Tajwan news

Malowanie świątyń- upadająca sztuka

W pewien słoneczny zimowy poranek, gdy malował właśnie drzwi do głównego wejścia Świątyni Dongjia Beijhih na należącym do Tajwanu archipelagu Penghu, Huang Yo-chien, jednego z niewielu pozostałych na Tajwanie malarzy świątynnych, ogarnęła nostalgia.
To właśnie w tej wiekowej świątyni 60 lat temu 77 letni malarz rozpoczął swoją karierę, wtedy jako pomocnik ojca. Świątynia w Dongjia przechodziła wówczas wielką renowację, a jego ojciec, Huang Wen-hua, odpowiadał za świątynne dekoracje, włączając w to malowidła i rzeźby.
Sześć dekad później, Huang robi dokładnie to samo co jego ojciec- maluje drzwi do głównego wejścia świątyni i odświeża kolory farb na obrazach- lecz nie zostało wielu, którzy kontynuować mogliby tą szacowną formę sztuki, którą Huang zawsze postrzegał jako sposób na okazanie czci bogom.
Coraz mniej młodych ludzi wybiera tą profesję, pociąg do kariery i pieniędzy okazuje się silniejszy, nawet mimo faktu, iż na Tajwanie 11 651 świątyń w dalszym ciągu pozostaje bardzo ważnymi elementami dla życia społeczeństwa.
Profesor uniwersytecki z wydziału Sztuk w Tajpej wspomina, że malarstwo świątynne dawniej było umiejętnością nabywaną latami praktyki i cierpliwością.
Malarze, niegdyś bardzo dobrze opłacana profesja, obecnie zarabiają od 200 000 NT$ (5 935 US$) do 300 000 NT$ za jeden projekt, którego wykonanie zajmuje tygodnie lub nawet miesiące.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Malowanie świątyń- upadająca sztuka Reviewed by on 13 lutego 2009 .

W pewien słoneczny zimowy poranek, gdy malował właśnie drzwi do głównego wejścia Świątyni Dongjia Beijhih na należącym do Tajwanu archipelagu Penghu, Huang Yo-chien, jednego z niewielu pozostałych na Tajwanie malarzy świątynnych, ogarnęła nostalgia. To właśnie w tej wiekowej świątyni 60 lat temu 77 letni malarz rozpoczął swoją karierę, wtedy jako pomocnik ojca. Świątynia w Dongjia

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź