze świętych tekstów, jak ta leciwa wierna:

wierna

Od 2009 roku świątynia stała się oficjalnie zabytkiem historycznym O mniejszych wymiarach, lecz o większej subtelności poznajemy inną świątynię Man Mo. Tym razem przenosimy się do położonej we wschodniej części jednej z 18 dzielnic H.K. zwanej Nowymi Terytoriami. Jest nią dystrykt Tai Po – na niniejszej mapce oznaczony numerem 6.

dzielnice HK

Od XIX wieku świątynia ta stała się miejscem kultu wiernych dzielnicy leżącej obok barwnego targu (大埔墟) – Tai Po. Targ jest najstarszym istniejącym na wyspie.

targ

W wijących się alejkach, rozłożone stragany proponują wszelkiego rodzaju wiktuały, owoce, warzywa, mięso, ryby, owoce morza, artykuły gospodarstwa domowego, tradycyjne dekoracje, zabawki, materiały, obuwie, starocie…

Targ ten zaliczany jest do najbardziej ciekawych na Nowych Terytoriach.

stragany

W jednym z zakątków targu usadowili się gracze xiàngqí 象棋 (chińskie szachy). Podobne widoki spotyka się niemalże wszędzie w całych Chinach, zarówno w parkach jak i przy ruchliwych uliczkach. Oczywiście nie muszę dodawać, że wokół graczy ustawiają się „hordy ciekawskich”.

gracze

Świątynia Man Mo o dwóch budynkach z szarej cegły, zadomowiła się przy północnej stronie targu. Jak widać na dołączonym zdjęciu, jedno z wejście jest przyozdobione na powitanie Święta Wiosny.

wejscie

Tutaj również roznosi się zapach palących stożkowatych kadzideł o dość okazałych rozmiarach.

kadzidla

Dwaj bogowie czuwają nad wiernymi, którzy przychodzą się modlić i składać ofiary. Wspaniałe owoce stanowią dar, spotyka się również dary w postaci jedzenia i prawdziwych pieniężnych banknotów. Mieliśmy okazję widzieć pieczone kurczaki, nawet całe kiście bananów i butelczyny alkoholu. No cóż bogom i takie przysmaki się też należą!

bogowie

Klasztor Dziesięciu Tysięcy Buddów
został założony przez buddyjskiego laika Yuet Kai w 1949 roku. Czcigodny i pobożny donator przybył do Hongkongu w 1933 roku.
. Ten bogaty kupiec wygłaszał kazania w miejscowym klasztorze. Sam mimo zaawansowanego wieku czuwał nad konstrukcją klasztoru. Wraz ze swymi uczniami przynosił na wzgórze niezbędne materiały do budowy klasztoru. Trzeba było 8 lat aby zbudować wszystkie budynki i kolejne 10 lat było potrzebnych na ukończenie prawie 13 000 statuetek.

Jego zachowane zwłoki są widoczne w hali głównej klasztoru w szklanej gablocie.

Do Świątyni Dziesięciu Tysięcy Buddów prowadzą długie schody. Wzdłuż stromych schodów ciągną się po obu stronach pozłacane figury Arhantów naturalnej wielkości o różnych pozach.

schody

Wspinaczka na szczyt jest urozmaicona eskortą wesołego towarzystwa. Są to małpy, które wytropiły obecność ludzką i ciekawskie zbiegły z bambusowego lasu. Trzeba być ostrożnym i uważać na okulary i osobiste rzeczy. Niektóre z nich okazują się trochę agresywne. Przede wszystkim nie trzeba ich karmić, do czego większość odwiedzających nie przywiązuje uwagi. Stają się wtedy rozbestwione i niekiedy nawet zaczepne.

malpa

Dotarłszy na szczyt trafiamy na piękny kompleks architektoniczny i główną świątynię. Jeśli wierzyć napisom. Ściany zdobi 12 800 figurek Buddy o różnych rozmiarach.

statuetki

Wpadamy do przyklasztornej jadalni wegetariańskiej na przekąskę i chwilę wypoczynku.
Delektujemy się widokiem całego kompleksu:

kompleks

I ośmiopiętrowej pagody, która wyróżnia się wśród świątyń i pawilonów na dwóch poziomach:

pagoda

Świątynie w Hongkongu można opiewać w nieskończoność. Jest ich tutaj co niemiara. Nie sposób ich zliczyć, a coż dopiero opisać.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
MOJE ŚWIĄTYNIE w HONGKONGU Reviewed by on 22 stycznia 2016 .

Położone w samym sercu zielonych wzgórz i między błyszczącymi drapaczami chmur, świątynie Hongkongu są wspaniałym i niezapomnianym dla mnie miejscem kultu. Widząc je, odkrywa się buddyzm, taoizm i poznaje lokalne bóstwa oraz starożytne rytuały. Przejmująca jest obecność palących się stożkowatych pachnących kadzideł. Dodają one majestatycznego klimatu … niby otaczających nasze głowy mglistych chmur. Nasze piewsze

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Zhongguo 中国

"中国" - jest sinologiem, propagatorem Chin i kultury chińskiej. Przyjaciel narodu chińskiego. Podróżując po Chinach zagląda w miejsca trudno dostępne dla turystów. Mawia: "CHINY - to pasja i powołanie. KRAJ, w którym jest najwięcej ludzi do polubienia"

Pozostaw odpowiedź