Indie news,News

Masowe zatrucie alkoholem w Indiach

Co najmniej 143 osoby zmarły w ostatnich dniach wskutek spożycia toksycznego alkoholu w stanie Bengal Zachodni. Liczba ofiar wciąż rośnie. Do szpitala trafiają kolejne osoby, które spożyły niebezpieczny trunek. Władze stanowe zarządziły śledztwo. Zatrzymano dziesięć osób. Premier Mamata Banerjee zdecydowała o wypłaceniu odszkodowań rodzinom ofiar i obiecuje bezwzględną walkę z producentami alkoholu.

Według korespondentów BBC toksyczny alkohol trafił do obrotu w dwunastu wsiach stanu.  Ofiary to osoby, które spożyły go we wtorek. W środę do szpitali w okolicach Kalkuty zaczęło się zgłaszać wiele ludzi – w tym dzieci – z objawami zatrucia alkoholem.Wielu z tych, którzy zachorowali po spożyciu go, zaniechało szukania pomocy lekarza z obawy przez policją. Pozbawieni pomocy, umierają w domach.

Według informacji, do których dotarł korespondent BBC, trujący alkohol miałby pochodzić od „wyjątkowo chciwego” producenta, który mieszał go z pestycydami.

Nielegalny, toksyczny alkohol regularnie zbiera śmiertelne żniwo w Indiach. Władze kraju w deklaracjach pojawiających się po takich tragediach, jak ta w Bengalu, wypowiadają mu walkę. Tymczasem mieszkańcy zauważają, że policja danego obszaru zdaje sobie sprawę z procederu, ale przekupieni funkcjonariusze przymykają oko.

W zeszłym tygodniu rząd Gudżaratu – jedynego indyjskiego stanu, w którym obowiązuje prohibicja – wprowadziły nowe prawo, które przewiduje karę śmierci za produkcję i dystrybucję trującego alkoholu.

 

Źródło: BBC

Opracowanie: Agnieszka Budyńska

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Masowe zatrucie alkoholem w Indiach Reviewed by on 15 grudnia 2011 .

Co najmniej 143 osoby zmarły w ostatnich dniach wskutek spożycia toksycznego alkoholu w stanie Bengal Zachodni. Liczba ofiar wciąż rośnie. Do szpitala trafiają kolejne osoby, które spożyły niebezpieczny trunek. Władze stanowe zarządziły śledztwo. Zatrzymano dziesięć osób. Premier Mamata Banerjee zdecydowała o wypłaceniu odszkodowań rodzinom ofiar i obiecuje bezwzględną walkę z producentami alkoholu. Według korespondentów BBC

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarzy 6

  • U nas też nie brakuje smakoszy co to wszystko biorą i różnie to się kończy a gdzieś to kupują ale o karze śmierci nie słyszałem ,jednak to nie ta skala i nie taki kraj.Lecz w sklepach chyba takich trunków nie sprzedawali?

    • Podejrzewam, ze albo rozprowadzali zupelnie nielegalnie albo sprzedawali w tzw. ,,thekach”, theka to sklep, gdzie sprzedaje sie desi śaraab, indyjski alkohol w gorszej jakosci (np. plastikowych butelkach za kilkadziesiat rupii) w przeciwienstwie do markowego (indyjskiego lub zagranicznego) ktory jest sprzedawany w drozszych sklepach (ktora nazywa sie angrezi śaraab ki dukaan – sklep z angielskim alkoholem:).

  • ah zyggi ales ty uprzejmiaczek, kot by sie usmial, i jaki pokorny dzisiaj..

  • Nie ma problemu, sprawa wyjaśniona. :-) Ze swej strony przyznaję, że źle sformułowałem pytanie w pierwszym zdaniu, gdzie powinienem był napisać: „Czyżby w Gudżaracie karali ŚMIERCIĄ za produkcję i handel wszelkim alkoholem?” To, że sprzedaż i obrót alkoholem określonym sankcjom podlega, wynika już z faktu prohibicji w tym zachodnioindyjskim stanie.

  • Proszę wybaczyć nieścisłość – wydawało mi się, że z kontekstu wiadomo, że chodzi o toksyczny alkohol.

  • Czyżby w Gudżaracie karali za produkcję i handel wszelkim alkoholem? Pytam, bo wydaje mi się, że jedynie tym alkoholem, którego konsumpcja zagraża życiu.
    Cytat z portalu bbc.co.uk (data 6 grudnia b.r.): „A new law in the western Indian state of Gujarat makes the selling and manufacture of toxic alcohol an offence punishable by death.”
    Podobnie pisze livenewsindia.com: „The bootleg make and sale of poisonous ethanol in a western Indian state of Gujarat will now be punishable by death.”
    Tak więc, jeśli ktoś w Bombaju kupi 2 butelki Johnny Walkera, a potem jedną z nich sprzeda znajomemu w Suracie, to czy też czeka go randez-vous z katem?

Pozostaw odpowiedź